SIERPNIOWECZKI 2010!!!!

26/09/11 21:32:31

Witajcie kochane Wiem, wiem, że nieładnie, ale w zasadzie kilka spraw się skomplikowało i nie bardzo mam czas i siłę aby częściej tu do was zaglądać. Pracuję, Miśka z nianią bez problemu zostaje, ma osiem zębów, biega, gada, mówi: pić, dać, am, nie, tata ( mama jeszcze nie zawsze jej wychodzi w kontekście mojej osoby :wink: ), naśladuje kotka- mówi kici kici, pieska- au, au. No i ogólnie jest super. No z małym defektem już teraz :( Miśka jest naprawdę bardzo ruchliwa i c iekawska, wchodzi nie tam gdzie powinna i je nie to, co może :roll: Karma dla psa to mały pikuś, ale ostatnio zjadła 2 krążki do toalety i z tego powodu 10 dni leżałyśmy w szpitalu, strasznie nas to wymęczyło, bo płukali jej żołądek, podawali przez 3 dni kroplówki no i dostała antybiotyk. Toksyna uszkodziła jej wątrobę, która powinna u tak małego dziecka się zregenerować, no ale przez 2-3 miesiące mamy co 2-3 tygodnie wykonywać kontrolne badania krwi. Ma podwyższone enzymy wątrobowe i jakieś nieprawidłowości w badaniu krwi, do tego okazało się, że ma problem z nerkami. Też nie wiadomo skąd :roll: Jutro właśnie idziemy na pobranie krwi i z tego powodu musiałam wziąć kolejny dzień wolny z pracy, głupio mi trochę, bo to początek roku szkolnego, ale muszę ją teraz kontrolować. Mam nadzieję, że u was nie ma aż takich hardcorów. Pozdrawiam was wszystkie i przesyłam buziaczki dla wszystkich sierpniątek. Postaram się zaglądać tu czasami choć nie wiem jak to będzie. Tęsknię za wami niezmiennie.

SIERPNIOWECZKI 2010!!!!

27/07/11 11:55:11

kaktusik Miśka śpi podobnie, w sensie- nigdy rano nie jest w tym samym miejscu i wtej samej pozycji co wieczorem. Tradycyjnie śpi na kołderce, najczęściej na brzuchu lub na boku w pozycji rogala. Ona wędruje w nocy po całym łóżeczku, czasami sobie usiądzie, przewróci się i już jest w innej pozycji :wink: Tigerino za tydzień przyjadą do nas nad morze moi rodzice i oni z nami będą. To nawet nie chodzi o opiekę nad dziećmi, ale o to, że to on sobie sam jedzie. Pamiętacie jak pisałam kiedyś, że ja chciałabym sama gdzieś wyjechać, no ale ja zostałam a on postanowił jednak jechać. Eh, szkoda gadać... Sierpniowa no to się teściowa zdziwiła, co? :wink:

SIERPNIOWECZKI 2010!!!!

27/07/11 09:18:56

Cześć! Ja chcę kawy ja, ja, niech mnie któraś poratuje, bo w domu kawy brak a do sklepu na drugą stronę ulicy tak daleko :roll: Miśka coś ostatnio strasznie marudna, mam nadzieję, że to od zębów. Wczoraj obudziła się po godzinie spania i przez godzinę darła się stojąc w łóżeczku. Później o 3 powtórka z rozrywki, zasnęła dopiero jak ją wzięłam do siebie do łóżka. Wiecie co, coś nie mogę się zebrać, mam jakąś taką niemoc twórczą i taki mam jakiś dziwny żal do Krzyśka, że postanowił sam na wakacje jechać. Ja sama nad morzem z dziećmi przez 2 tygodnie to raczej wątpliwa przyjemność :roll: Jakoś mi tak smutno :oops: Sierpniowa no to ty młoda jesteś, bo u nas zwyczajowo urodziny tylko do 18 się obchodzi, później już imieniny :lol: Agu-J na pewno dojdziesz do wprawy z Twoimi umiejętnościami manualnymi to tylko kwestia czasu :wink: Tigerino spóźnione ale szczere życzenia imieninowe. I jak tam ciasto? Skusiłaś się czy dałaś radę :wink: Jostyska a jak Ty dzisiaj spałaś? Dajcie mi jakiegoś kopa na rozpęd, bo dzisiaj muszę skończyć się pakować a tak mi się nie chce :oops:

SIERPNIOWECZKI 2010!!!!

25/07/11 21:40:07

A ja chodzę do fryzjera jak mi się przypomni, średnio raz na 4 miesiące. Za pasemka z podcięciem na moje półdługie włosy płacę 90 zł. Agu-J i jak tam koloryzacja? Jest ok?

SIERPNIOWECZKI 2010!!!!

25/07/11 19:47:17

Cześć No to się wyspałam :wink: Ale dojść do siebie nie mogę. Wypad był mega-udany, bylismy u brata Krzyśka i było tam tyle ludzi do zajmowania się Miśka, że i ona i ja byłyśmy bardzo zadowolone, ona, że ktoś się nią zajmuje, ja, że jest ktoś kto może mnie odciążyć. Szwgier mieszka w domu na przedmieściach Rzymu, piękny ogród, super warunki, no i najważniejsze, że wszystko po kosztach. Woda w morzu cieplutka, piasek gorący, no ale te dwie sprawy spowodowały, że MIśka z początku bała się wody- szum i duże fale no i piasku- z powodu jego temperatury :roll: No ale z czasem się przyzwyczaiła i było super. Ja się jeszcze z praniem ogarniam, przepakowuję się, bo w czwartek wyjeżdżamy nad morze do rodziców. Jadę sama z dziećmi, bo Krzysiek wybiera się w rejs z kolegami. Dziwne to dla mnie, no ale cóż mogę zrobić :roll: Gosiu wszystkiego dobrego dla Igorka z okazji 1- wszych urodzin. Zdrówka :D Sierpniowa no to aby przygotowania do imprezy za bardzo Cię nie wymęczyły no i udanej imprezki :wink: Kaktusik super, że się wyspałaś :wink: Tigerino gratuluję utraty wagi i wytrwałości w przestrzeganiu diety, szczególnie na jutrzejszej imprezce :wink: Jostyska mam nadzieję, że zanim Maks wyrośnie z tego nie -spania, Ty się nie wykończysz. Siły, kochana, Ci życzę chociaż pewnie Twoja cierpliwość jest już na wykończeniu :roll: Agu-J fajnie, że grill udany, tradycyjnie na samą myśl o Twoich poczynaniach kulinarnych cieknie mi ślinka, sernik jagodowy- mmmmmmmm... :D A i zapomniałam wam powiedzieć, że Miśka od 3 dni sama chodzi, już przed wyjazdem sama się puszczała, ale teraz już regularnie wstaje i chodzi. A i Alicja my mamy tylko dwie dolne jedynki i przebitą przez dziąsło przed 2 dniami górną prawą jedynkę, reszty nie widać. Jak mi się uda wstawię parę zdjęć do galerii :D