Dziwne zachowanie organizmu

06/05/16 23:18:40

Witajcie, Nie bardzo wiedzialam, gdzie umiescic ten post, wiec wpadl tutaj. W tym miesiacu okres przyszedl 6 dni za wczesnie, co samo w sobie nie powinno byc moze dziwne gdyby nie to, ze to pierwszy raz od 20 lat. Nigdy nie byl za wczesnie, zawsze o czasie, badz dzien - dwa pozniej. A tu nagle 6 dni. Tym razem trwal cale 3 dni, jakby mniej intensywny (z zasady sa baaaardzo obfite). Dzisiaj jest 3 dzien i widze, ze to ju jest koncowka. Boli mnie jednak z lewej strony, w okolicach blizny po cc, taki lekki tepy bol. Rwie tez lekko, kiedy kicham, czasem gdy kaszlne, aczkolwiek nie w tym samym miejscu. Zastanawiam sie, z czym to moze byc zwiazane?

* LIPCÓWECZKI 2013! *

10/08/13 11:56:53

Hej hej, Dzięki za wyjaśnienie odnośnie forum. Justys mój Musa w ciągu 2 tygodni przybrał 700g. Trochę się podłamałam. Dzwonili do mnie ze szpitala, że mały ma podwyższony poziom tarczycy. Czekam właśnie na pielęgniarkę, żeby zrobiła mu badania ponownie. Jak zwykle się spóźnia. :-/ W poniedziałek jedziemy do szpitala na kolejne badania, bo małemu nie spada żółtaczka. Pewnie dojdzie do tego ta tarczyca jeszcze. :-(

* LIPCÓWECZKI 2013! *

09/08/13 23:07:01

I znowu na raty piszę. ;-) marcia a czemu na służyć takie prywatne forum? Tzn czym się różni od tego tu poza tym, że nie wszyscy mają do niego dostęp? TeaM nasiona kozieradki gotowane w mleku, bądź wodzie; łuski kakaowca - te ostatnie sprawdzone przez 2 pokolenia. Z tego, co mi mówiono, jedne i drugie można dostac w Polsce. Ja bym próbowała. :-)

* LIPCÓWECZKI 2013! *

09/08/13 19:49:57

Hej babeczki, Szlag jakiś mnie zaraz trafi. Od kilku dni próbuję tu coś napisać, ale zawsze coś. Wczoraj udało mi się nasmarować długiego posta, napisać wszystko, co chcialam i sekundę, zanim dotknęłam "wyślij", wyłączył mi się telefon. Nic, tylko pochlastać się czerstwą bułką. :evil: Team a próbowałaś kiedyś łupinek kakaowca? (rety, teraz nie jestem pewna, czy to kakaowiec... Poszukam dokładnie, co to było i jeszcze Ci napiszę. Ale już od kilku koleżanek, a nawet matki jednej z nich słyszałam, że bardzo pomaga...) Kurczaki, właśnie znowu siada mi telefon. Postaram się wpaść wieczorem, bo wiem, że coś jeszcze chcialam napisać... Do wieczora! :-)

* LIPCÓWECZKI 2013! *

05/08/13 12:28:41

Pomagały w karmieniu nawet, jeśli wiedziały, że w domu są już wykarmione starsze dzieci. Nie było problemu z proszeniem o pomoc. Prosiły, by nosić maluszki na rękach, tulić je, karmić jak najczęściej się da... Nie do porównania z położnymi, na jakie trafiłam z Kubą. :-) Co do Kuby, to jestem z niego bardzo dumna. Tuli Musę, całuje, uspokaja. Już nawet nie boi się bardzo, kiedy ten płacze. Chyba jesteśmy na enerdj drodze. :-) Uciekam, bo mały ssak żąda mleka. Miłego dnia!