KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

08/02/10 20:02:44

no właśnie Mamcia...jak ja to dobrze rozumiem...

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

08/02/10 19:15:17

Mamcia - jesteś kochana, ale na razie muszę poczekać, bo staniki kupiłam na allegro, nie chcę by ktoś wystawił mi negatywa...Co do ceny to się zgadzam, koszmarnie drogie, tyle, że beziszbin to ja nie mogę mieć, mam duże i ciężkie cycochy :lol: i życie mnie nauczyło, że raz na jakiś czas muszę kupić 3-4 nowych staników, ale i tak nie są to te najdroższe, firmowe...maksymalnie jestem skłonna zapłacić 50 za sztukę, a te na aukcji allegro wydają się super... niestety przy dużych piersiach solidny stanik na fiszbinach to konieczność, przynajmniej w moim przypadku; inaczej siła ciążenia mnie przygniata...i chociaż teraz codziennie przychodzą przesyłki z zakupami dla dzieci to najbardziej wyczekiwałam tej z "cyckonoszami" by poczuć się trochę ładniejsza jak je założę.... :roll:

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

08/02/10 18:47:06

Hejka, widzę, że o wyprawce rozprawiacie.... to powiem jak jest u nas...ciuszków mamy już 2 całe szafy, poprane i poprasowane (dobrze, że wcześniej to zrobiłam), wanienka na stelarzu kupiona, ręczniki, pościel itp zakupione, butelki, laktator też. Łóżeczka i materace może jutro do mnie dotrą. W sumie zostały: wózek (ceny porażają i brak wypróbowania bliźniaczych to prawdziwy koszmar :cry: ), kosmetyki i pieluchy. Najbardziej wkurza mnie to, że zamówiłam tydzień temu 4 staniki dla karmiących (strasznie mi balony wywaliło, w nic się nie mieszczę :oops: ), a tu dziś mail, że do nich do teraz nie dotarła moja wiadomość o kolorach tych biustonoszy. ech, nie wiem czy teraz dotrą do mnie zanim pójdę do szpitala. Wogóle powiem Wam, że myślałam, że zakupy dla dzieci to będzie przyjemność, ale koszty mnie powalają..ech...zresztą same dobrze wiecie....mam jeszcze tyle do zrobienia w domku a jestem taka ociężała i mam leżeć, nic nie robić...ech...sorry że tak marudzę... :roll:

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

07/02/10 20:37:43

Witam wszystkie kwietnióweczki, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, ale u mnie podwójnej przyszłej mamusi wszystko ok; to już właściwie 30 tydzień, w 28 byłam na USG, chłopak (Szymon) ważył 1035, Weronika 1130, szyjka macicy ok, aczkolwiek brzuchol mam niesamowicie wielki i taki nieforemny, oboje ułożeni są główkami w dół. A pamiętam, że niedawno podejrzewano dwóch chłopaków a ułożeni byli poprzecznie. :shock: Nie pisałam, bo ciągle leżę niesamowicie osłabiona, w międzyczasie zrobiliśmy duży remont, a teraz urządzamy pokoik dla bliźniąt. Byłam też kilka dni w szpitalu, dostałam już sterydy na rozwój płucek u maluszków. Maksymalnie do końca lutego zostanę w domku,potem nawet jak wszystko będzie ok, to idę do szpitala, może to dobrze, przynajmniej pod fachową opieką będę :roll: Mam nadzieję, że u Was wszystko ok, nie mam szans by nadrobić zaległości i przeczytać tyle stron :?

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

02/12/09 22:52:37

Hej dziewczyny, ja wreszcie po USG połówkowym, żyją oba kociaki, mają po 300 wagi, wiek z USG jest dokładnie taki sam jak według terminu OM, wszystko w normie jeśli chodzi o USG połówkowe. Niestety leżą jeden na drugim przodem do siebie i nie udało się nam potwierdzić, czy to 2 facecików. Kolejna wizyta 30 grudnia, może wtedy się uda. Ważne by były zdrowe :lol: . A ja od ostatniej wizyty miesiąc temu schudłam o 100 dk :shock: Pewnie dlatego, że mało jem, pewnie przez ten remont. I moje wyniki nadal superowe są... :wink: Dobranoc kochane....