CLOSTILBEGYT

21/12/10 21:51:07

ja.hela absolutnie nie mam PCO :) Moje jajniki generalnie są całkiem sprawne - przynajmniej były - zobaczymy jak teraz po tym clo będzie. Po prostu miałam mega długie cykle ze względu na moją tarczycę (albo mega krótkie) i na uregulowanie dawała mi zawsze duphka od 17c który hamował moją naturalną owulację i tyle. Zobaczymy jak będzie teraz to wszystko wyglądało. Nie biorę już nic oprócz euthyroxu który muszę i tyle. A jeśli naturalnie nie zajdę w ciągu 3 miesięcy to ginka zrobi mi hsg i z wynikami pojadę do provity w katowicach a tam jakiś pan profesor który bardzo dobrze zna się na stymulacjach różnymi lekami - nie tylko clo - spróbuje temu jakoś zaradzić ;) Co do torbieli to na szczęście pozostała mi tylko jedna na prawym jajniku i miała 18mm czyli dużo zmalała bo miała 35mm lewy jajnik czysty. Więc może się uda.

CLOSTILBEGYT

08/12/10 16:28:38

Jena ja brałam pierwszy cykl po 1 tabletce i jak się okazuje to mój ostatni cykl... ;( Byłam u ginki, a właściwie wymusiłam dwie wizyty u niej. Pierwsza - piękne pęcherzyki i nic tylko się starać. Druga - silne bóle brzucha, brzuch jak balon, diagnoza: 8 przerośniętych pęcherzyków na lewym jajniku i 4 na prawym. Wczorajsza wizyta potwierdziła najgorsze... 3cm torbiel na prawym jajniku, na lewym pęcherzyki mniejsze ale nie zniknęły całkowicie. Ginka nie chce tego leczyć dokąd nie okaże się czy jestem w ciąży czy nie. Zlekceważyła monitoring a tera mi się to nie chce powchłaniać więc nie wiem jak będzie wyglądał mój następny cykl - na pewno nie stymulowany już niczym. Najlepsze jest to, że po pierwszym usg powiedziała, że skoro dobrze toleruję lek to mogę spokojnie wziąć sobie w drugim cyklu 2 tabletki i nie przychodzić w ogóle na monitoring. Ciekawe co by było gdybym ją posłuchała... :( Mam przez to mega doła i wyje co wieczór w poduszkę bo nawet nie wiem co będzie dalej. Jak ja się teraz tych torbieli pozbędę :( brak mi słow po prostu... :( W piątek idę na betę, żeby móc zacząć brać jakieś leki a w poniedziałek powinnam dostać @ po odstawieniu duphka.

CLOSTILBEGYT

30/11/10 21:37:33

Sawi dzięki. Ja wiem, jak działają testy i jaka powinna być kreska, ale ze względu na clo stwierdziłam, że może być to trochę zaburzone, bo u mnie wyglądało to tak, że raz test wyszedł taki jak na zdjęciu, później nie wyszedł w ogóle, a potem nagle znów wyszedł taki jak na fotce (te fotki są akurat z niedzieli) i w niedzielę i poniedziałek testy wyszły takie jak na zdjęciu a dziś już bladzioch. Pastek Tobie tez dziękuję :* Ja może nie robiłabym tych testów gdyby moja ginka wzięła mnie kilka razy no monit. Ale ona w pierwszym cyklu w ogóle nie kazała przychodzić, tylko ja sama polazłam, więc mi powiedziała, że w drugim nie muszę przychodzić, ale i tak pójdę :roll: Nie wiem tylko dokładnie kiedy bo to wypadnie przed świętami, konkretnie 22.12. a ja powinnam mieć wtedy 10dc, więc trochę za wcześnie :/ I znów nie wiem jak to ugryźć ale najwyżej pójde i wymuszę na niej coś na pęknięcie żebym chociaż miała pewność że owu była a nie czekała kolejne miesiące na marne :/ Bo jej się akurat nie chce usg robić :( Smutno mi generalnie bo ja wiem, że w tym miesiącu to umarł w butach i już jest po ptokach. Zastanawiałam się czy nie przesunąć tego duphka, ale chyba jednak dziś go wezmę bo to mi może tylko zaszkodzić jak sobie sama będę dawkować.

CLOSTILBEGYT

30/11/10 17:58:03

Hej Dziewczynki! Brzuch boli mnie do dziś. Dzisiaj na dokładkę bolał mnie mega mocno prawy jajnik (ten w którym był pęcherzyk 26mm). I jak zwykle mam mega problem: robiłam testy i kreska testowa wychodziła mocna ale bledsza od kontrolnej, w następne dni po wizycie u gina czyli czwartek, piątek, sobotę kreski na teście wyszły strasznie blada prawie niewidoczne. W niedzielę wyszły takie: http://img25.imageshack.us/i/dsc00718md.jpg/ http://img59.imageshack.us/i/dsc00719p.jpg/ czyli blade ale dużo mocniejsze od tych wcześniejszych testów. Dziś nawalał mi dość mocno prawy jajnik i przestał. No i się tak zastanawiam, czy to możliwe, że np. u mnie owu była dopiero dzisiaj, a ten tzw. "pik" który wychodzi na testach czyli gwałtowny wzrost LH po prostu w moim organizmie nie jest na tyle duży żeby testy go wyłapały :/ Nie wiem co o tym myśleć. Czasowo by się zgadzało: w niedzielę mocna krecha (chociaz nie na tyle mocna jak trzeb ale w porównaniu do pozostałych to mocna) a dwa dni później owu. Tylko co to za owu skoro pęcherzyk w prawym jajniku miał 26mm w środę. To dziś byłby już "prze" dojrzały :/ Nie wiem co z tym lewym jajnikiem. I poza tym dziś jestem w 19dc i powinnam wziąć duphaston a nie wiem czy mam go brać czy poczekać np. do 21dc :/ Co radzicie? Zapomniałam dodać że dziś test znów wyszedł negatywny a niedzielny i wczorajszy wyglądały tak jak te na zdjęciach :/

CLOSTILBEGYT

27/11/10 18:25:30

No ja się też witam z Wami późnym popołudniem i z wielkimi bólami brzucha. Strasznie mnie dzisiaj cały dzień brzuch boli :( I to taki jakiś dziwny ból. Jak zdjęłam jeansy to aż mnie zgięło w pół bo takiego skurczu dostałam :/ Boli mnie tak dość nisko na wysokości macicy, ale jajniki mnie nie bolą. Oczywiście test standardowo negatywny. Czy to może być ból okołoowulacyjny? Bo zaczął boleć tak nagle wczoraj wieczorem a dziś daje mi nieźle popalić :/ Oby to dobry znak że się owu zbliża a nie znak rodzących się torbieli. Minimalnie pobolewa mnie lewy jajnik czyli ten gdzie dorastały te pęcherzyki. Oby tylko ten ból nie był od torbieli albo stanu zapalnego. A co wy sądzicie? :)