Mamusie z Łodzi :)

30/10/09 21:10:25

agulcia - zadalam pytanie odnosnie laryngologa do wlasciwych zrodel - powinnam miec jutro odpowiedz. Zdjecia spacerowe super :) To tak na szybko, zmykam do meza :D

Mamusie z Łodzi :)

30/10/09 09:19:32

Piatkowo sie witam :) Kasiajas - trzymam kciuki zeby sie Wam udalo :-{: Alisza - cudne zdjecia! Monis - przecudne wynalazki! A czy robisz cos z zawartoscia dyni? przczolka - gratuluje odpieluchowania!! agulcia - pomyslalam o prof. Buczyłko, on jest laryngologiem, ale czytam teraz ze wyspecjalizowal sie w alergologii. Moge sie dopytac, tylko napisz, czy chodzi o doroslego czy o dziecko.

Mamusie z Łodzi :)

28/10/09 12:23:34

Witam z pracy :) sloneczko swieci, ladnie sie zrobilo i przyjemnie. Oby jak najdluzej utrzymala sie taka podgoda. raczula - nie jestem lekarzem, ale pracuje w szpitalu, czyli bylas blisko :) kasiajas - bardzo mi przykro... jednak jesli moge cos powiedziec to czasem lepiej miec spokojnych, szczesliwych rodzicow nie mieszkajacych razem, niz obu rodzicow wiecznie skloconych... azckolwiek sytuacja nie jest fajna, jesli jednej tylko osobie zalezy. Sciskam Cie mocno, i wierze, ze zrobisz to, co dla Ciebie i Twojej rodziny najlepsze. Monis - zdjecia dyni swietne! Andziulek - polecam rowniez na hemoroidy lisc z aloesa - smarowanie przelamanym lisciem bardzo pomaga. Mialam potworny problem w ciazy z blizniakami, i pomagal mi wlasnie aloes i jeszcze czopki Hemorigen. kasik33 - wspolczuje alergii...

Mamusie z Łodzi :)

27/10/09 09:18:35

Witajcie dziewczyny, ja tez w pracy, auta dalej nie mam, ale obiecal mechanik, ze jutro bedzie. agawa - witaj mamo Igi!! Asiula - kucac mozna jak najbardziej :) betulla - na rowerze jezdzisz do pracy? kasiajas - a moze to tylko jesien? I czas na rozmowe? mirabelka - milego wyjscia do fryzjera!

Mamusie z Łodzi :)

26/10/09 19:55:27

Alisza - super, ze u gina wszytsko dobrze! A druga lektura to calkiem ambitna, nie slyszalam o niej.. asiula2 - malamuty to strasznie wymagajace psy - codziennie dlugie spacery, nie moze mieszkac w domu (nasz tylko spal w korytarzu a zima na dworze) no i mimo wielkosci, strasznie potrzebuje pieszczot i uwagi. Teraz mieszka u znajomych, ktorzy maja duzy dom z ogrodem, blisko lasku, i chyba mu dobrze. kasiajas, mirabelka - dzieci chyba nie odczuwaja jego braku, ale wczoraj strasznie sie ucieszyly, jak go zobaczyly, poniewaz dobrze mu gdzie jest, bardzo nie teskni, tylko nam go bardzo brakuje. Mam nadzieje, ze szybko znajdziemy dom i szybko go zabierzemy. Zuzi najlepsze zyczenia z okazji pol roczku :) Zdjecia dzieciaczkow przepiekne! A na Piotrkowska wybiore sie do Misia, uwielbiam go :)