Czerwcówki *2011*

01/11/11 21:36:00

Ja myślałam że Viburcol też nie działa ale jak mały dostał go pare dni temu bo też mu ząbki strasznie dokuczały to zachowywał się jak na lekkim haju :? taki był uuuuśmiechnięty i zreeeelaksowany a oczki jakby senny był ... ale spać dalej nie chciał :wink:

Czerwcówki *2011*

07/10/11 13:23:46

Monia u nas też największe chichoty są z wysokości , najlepiej u taty na ramionach :) agatka moj Maks też ciągnie do pionu jak szalony myśle że potrzebuje jakiś 3 tygodni i siądzie , bardzo pewnie i sztywno sie trzyma . dasha współczuje problemów z tarczycą , ja musze się kontrolować bow rodzinie liczne przypadki nowotworów tarczycy . netka mam nadzieje że to nie znow coś z pracą twojego męża.... My dziś noc do d..y jak nigdy marudki o 2 a o 5 już wyspany, uśmiechnięty i gotowy do zabawy :roll: wzięłam go do nas do łóżka, gasze światło a on chichocze w głos , mały wariat ...

Czerwcówki *2011*

06/10/11 17:40:39

eva mi pediatra powiedziała żeby sie nie denerwować jak tak bedzie to taki syndrom 4 miesiąca , dziecko jest tak spragnione wrażeń ,że non stop chce być w pionie , w centrum uwagi , lubi byc noszone i uwielbia poznawać nowe rzeczy :D Podobno minie ... A tak wogóle to witam :lol: mało pisze bo dalej się urlopuje , w poniedziałek wracam do Dublina i pewnie bede skrobać częściej , chyba że bede z nim non stop łazić na spacery bo tutaj cały czas ktoś z nim śmiga albo stoi wózek na ogródku i spanie w łóżeczku albo na łóżku zrobiło się be :roll: Oj będzie ciężko tak się przyzwyczaił do zabawiania , gadania i chichotania że chyba moge zapomnieć o jakiś obowiązkach domowych . ella nas chyba też czeka w lutym przeprowadzka , chcemy coś chociaż z mini ogródeczkiem ale nie wiem ... Na obecnym mieszkaniu mieszkamy już dwa lata , wszystko jest ok i cena przyzwoita ale nawet balkon od ruchliwej ulicy ... Jak bede miała chwile wstawie fotki z chrzcin

Czerwcówki *2011*

29/09/11 20:26:11

Hej Ja tylko na chwilke bo mały jeszcze się cos wierci w łóżeczku . Od tygodnia jest z nami maż więć troche nam łatwiej ... Nawet fryzjer i kosmetyczka zaliczone :) . W sobote jedziemy na wesele do Koszalina , biore ze sobą teściową więc może troche się pobawie . W niedziele chrzciliśmy , poszło sprawnie mały troszke marudził tylko pod koniec mszy bo dzieci śpiewaly i spać mu nie dały , ale jak łebek polewali to był zadowolony - chyba gorąco mu było :D mróweczka ja mam miseczke E teraz ale za to 75 w obwodzie więc też nie najmniejsze... agatka fajnie że u Ciebie wszystko ok i niunia grzeczna . Mam pytanko apropo nosidełka - z tego co wiem tyłem do siebie dziecka absolutnie nie mozna nosić tyłem do siebie do 8 miesiaca minimum .Konsultowałaś to z ortopedą? To podobno zabojcze dla kręgosłupa malucha , nawet w nosidełku . Jeżeli chodzi o zielone kupy to u nas po formule też takie są więc to chyba nie katarek . Maks waży juz 7200 kawał byczka z niego :D Ja do Polski nie wziełam chusty i żałuje bo jak mały ma marudki to bardzo by mi pomogła , nasze ulubione pozycje to Kieszonka i Podwójny X netka i anelma zazdroszcze górskich wypraw my poczekamy do przyszłego roku

Czerwcówki *2011*

20/09/11 20:32:04

dasha u nas też rączki to największy przysmak , pięści i każdy paluszek z osobna, to raczej nie na zęby bo mojej koleżanki mała tez tak miała a zęby poszly jak miała prawie roczek . Maks opanowł nowa sztukę wyjmowania i wsadzanie dydka do gębki , ćwiczy to non stop a jaki jest z siebie dumny jak mu sie uda ... Mój mąz przylatuje do nas w czwartek to nie pozna synka przez te dwa tygodnie zrobil ogromne postępy , w zeszłym tygodniu ważył 6.5 kg anelma[/b] gratuluje kondycji z dzidzią w chuście na Gubałówkę chyba bym padła :shock: monia ja też byłam ostatnio u proktologa , masakra bardzo nieprzyjemna wizyta ale mi po ciąży hemoroidy się odezwały i tez bardzo krwawie .