¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

27/07/12 09:22:14

Witam serdecznie, dziś rok jak zaczęłyśmy się rozpakowywać wszystkiego najlepszego dla wszystkich lipcowo sierpniowych dzieciaczków :-) długo mnie nie było nie pisałam i nie czytała ale w taki dzień jak dziś nie mogłam się oprzeć wrócić wspomnieniami do wydarzeń sprzed roku:-) pozdrawiam ciepło wszystkie mamuśki i dzieciaczki:-)

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

04/11/11 08:05:22

witam dziewczyny u nas niestety szczepienie zmogło Michałka i jak w piątek ubiegły był szczepione w niedziele zaczął kaszleć robiłam mu inhalacje czyściłam nos oklepywałam dostawał syropek ale bakterie były silniejsze i od wczoraj wieczora dostaje antybiotyk:( no trudno jako mama przedszkolaka musze się z tym liczyć ale troche serducho boli jak myślę, że Adaś przez pierwszy rok nam nie chorował zupełnie a Michałek ledwo 3 miesiące skończył i juz antybiotyk do tego nadal nocki nieprzespane jedynie uśmiechy i gadanie małego mnie rozczula i dodaje sił aby ten trudny okres przetrwać. Na szczęście sporo wspiera mnie i pomaga mąż wiec jakoś damy radę a i z bączkami problem juz prawie zakończony wiec choć o tyle łatwiej:)

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

28/10/11 20:20:17

ja tylko krótko bylimy na szczepieniu i wszystko dobrze mały waży już 6700g i mierzy 61cm wiec bardzo ładnie następne szczepienie 9 grudnia:) milego weekendu życzę i odezwe się pewnie i doczytam was po weekendzie dadzi u nas z aktywnoscia to jeszcze bardzo różnie czasem krótko tylko pol godzinki i znowu krótka drzemka czasem półtorej godzinki zalezy od dnia od bączków i od pogody mój jest jeszcze bardzo nieregularny ciezko go wynormować wiec i z tą aktywnośćią różnie

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

28/10/11 10:29:05

witam się po kolejnej przerwie, mam nadzieje że wybaczycie, że tak mało sie odzywam :) nawet czasu mało aby was poczytać wiec tak co dwa trzy dni zaglądam na forum a dzis zebrałam sie aby trochę napisać:) no cóż Michałek skończył wczoraj przełomowe 3 miesiące, które mam nadzieje zakończa w końcu problemy z bączkami teraz walcze też z kolejnym wybrykiem mojego brzdąca mianowicie ssanie kciuka skubaniec wypluwa smoka kiedy sie da i sru kciuk do buzi to jak walka z wiatrakami:( sama już nie wiem co robić karmienia u mnie nadal często co niecałe trzy godziny w nocy podobnie plus wstawanie czasem i dawanie smoczka bo wybudza sie nieraz po kilka razy jak go męcza bąki:?( wiec czasem naprawdę wymęczona jestem a do tego starszy czasem sie budzi bo jakiś etap złych snów ma chyba prze ta zmianę przedszkola abo taki wiek:) starszy w końcu zaakceptował przedszkole i juz chodzi bez problemu czasem cos zamarudzi ale generalnie niema juz oporów i płaczu jak go zaprowadzam a jak odbieram to zadowolony zawsze niestety z kolejną choroba walczymy niby angina ale jakaś lżejsza postać bo bez antybiotyku póki co tylko inhalacje i tantum verde do psikania młodszy póki co sie trzyma czasem lekki katarek ma tylko dziś ide na kontrol do pediatry z Michałkiem i jak będzie wszystko ok to go zaszczepię bo chyba sie nie zaraził ta anginą bynajmniej nie wiedzę żadnych oznak choć nie jest łatwo separować chłopaków straszy w kółko chce przytulać i bawić małego:) póki co zazdrości nadal nie ma:) co do kupek u nas też na mleczku mm sa co dwa czasem trzy dni ale wtedy na przykład dwie ale zawsze luźne wiec chyba ok a czasem dwa dni pod rząd zrobi wiec różnie co do rozwoju to tez jakoś swoim tempem idzie śmieje sie, coś tam gada ma już ulubioną zabawkę coraz więcej światem zainteresowany, główkę ładnie juz trzyma i tak nie gibie tylko nie chce leżeć na brzuchu i mam wrażenie ze słabo wyćwiczone mięśnie grzbietu ma ale ze starszym było podobnie i w 4 miesiącu życia nadrobił i zaczął ładnie leżeć na brzuszku i sie bawić i podnosić wiec może i teraz tak będzie ze nadrobimy:) monia trzymam kciuki aby było dobrze beta wyjdzie juz dwa dni po zapłodnieniu ale od stosunku to tak dla pewności bym z 5 dni zaczekała bo zanim dojdzie do zapłodnienia i zagnieżdżenia to tez trochę może minąć obcykana trochę jestem bo rok sie staraliśmy o nasze drugie dziecko:) co do powrotu do pracy to ja bym bardzo chciała ale nie mam takiej możliwości wiec póki co od stycznia biorę rok wychowawczy a potem będziemy pewnie nad opiekunka myśleć

¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨.¸¸.¤*¨Sierpnióweczki 2011!!¨*¤.¸¸.¨*¤.¸¸¸¸.¤*¨

13/10/11 08:42:21

witam;) inezb ja tez myślałam, że przy drugim będzie łatwiej ale jak sie okazało drugie dziecko mam bardziej skomplikowane z kolkami często jedzące i trudniej mi odczytać jego potrzeby niż przy pierwszym synku ale sie pocieszam , żę z tygodnia na tydzień jest lepiej:) starszy synek jak go wczoraj odbierałam z przedszkola to w miarę zadowolony ale rano znowu bardzo marudził żę nie chce iść ale udało sie dzis bez płaczu więc jakis postęp jest a do zmiany przedszkola był przygotowywany i chętnie szedł pierwszego dnia ale jednak jest różnica miedzy prywatnym przedszkolem a państwowym jest jedna opiekunka na cała grupe i dzieci sporo wiecej i to go chyba przytłoczyło w dodatku grupa jest od września wszyscy się juz poznali a mój Adaś doszedł w drugim tygodniu października no ale wierze bardzo , że jak tylko z kimś się lepiej pozna to będzie dobrze:) dzis mi troche łatwiej bo nie płakał co do częstego karmienia to mój Michałek też często je co 2,5 lub 3 h tylko dwa razy przespał 4 h w nocy ale może po 4 miesiącu jak dostanie kaszke na noc to dłużej pośpi zobaczymy:) dadzi ja na siłke nie chodzę ale ćwiczę troche w domu na orbim a od stycznia planuje na aerobic chodzić z siostrą:) trzeba się pozbyć jeszcze kilka kilo:)