¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

06/11/11 19:32:09

Hejka Mamusie Moja kruszynka już śpi, a ja mam czas żeby przy malinowym karmi skrobnąć coś do Was Z karmieniem po dniu ładnego jedzenia znów to samo- w dzień postękiwania przy cycusiu, a przed kąpielą zjadła 65ml mojego mleka + 90ml mm, po kąpieli 60ml mm i teraz leży jak bąk napita z brzuszkiem do góry :lol: Zaczęłam się zastanawiać czy to prężenie i nerwy przy jedzeniu to nie objaw wzmożonego napięcia nerwowego i chyba zapiszę nas do neurologa żeby ją obejrzał- mam z pracy prywatną opiekę medyczną więc może terminy nie będą zabójcze. Inez, Dadzi mam wielką nadzieję, że Mała nie odrzuci cycusia, bo bardzo chciałabym dalej ją karmić- chociaż jak widzę jak się wieczorem męczy, to żeby zaoszczędzić stresu i jej i sobie bez wahania podaję mm i nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Kasiooola brawo dla Kubusia za siedzenie w leżaczku :brv: Maluda, Dadzi jak Wasze imprezy? Dla Pati spóźnione :hbd: Gabi jak podróż koleją? U nas w mieście jutro otwierają pierwszą knajpę z wietnamską kuchnią i mam wielką ochotę na makaron sojowy z kurczakiem, ale trochę się boję jak Agata zareaguje- chociaż ostatnio na coraz więcej sobie pozwalam- wczoraj jadłam np. wątróbkę, w zeszłym tygodniu pizzę... SZALEŃSTWO :lol: Cały czas się zbieram, żeby wrzucić zdjęcia aktualne, ale tak mi wolno chodzi fotosik, że zanim się załadują trafia mnie szlag i daję sobie spokój- jak już będzie prywatny wątek to się zmobilizuję. I rzeczywiście też nie przypominam sobie nikogo takiego jak Andariel...

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

04/11/11 18:04:25

Witam popołudniowo AgaKrk u nas z kupami jak na razie bardzo ciekawie- nie wiem czy ma to jakikolwiek związek, ale do pierwszego szczepienia były prawie przy każdym karmieniu, po szczepieniu była mega kupa, potem przez jakieś 2 tyg. były kupy co dwa dni, a ostatnio zrobiła dopiero po 10 dniach :shock: Siódmego dałam jej czopek, ale nic nie ruszyło więc czekaliśmy dalej... Niby wszędzie mówią i piszą, że na piersi tak może być, ale i tak się niepokoję. Teraz już 4 dzień nie ma kupy. Bączki od czasu do czasu są... Dadzi zazdroszczę meblowania- ja muszę poczekać do wiosny, bo wtedy kończymy domek, tzn. układane już będą panele i płytki i też będę mogła rzucić się w wir zakupów :lol: Biedna Martynka :( Tasta Agata też się patrzy jak coś jemy, a poza tym jak widzi mnie z laktatorem przy cycu to mam wrażenie, że ona kuma po co ja to robię :wink: Tak poza tym to nie wiem co z tą moją córą się dzieje- głodna jest, ale jak ją biorę do cyca to possie chwilę i puszcza i krzyczy, potem jest oczywiście niedojedzona i dzisiaj np. już była senna więc chciałam ją położyć do łóżeczka, a ta w ryk- tak się prężyła, że ledwo co ją trzymałam. Chciałam do cycusia ją dostawić to darła się wniebogłosy, na szczęście miałam mleko w lodówce, podgrzałam i zjadła 40ml i usnęła, ale właśnie po 20min. się obudziła. Boję się, że to przez to, że na wieczór dostaje odciągnięte mleczko, bo wcześniej nam też histerię urządzała i że w ogóle nie będzie chciała cycusia :( Zupełnie nie wiem co robić... Chyba pojadę do jakiejś poradni laktacyjnej :? Bo brzuszek raczej to nie jest- gdyby był brzuszek to z butelki też by nie chciała jeść... Onagosia ja też jakoś nie widzę siebie w swojej firmie - chociaż wczoraj rozmawiałam z szefem i powiedział, że praca na mnie czeka, żebym się nie martwiła. Mi też dzisiaj jakoś smutno- M na budowie, Agata marudna i jakoś źle mi ogólnie...

