Ciągłe starania i nic:(

28/11/11 14:10:13

Witam Was dziewczynki:) chciałam tylko napisać, że urodziłam...malutka ma już prawie miesiąc! ur się 02.11.11 poprzez CC Czujemy się dobrze jak znajdę chwilkę to napiszę więcej:) Mała ma na imię Magdalena:) pozdrawiam

Ciągłe starania i nic:(

11/10/11 11:11:21

Witam się jesiennie :) Wiem, mało tu zaglądam mało piszę, mało czytam...ale ostatnio wcale komputera nie dotykam:/ co kilka tygodni ląduję w szpitalu i tak jakos lecą ostatnie tyg ciązy. Ogolnie czujemy się dobrze, malutka rośnie powolutku razem z brzuszkiem:) prawdopodobnie poród będzie wcześniej i to poprzez cięcie...ale nic konkretnie jeszcze nie wiem. Już bym chciała mieć to za sobą i tulić swojego maluszka w ramionach:) Na pewno dam znać co i jak sie rozwineło! teraz chciałam tylko się odezwać....bo aż mi głupio, że tak wszystko zaniedbałam:/ pozdrawiam Was wszystkie:****

Ciągłe starania i nic:(

01/07/11 13:35:52

O wow! zaglądam a tu juz Adaś na świecie:):D łobuzie serdecznie gratuluję Kochana:) odpoczywaj i ciesz sie maluszkiem:) aj cudne wiadomości:) u mnie ostatnio sporo się dzieje...na kompa czasu brak... ale tak z ostatnich wieści wczoraj Była Nasz 4 rocznica ślubu...akurat miałam USG i poznaliśmy płeć maleństwa:) tym razem dziewczyneczka będzie:)))) mała rośnie, na razie ma sie dobrze...oby tak dalej:) ja czuję sie cudownie, ruchy odczuwam coraz wyraźniej:) u was dziewczynki widzę, że też jakoś leci:) super się czyta:) pozdrawiam i zmykam obiadek gotować:*

Ciągłe starania i nic:(

14/06/11 10:46:49

Hope CLO to skrót nazwy leków, które przepisał mi lekarz na wywołanie owulacji...potem monitoruje sie pęcherzyki za pomocą USG i w określonych dniach trzeba działać:) u mnie to zadziałało już po 1 próbie:) ale tak od serca proponuję naturalne zajście w ciążę...przez pierwsze 3 miesiące bez ingerencji lekarzy:) a wiesiołek mi pomógł podczas zachodzenia w 1 ciążę:) może to był przypadek...ale ja uwierzyłam w to zioło...po też po 1 miesiącu zażywania kapsułek zobaczyłam 2 krechy:) powodzenia i trzymam kciuki:) Dziewczynki pozdrawiam cieplutko:) u mnie ok...chyba zaczynam czuć ruchy malucha hihi

Ciągłe starania i nic:(

09/06/11 10:19:06

Hej babolki:) ja tu bardzo mało zaglądam bo te upały mnie dobijają:/ czuje sie dobrze, didzia też bo ostatnio byliśmy na wizycie więc nic więcej do szczęścia mi nie brak:) Kasiulek pytałaś czemu tak szybko badania prenatalne...a to dlatego, że najlepiej choroby wyklucza się ok 14tyg ciązy...po drugie mój synek urodził sie martwy z małą wagą urodzeniową- więc lekarz bardziej kontroluje tę ciąże a po 3 choruje na tokxoplazmozę, przyjmuję antybiotyk i chcieliśmy sprawdzić, czy to na dziecko nie wpływa negatywnie....a przynajmniej człowiek jest spokojny , że robi wszystko co należy:) łobuzie brzuszek masz cudowny:**** już czekam na fotkę maluszka:DDD Hope witaj:) ja Ciebie rozumiem...tez się długo staraliśmy...i długo czekamy aby w końcu przytulić swoje dziecię do piersi...ale nie stety blokady psychiczne siedza w Nas kobietach i nie zawsze badania pomagają:/chociaż ja tym razem po 6 miesiącach bezowocnych staranek miałam monitorowany cykl, dostałam CLO i od razu zobaczyłam 2 krechy...ale po prostu w to nie wierzyłam,..byłam pewna, że znowu się naczekam a tu nie spodzianka:) więc dużo wytrwałości i powodzenia życzę:* [b:290rawst] :*