Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

27/06/09 18:53:00

Malenka Serdeczne gratulacje!!! Tego dnia, kiedy rodziłaś Zuzię, w bełchatowskim szpitalu odbyło się 8 porodów (w tym trzy cesarki). Nic dziwnego, że musiałaś czekać. Ale najważniejsze, że jest już po wszystkim i masz malutką przy sobie. Pozdrawiam :)

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

18/06/09 16:54:58

Witam wszystkie mamy. Mam problem. Odebrałam wyniki badań i mam podwyższoną glukozę (po teście obciążenia glukozą 50g). :( Mam też glukozę w moczu (nie powinno jej tam być). :cry: Teraz czeka mnie test obciążeniowy glukozą 75g. Zanim go zrobię chciałabym jednak zastosować dietę (by wynik wyszedł w normie). Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Jeśli tak, jakie były procedury postępowania w Waszych przypadkach? Czy grozi mi szpital? A może mogłybyście polecić jakąś sprawdzoną dietę cukrzycową dla kobiety w ciąży? Liczę na odzew i pozdrawiam.

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

13/06/09 15:40:41

Pogoda rzeczywiście pod psem. Głęboki październik. Nic, tylko spać. Żeby jeszcze było można... Ja chyba posiedzę w internecie i pooglądam rzeczy dla maluszków. To mnie uspokaja. Pozdrawiam mamusie. :)

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

13/06/09 15:36:21

Malenka Bądź dzielna i wracaj do domu z Zuzią na rękach. :smo: Jesteśmy z Tobą myślami. Do napisania.

Mamy i przyszłe mamy z Bełchatowa

12/06/09 13:28:21

Malenka Dużo cierpliwości i sił, żebyś przetrwała te nadchodzące, najważniejsze dla Ciebie i Zuzi dni. Miło, że się tak mamusie rozpisały. Jest co poczytać i z czego skorzystać. Ale przy niektórych infgormacjach nóż się w kieszeni otwiera. Nie dość, że za każde lekarskie kiwnięcie palcem musimy zapłacić, to jeszcze cieżko kupić jakąkolwiek informację. Mamy prawo być traktowane podmiotowo, szczególnie w tym najważniejszym dla nas okresie. A tu ciągle trzeba kontrolować czyjeś poczynania, dopytywać, przepraszać, że przeszkadzamy, prawie podpowiadać rozwiązania itd. A ich nie stać na odrobinę życzliwości i zaangażowania. Bo co taki lekarz ryzykuje? On nic. A kobieta? O wiele więcej. I kto tak właściwie jest dla kogo...? Trzymajcie się. :)