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

28/10/11 15:16:38

Pogoda rewelacja- aż żyć się chce :lol: My dopiero pójdziemy na spacer, bo wczoraj zaczęło nam schodzić powietrze z kółka w wózku i dzisiaj w południe pojechałyśmy autem do teściów, żeby dziadek napompował i Mała u nich zasnęła a teraz jeszcze śpi w łóżeczku- już 3 godziny prawie :shock: Ogólnie to jak wstanie rano koło 8-9, to potem koło 10 drzemie tak z 45min, potem na spacerze 2,5 godz, i po południu ok. godziny jeszcze śpi. Spać zazwyczaj idzie po kąpieli koło 19-20. Antosiu Twoje zdrówko :pw:

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

28/10/11 08:30:54

Chyba pierwsza dzisiaj się melduję :lol: Monia a może podczas stosunku coś podrażniliście (np. jajniki) i dlatego Cię boli- będzie dobrze na pewno :) Wczoraj Agata wcale nie chciała zasnąć- zjadła porządnie i zasnęła przy jedzeniu, a jak ją przełożyliśmy do łóżeczka to się wybudziła i najpierw gadała do karuzelki i do szczebelków, a potem już marudziła- nawet nie płakała, tylko tak jakby się żaliła 8) Onagosia dałam Małej też 1/3 czopka jak nie mogła zasnąć, ale na nią nie podziałało- może Lila dlatego jadła niespokojnie, bo już miała zrobić kupę i czopek tylko ją przyspieszył :hm: Dzisiaj mam zamiar zrobić powtórkę tylko dać więcej. M jak jej miałam włożyć czopek w pupę wyszedł z pokoju- a potem się przyznał, że jest przerażony- takie słowa z jego ust usłyszeć to rzadkość... :lol: Malami w leżaczku Agata posiedzi i to nawet tak z pół godziny, ale jak nie ma na nim zabawek- rozgląda się wtedy wokół, a jak są zabawki to jej zasłaniają widoki i się szybko denerwuje :wink: U mnie waga prawie jak przed ciążą, ale ja dla odmiany chciałabym żeby tak zostało. Przed ciążą ważyłam 56kg przy wzroście- uwaga- 178cm... W ciąży przytyłam 16, spadło 14 i te 2 kg mogłyby się utrzymać, żebym znowu nie wyglądała jak szkieletor :lol: U nas karmienia mniej więcej co 2-3 godziny, w nocy czasem robi przerwę 4-5, ale rzadko. I po kąpieli mam problem z karmieniem jej cycusiem, bo bardzo krzyczy i nie chce ssać, więc od paru dni ściągam w dzień mleko i dajemy jej moje z butli. Wczoraj zjadła przed kąpielą trochę cycusia, potem 110ml z butli i jeszcze chciała jeść :shock: Życzę spokojnego dnia i trzymajcie kciuki za naszą kupę :wink:

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

27/10/11 15:46:12

Gabi doszło wszystko- dziękuję bardzo :* Mała już była senna więc zapakowałam ją w fotelik, pojechałyśmy autem i karty wydrukowane już czekają aż się królewna obudzi, bo śpi już w łóżeczku. Justyna chyba właśnie tak zrobię- dam jej połowę i zobaczymy- już było tak, ze w nocy wstawała mi tylko ok. 2-3 a potem już 6-7 na jedzenia, ale przez bąki dzisiaj budziła się co 1,5-2 :? Gosiek witam się i ja z Tobą, bo jeszcze nie miałam okazji. Chrzcinami się nie stresuj- co do jedzenia wydaje mi się, że spokojnie tyle wystarczy. U nas było jedno ciepłe danie- tzn. zupa i drugie a sałatek i innych przystawek mało co poszło- wędliny prawie w ogóle nikt nie jadł. Agata przespała zarówno kościół jak i obiad- obudziła się tylko jak ją karmiłam, a jak ją przyniosłam do gości to położyłam ją do wózka i spała dalej :lol: Dadzi ja Agacie też tylko w kąpieli myję rączki- chyba, że wiem, że ktoś ją dotykał- dwa razy nam się zdarzyło, że na spacerze znajomi rodziców zaglądając do wózka bez pytania dotknęli rączek, bo takie słodkie dziecko... :evil: Idę M obiad jakiś skonstruować :)