Lipcówki 2011 :)

10/01/11 14:43:23

Szefowa dodaj zdjęcia nowych rzeczy dla dzidziusia:) Ja uciekam sie ubierac i po Maję do przedszkola:) Miłego dzionka

Wrześniówki 2011 :)

10/01/11 14:21:55

Serdecznie gratuluję wszystkim wrześnióweczkom, a szczególnie tobie Fionko, że tak szybko wam się udało drugi raz, Oby teym razem wszystko było dobrze. :D

Lipcówki 2011 :)

10/01/11 14:10:36

Zapraszm do galerii:)

Lipcówki 2011 :)

10/01/11 13:35:48

Witam cioteczki:) U mnie poranek dziś miło upłynął. Mąż ma drugą zmianę, ięc zaprowadził Maję do przedszkola, zrobił mi śniadanie do łózka, a potem się potyliliśmy do siebie i poleniuchowaliśmy. Siassia super, ze możesz pracować w domku i że syn taki jest za dzidziusiem. Ciekawa jestem, jak Maja będzie reagowała na dzidzie. Mojra wspólczuję dolegliwości żołądkowych. Mam nadzieję, ze szybko ci minie. Idę zrobić zdjecie brzucha i wkleję do galerii:)

Lipcówki 2011 :)

09/01/11 17:35:04

Witajcie cioteczki:) Widzę, że trochę naskrobałyście:) Idę was doczytać. U mnie piątek bardzo pracowity. Zaliczyłam stomatologa, fryzjera i załatwołam sporo spraw. Weekend spokojny. Mąż dziś z Mają poszedł wspomósc WOŚP, a teraz oboje chrapią:) Enja dzidziuś wg usg ma 43 mm. Emi co do L4 do końca ciązy to się wszystko okaże. Jak byłam z Mają w ciązy to musiałam byc całą ciążę na L4, bo jeżdziłam w pogotowiu ratunkowym. Teraz uczę studentów, wiec mam spokojną pracę. Mam nadzieję, że wszystko dobrze będzie i po feriach wrócę do pracy. Jeśi chodzi o rozstępy to mi w poprzedniej ciąży zrobiły się niewielkie i właściwie niewidoczne na piersiach. Co do ciuszków to kupiłam sobie w tym tygodniu ciepła tuniczkę, która jest tak długa, że mogę ją nosić, jak sukienkę. Ja sie nie boję pobierania krwi i oddaję krew jako dawca. Gratuluję cioteczkom wszystkoich udanych wizyt i spotkań z dzieciaczkami:) Ja uwielbiam cole i choć jedną szklaneczke dziennie wypijam. No ja właściwie też już czuję ruchy od tygodnia - tak mi sie wydaje - choć to jakoś szybko. W poprzedniej ciąży czułam około 14 t.c. Co do wyprysków na twarzy to ja mam teraz bardzo ładną buzię. Nic mi nie wyskakuje. Ardhara zazdroszczę ci własnego warzywniaka i takich produktów:) Siassia no to ładnie cię mąż obdarował:) Normalnie pozazdrościć Beatko mam nadzieję, że z córcią już lepiej. Magdalen dobrze, że juz wszystko dobrze. Aileen ja też nie wierzyłam w znajomości internetowe i nie siedziałam na czatach. A raz mi się nudziło na dyżurze i weszłam na jeden i tak się poznaliśmy z mężem. Po pół roku znajomości zdecydowaliśmy się na dziecko, razem zamieszkaliśmy i jesteśmy szczęśliwi:) Nio to doczytałam:) Życzę miłego wieczorka i do zobaczonka:)