Majóweczki 2011r

17/10/11 11:17:56

No poczytałam wszystko i jestem gotowa do pisania. U nas było przez prawie trzy tygodnie nie ciekawie bo najpierw Karola była chora (40 st. C) i antybiotyk poszedł w ruch a zaraz po niej Zuzka zeszła na złą drogę i dostała też antybiotyk i po dwóch tygodniach już miałam usmiech na twarzy jak Karola poszła do przedszkola a mala wracała do zdrowia a tu niespodzianka Zuzka w niedzielę pobudka o 3 w nocy z wrzaskiem i niedało jej się uspokoić myslałam że to ząbki a tu się okazało że nawrót choroby ze zdwojona siłą bo i zero jedzenia przez całą niedzielę i gorączka prawie 39 i w poniedziałek następny antybiotyk. Jak wyszłam odlekarki to miałam ochotę ryczeć. Ale naszczęście mój kryzys minął i Zuzka już fajna dlatego postanowiłam coś napisać. Co do jedzenia to moja mała fula wszystko co jej dam ale zupki niestety muszą być domowe i z dodatkiem vegety (czytaj kostka rosołowa) bo inaczej to lądują w koszu, ale inne deserki, kaszki, herbatki itd wszystko smakuje jej aż jej się uszy przy jedzeniu częsą. Ale jak tak poczytałam o tym nowym żywieniu (tzn. o kawałkach) to aż mam ochote spróbować bo jakby nie patrząc Zuzka ma już skończone 6 miesięcy i w 100% sie do tego kwalifikuje. Acha i ja też zgłaszam że Zuza nie zaliczyła jeszcze żadnego upadku choć teraz jak już próbuje sama siadać na leżaczku to mało nie brakuje do fiknięcia koziołka w przód ale zapinam ją w pasy co u Karolki wogóle się nie stosowało, ale co dziecko to inne. No i na koniec porusze temat, który jest najgorszy tzn. powrót do pracy. Ja właśnie napawam się ostatnim tygodniem wolności bo w poniedziałek czeka mnie powrót do pracy a że u mnie w pracy jest siedlisko bab to atmosfera nie napawa mnie wesołym powrotem, bo trzeba będzie sie wsiąknąć w to miejsce intryg, ciągłej rywalizacji i zakłamanego koleżeństwa. No to chyba sie juz dostatecznie poużalałam nad sobą. A i jeszcze jedno orbitka twój Bartus to jest poprostu chłop jak zobaczyłam wage to się za głowę złapałam.

Majóweczki 2011r

29/09/11 10:53:28

budulka witaj w klubie mam, które maja już dość "dobrych rad" innych ludzi - ja mam ten problem z teściem, cały czas sie wpr.... w coś jak nie w wychowanie dzieci to w dom i tak w kółko macieju. Ja jak go widze to mam ochotę go zadźgać nożem :twisted:. Ale jak poczytałam te dobre rady twojej ciotuni to nieźle sie usmiałam i doszłam do wniosku że człowiek nawet jak juz ma dugie dziecko to i tak jest głupi A apropo duchów to juz może nie piszcie juz o tym bo jak czytam te wasze historie z duchami to mi ciarki przechodzą i włosy dęba stają. a od tego czasu mam wrazenie ze cały czas cos mnie obserwuje :shock:. A ja należe do osób, które strasznie sie wszystkiego boją (z tzw. słabym systemem nerwowym) dulcynea i nanusia witajacie w klubie zagilanych, ja juz mam dość tego katarzyska najchętniej utopiłabym go w rzece jak marzannę na wiosnę :) [/b]

Majóweczki 2011r

27/09/11 12:07:39

nanusia gratuluje ząbka, ja też miałam nadzieje że wczoraj moja pani doktor coś znajdzie ale powiedziała że jeszce nic nie ma nawet obrzmiałych dziąsełek budulka dzięki za spsoby, spróbuje je zastosować i zobaczymy :D

Majóweczki 2011r

26/09/11 12:44:15

Witam sie serdecznie. Mam chwilkę czasu bo Karolka w przedszkolu a Zuzka śpi. Własnie wróciłam od lekarza z Zuzką i załamka mała jest chora, niby to przeziebienie ale już zaostrzone (oczywiscie złapała to od Karoli, która tydzień temu siedziała chora w domu) i mamy całą listę lekarstw dlatego juz wiem dlaczego tak często budziła się w nocy i była taka niespokojna. honey powiem ci strzeże że jak Karolka idzie do przedszkola to te kilka godzin w domku bez niej są dla mnie odpoczynkiem i naładowaniem akumulatorów na popołudnie jak wraca z przedszkola orbitka pytałaś o witaminki dla dzieciaczków to nasza pediatra przepisała nam cebionmulti (witaminki w kropelkach), własnie na okres jesienno-zimowy, chodź jak pisałam już wyżej choróbsko nas nie omineło ale to już tak jest jak w domu jest przedszkolak budulka24 ja jestem zainteresowana tymi czarami jakbyś mogła co nieco napisać kilka sposobów bo chodzi mi zwłaszcza o starszą córę bo ona się od jakiegoś czasu budzi z płaczem i z krzykiem w nocy nie mówiąc o żucaniu sie po całym łóżku, dlatego chciałabym to na niej wypróbować

Majóweczki 2011r

22/09/11 11:08:32

agnese ja już też czekam z utęsknieniem aż Karola pójdzie do przedszkola w poniedziałek bo ją w domu roznosi zwłaszcza że przechodzi teraz bunt trzylatka i mamy z ną siódmy krzyż jak nie histerie i żucanie się po ziemi to znowu upór i wszytsko na nie, nie mówiąc już że jak bardzo kocha Zuze ale zawsze musi jej cos na złość zrobić - poprostu masakra, żadne kary juz nie działają a ja mam poprostu juz dość