¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

27/10/11 13:17:56

Mała dosypia na dworze po spacerze a ja mam chwilkę, żeby napisać :) Dadzi, Gabi po południu mam zamiar iść drugi raz na spacer więc wtedy wydrukuję :wink: Mail na priv poszedł do Gabi Długo się nie odzywałam, bo jakiegoś małego dołka łapałam- czytałam co te Wasze brzdące potrafią i przejmowałam się, że moja Mała jeszcze tego nie potrafi- np. nie interesowały jej ani karuzelka, ani mata podczas gdy Wasze Dzidziolki już potrafiły leżeć i zająć się sobą przez jakiś czas. A jakiś czas temu jeszcze bardziej się dołowałam, bo Agata nie chciała się uśmiechać, a tu codziennie rano na forum radosne informacje, że Wasze śmieją się pełnymi gębulami... W końcu wytłumaczyłam sobie, że przecież każde dziecko ma swoje tempo rozwoju i nie ma co się przejmować, tym bardziej, że widzę jak z każdym dniem coraz bardziej "dorośleje" Oczywiście śmieje się już pełną gębulą, w leżaczku posiedzi, pogada do karuzelki i ogólnie jest ok. Płacze tylko jak jest głodna- szczerze mówiąc to nawet drze się wtedy nasza Głodomorra :lol: Co do oblizywania smoczka, to jak byłam gdzieś z Małą i moją Mamą i smoczek upadł i nie było przegotowanej wody, to umyłam go pod kranem, a Mama do mnie żebym oblizała, bo to była woda nie przegotowana :shock: Oczywiście nie posłuchałam i wytłumaczyłam, że wolę dać jej kroplę wody na smoczku niż swoje bakterie... A co do teściowych, to ja nawet jak ona mówi do Agatki to się wkurzam, bo strasznie zdrabnia i mówi do niej tak, że aż mnie dreszcze przechodzą. Jeszcze ani razu nie miała jej na rękach- wcale jej tego nie bronię, ale jakoś tak wychodzi, że Mała śpi jak jesteśmy u nich, albo leży spokojnie i nikt się jakoś nie kwapi. A ostatnio jak Agatka leżała i ona do niej gadała, to padł teks " bym cię ponosiła, ale jakby rodziców nie było" :shock: Niedoczekanie!!! Powiedziałam jej niby w żartach, że najpierw musimy sami zobaczyć jak ją nosi, żeby mieć pewność, że nie upuści :twisted: Do pracy jak na razie nie wiem kiedy wrócę, raczej nie prędko, chociaż wcześniej mówiłam, że może po macierzyńskim. Musiałabym pewnie Agatkę z teściową zostawić, a wiem, że serce by mi chyba pękło... Mamy chytry plan postarać się o braciszka lub siostrę dla Agaty, żebym poszła na zwolnienie, ale wszystko zależy od budowy domu, od tego ile w końcu z kredytu wykorzystamy i czy M. uda się znaleźć pracę bliżej nas, bo jak na razie dojeżdża do W-wy 90km. My już po chrzcinach- wrzucę fotki wieczorem do galerii. Na koniec pytanie- Mała nie zrobiła kupki od zeszłego czwartku i niby na piersi dziecko tak może mieć (czy na pewno???), ale męczą ją gazy i chciałabym jej pomóc. Kupiłam czopki glicerynowe, ale nie wiem czy mogę jej dać, bo na opakowaniu jest napisane, że przy dzieciach poniżej roku trzeba skonsultować się z lekarzem. Macie jakieś doświadczenie w tej kwestii? To się rozpisałam... :oops: Dopisane Dadzi Tobie też wysyłam maila na priv- nie wiem, która z Was wcześniej go zobaczy :)

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

27/10/11 10:09:32

Witam się i ja po długiej nieobecności :D Zaraz wybywam na spacer i co u nas napiszę po powrocie, ale mam prośbę- czy któraś mogłaby mi wysłać na priv zabawy od Gosiek? Dadzi albo Gabi widzę, że jesteście na forum- macie może je na mailu? Mogę którejś wysłać mojego, żebym przed spacerem dostała? Chwilowo nie dysponuję drukarką i na spacerze zaszłabym do kafejki i wydrukowała. Będę bardzo wdzięczna...

