Majóweczki 2011r

27/07/12 23:23:54

hej. pamiętacie mnie jeszcze? u nas sporo się wydarzyło ostatnimi czasy. podczytywałam was alejakoś weny do pisania nie miałam. julka troche pochorowała ale - odpukac- juz zdrowa jest. a przechodzilismy z jednej choroby do drugiej. to byl kszmar doslownie. i pomyslec ze przyczyna byly zęby. Mielismy 2 razy anginę, ospę, kilka razy wirusówkę i ostatnio różyczkę. 2 miesiące udreki - ząbki wyszły i zdrowie wróciło. no a poza tym u nas zaszła jedna zmiana - podjęłam decyzję i od miesiąca jstem samotną mama, pogoniłam szanownego tatusia dodiabłow bo już miałam dosc jego kłamstw które zaczeły wychodzic na jaw. Cieszę się że u was zdrowko dopisuje a tym którzy jeszcze borykaja sie z problemami to życze szybkiego ich rozwiązania. honey ja mam FB ijuż dawno chciałam was złapac bo jednak tam czesciej udaje mi się zajrzec niż tu. wyśle ci dane na priw i jak mozeszto przekaz dla oribitki. Pozdrawiamy:)

Majóweczki 2011r

26/05/12 22:55:34

Witajcie:) WSZYSTKIEGO CO NAJ NAJ WSZYSTKIM SOLENIZANTOM :) No i MAMOM TEGO CO NAJLEPSZE, POCIECHY Z MALUCHÓW I CIERPLIWOŚCI:) Ja wpadłam na chwilkę bo my mieliśmy dziś roczek. imprezka udana jak najbardziej. zaczęliśmy od 12 cześc oficjalną w domu a później w dużo większym gronie mieliśmy grilla. tzn grill jeszcze trwa ale ja już wróćiłam z mała bo ona już padała ze zmeczenia... jak ten czas szybko zleciał... szok. już rok za nami. we czwartek dokonałam bilansu ostyatniego roku i wyszedł mi oczywiscie na plus a Juleczka to jest coś najwspanialszego co mogło mnie spotkac:) spokojnej nocy:)

Majóweczki 2011r

15/05/12 14:38:25

witam i ja. Agnese widzisz aj nieświadoma tych 20 mleczaków. i teraz aż mi głupio przez niewiedze :oops: ale naprawde zmyliła mnie ta przeerwa miedzy dwójką a kolejnym ząbkiem i myślałąm że to 5 i kolejny to 6. madzairka fajnie że impreza udana:) i współczuję ząbkowania. niestety u nas podobnie... noce na nogach albo an czuja bo popłakuje przez sen. a u nas roczek w totalnej rozsypce. tylko nerwy niepotzrebne mam. doszliśmy do wniosku że zrobimy jednak w domu na te 9-10 osób + dzieci tylko tort jakieś babeczki napoje kawa ciasta ot tak symbolicznie. i tu zaczynają się schody - chrzestny na drugą zmiane w pracy więc z góry wiadomo że nie bedzie mógł. mój brat który z nami mieszka tak samo a byłoby brzydko gdyby go ominęło. pozatym na 17.30 mamy mszę za ś.p. dziadka i brata więc pójśc by wypadało. no i takim sposobem odpada nam roczek w terminie. w związku z tym zrobimy w sobote. i będziemy świętowac razem z moim bratem który ma urodziny. i plan teoretycznie jest taki że "dzieciEca" imprezka w południe w domu a dorosła po południu w altanie na działce. no i by wsystko było ok gdyby nie moja babcia. jak dowiedziała się o przeniesieniu roczku to tak się rozkrzyczała że nie można że to zła wrózba że przesądy itp. ile ja się nasłuchałam od niej. a wiadomo jak już jedno cie wkurzy to ciągnie za sobą resztę... no i przez to wszystko chodzę spięta jak nie wiem. poza tym każdy dzwoni. pisze sms i pyta się co dla Julki kupic bo pomimo tego że na przyjęcie zaproszamy tylko kilka osób to resztą dostanie zaproszenie na tort jak to u nas w zwyczaju bywa. i to byłoby na tyle. poza tym u nas bez zmian. całe dnie poza domem. aż Jula wracac nie chce tylko wiszczy na klatce schodowej jak już wedrujemy na góre. Wszystkim solenizantom STO LAT;) I WSZYSTKIEGO WSZYSTKIEGO CO NAJ NAJ NAJLEPSZE:)

Majóweczki 2011r

12/05/12 21:24:55

witajcie. orbitko ja podczytuję ale uwierz padnięta jestm bo całe dnie pza domem a ganiając za brzdącem można się namęczyc. często już weny brak na pisanie. agnese tak mi to wygląda na 6 bo za duża przerwa miedzy dwójakmi i kolejnym zębem i to wygląda że ta 5 i 6 nam wyszły chociaz no zobaczymy bo może to 4 i 5 się pojawiły. a męcząco bywa oj tak. momentami zastanawiam się skąd małą ma tyle sił jak ja już dawno ich nie mam he he:) madziara i jak imprezka? u nas zapowiada się 9 dorosłych łącznie z nami i 5 dzieci z Julką wiec tragcznie nie bwedzie. zmykam bo już oczka lecą z głową...

Majóweczki 2011r

09/05/12 14:23:50

Witam was i ja:) Wszystkim naszym majówkowym dzieciaczkom które juz obeszły swój pierwszy roczek i wkroczyły w ten drugi życze dużo dużo radosci z poznawania świata:) u nas po staremu. całe dnie praktycznie na działce bo Jula otwiera oczy idzie po buty i głośno krzyczy papa:) nawet sniadania juz zaliczamy na działce. ogólnie ja juz sił nie mam bo spacery są bez wózka i rowertka tylko piechotką co wiąze się z dzwiganiem tej mojej kluchy - chociaż nie moge narzekac bo jaki by długi spacer nei był ona jest na nogach i tylko co parenaście minut dosłownie na 5 minut na rece włazi. za to dzięki temu sen nam się poprawił bo w dziń ma 2 dzremki po 2 gozdiny i noce przespane. ale mała spi tylko w domu. no i mamy kolejne zęby. wyszła nam dolna 5 i 6 z prawej strony a dodam że jeszcze ni 3 i 4 nie ma. i to byłoby na tyle bo moje 5 minut się kończy... jak zwykle mała spi a ja nie wiem w co rece włozyc.... orbitko dasz rade nastepnym razem. trzymam kciuki:)