Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

11/10/10 13:13:08

Dziękuję za słowa otuchy, wczoraj się poryczałam, bo człowiek chce czegoś bardzo i zależy mu na tym...i nic... ale nie wolno się poddawać... buziak:*

Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

11/10/10 12:58:12

Ja brałam 9 miesięcy tabletki anty, od lipca 2009 - marca 2010, ale odstawiłam ponieważ 4 razy zmieniałam lek i w żaden sposób nie mogłam dospasować sobie tabl. Później zaczęły mi się problemy z kręgosłupem no i miałam zabiegi i brałam leki więc nie myśleliśmy o dziecku. W lipcu zaczęliśmy współżyć z mężem bez zabezpieczenia, po drodze wyszedł jeszcze jakiś stan zapalny no i w sumie tak to wygląda. Jakoś specjalnie nie staramy się trafiać w owu, po prostu na luzie. No i jakoś jeszcze nima fasolki... :( zaczynam mieć czasem myśli czy wszystko ze mną ok...

Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

11/10/10 12:42:43

Byłam badana w zeszłym miesiącu. Bo byłam po 2tyg leczeniu stanu zaplanego no i powiedział mi doktor, że wszystko jest ok ( cytologia ok, usg ok, badanie ok) i mogę się starać spokojnie o dziecko. Kwas foliowy biorę już od dłuższego czasu :) Ok, to poczekam z badaniem beta i zobaczę jak się sytuacja rozwinie. Ale chyba mam dołka, bardzo bym już chciała mieć dzidzię i już się cieszyłam, eh :(

Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

11/10/10 12:25:39

Jeżeli by tak było to jaka by mogła być tego przyczyna? Mogłam sobie zaszkodzić wycieczką w góry, którą sobie zrobiliśmy w sobotę? Chciałam jutro rano robić test beta, ma to sens?

Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

11/10/10 12:03:55

Witam Kobietki! Nie wiem czy w tym temacie mogę zapytać, ale zaryzykuję:) W ostatnią środę 6.10 miałam dostać @. Mam regularne cykle co 28 dni. Zawsze. Okresu nie dostałam. Zrobiłam w ową środę test, wyszedł negatywny. Od środy miałam podwyższoną temp. , bolący, wręcz rwący brzuch, obolałe piersi. Byłam bardzo osłabiona. Od piątku napadły mnie niespotykane dotąd mdłości i wymioty ( co mi się b. rzadko zdarza), i trwają cały czas. W niedzielę rano, tj. 10.10 zrobiłam ponownie test z porannego moczu, druga kreseczka była bardzo bardzo słabiutka. 2h po robionym teście dostałam okres. Zmyliło mnie to. Wieczorem zrobiłam kolejny test i wyszedł negatywny. Co jest grane? Bo już sama nie wiem co myśleć? Nie miałam żadnego stresu, który mógłby zablokować mi terminowe pojawienie się @. Z mężem kochamy się bez zabezpieczenia, bo dzidzię chcemy. Doradzicie coś?