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

25/09/11 20:01:34

Ale tu dzisiaj pustki... :shock: Agata właśnie zasypia w łóżeczku, a ja idę coś zjeść. Dadzi natchnęłaś mnie szarlotką i też dzisiaj upiekłam- tylko spód mi troszkę przyjarało, ale poza tym jest pyszna :lol: Fajnie tak się wyluzować z koleżankami... :wink: Zaproszeń nie robiliśmy, bo prawie cały dzień na dworze- pewnie w tygodniu będziemy robić. AgaKrk jak impreza?

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

25/09/11 08:11:31

Witam się niedzielnie :D AgaKrk kciuki mocno zaciśnięte- pogodę macie wymarzoną- chyba, że w Krakowie jest inna, ale nie wydaje mi się patrząc za okno :D Gabi świetne te zajęcia dla panów- mogłabym wysłać na nie szwagra, bo mój M należy do tej nielicznej grupy, która szkolenie przeszła za młodu i czasem to mi przydałoby się parę prezentacji :lol: Tasta może rzeczywiście to był zbieg okoliczności, Mimi dzięki za cytat- Mała charczy już mniej- chyba rzeczywiście śliny nie umiała połykać- dawaliśmy jej dużo smoczka i wtedy nie charczała i może się nauczyła już troszkę :hm: Poza tym u nas chyba skok rozwojowy się zaczął- Mała co drugą noc daje czadu i tak np. poprzedniej nie spała od 00:30 do 4:30, potem godzinka snu i już nie spała. W dzień też średnio było, w dodatku nie chciała w ogóle jeść. Prężyła się przy cycusiu, płakała a widać było, że głodna. Odciągnęłam mleczko laktatorem i dałam z butelki i... zjadła i w końcu poszła spać, oczywiście lulana na moich rękach, bo właśnie coś jej się przestawiło i jak nigdy najlepiej jest u mnie na rękach... Wczoraj wieczorem też nie mogła usnąć , bo była głodna i nie chciała ssać i nawet były momenty, że darła się niemiłosiernie, najpierw byłam twarda, że nie odciągnę, bo nam się przyzwyczai do butli, ale po jakimś czasie dałam za wygraną i już miałam ściągać a ona co? Przyssała się do cycusia, zjadła, zrobiła mega kupę i poszła spać :D I dzisiaj spała b. ładnie. Teraz też śpi :D A jutro jedziemy na zakupy :lol: Nie mogę się już doczekać- M będzie kupował sobie garnitur na chrzciny (ma i to kilka już, ale chce nowy, taki bardziej dopasowany w talii że się tak wyrażę- gdzie u niego talia? :wink: ), dla Agatki kupimy ubranko do chrztu i inne takie na co dzień i mam nadzieję, ze ja też sobie coś fajnego kupię. I zrobiłam zaproszenia na Chrzest- na razie prototyp, ale jak dzisiaj poskładamy z M wlaściwe to wstawię do galerii. A teraz zmykam na śniadanie. Miłego dnia Sierpniowe Mamusie

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

23/09/11 10:24:01

Ja tylko na chwilkę- Tasta czy to przypadkiem Twój Maluszek miał więcej śliny i charczał i byłaś z nim u lekarza? Agata ma tak od wczoraj i się zastanawiam co to może być. Na pewno nie katar, bo w nosku czysto. Jeśli to nie Twoje Dzieciątko to może się odezwie Mamusia, która miała taki problem- bo pamiętam, że na pewno ktoś o tym pisał. PZDR dla wszystkich :D