Czekając na sen Hani...

19/01/11 16:53:11

Tygrysku, to taki walentynkowy maluszek Wam sie pojawi w domu :)) to cudnie :)) nie wiem, czy Twój synus nie jest za mały na pojęcie czasu i czekania, ale Ty sama znasz go najlepiej, więc napewno podejmiesz słuszną decyzję, jakakolwiek by nie była :)) rozpisałysmy się na temat piesków, ale moim zamierzeniem było to, aby maksymalnie zając Ci głowę tym tematem, żebys mogła choc przez sekund kilka nie myślec o malutkiej, o tym co dalej... nie wiem, podejrzewam tylko, jakie mysli i obawy chodzą Ci po głowie... pamiętam siebie po amnio kcji, pamiętam ten czas czekania na wyniki - wiesz jaki jest długi... i pamiętam, jaki miałam bałagan w głowie... strasznie to trudne wszystko ... i takie ....niesprawiedliwe dlatego tak bardzo cieszy mnie, że weźmiecie pieska, który - jaki będzie - tak naprawdę zalezy w głównej mierze od Was polecam ksiązki "okiem psa" i "zapomniany język psów" chociaż opowiadają o psach większych ras, dotyczą mimo wszystko równiez yorków, łatwiej jest zrozumiec psie reakcje i zachowania

Czekając na sen Hani...

17/01/11 10:27:26

Tygrysku, niezmiennie i ciągle wspieram Cię myslami, mam nadzieję, ze Hanię nic nie boli i równie mocno wierzę, że gdy już zaśnie tez nie będzie czuła żadnego bólu ani strachu, bo będzie wiedziała, że jesteś gdzieś blisko... a wracając do tematu piesków, nie wiem, jak jest u yorków, natomiast na podstawie seterów wiem, że jeżeli szczenię ma się cieszyć dobrym zdrowiem, to bez względu na jego warunki genetyczne trzeba jeszcze przestrzegac jednej zasady - maluchy nie moga wyjsc na dwór przed ukonczeniem kompletu szczepien, czyli do ok 3 m-ca życia,do tego czasu nie moga mieć stycznosci z obcymi psami lub odchodami psimi raczej nie kupiłabym na allegro, hodowcy mają swoje strony internetowe lub sa strony np. dotyczace tylko yorków pies z rodowodem to nie tylko pewnośc i bezpieczeństwo (sporzadzana jest umowa, która okresla bardzo szczegółowo obowiązki zarówno sprzedawcy jak i kupującego, ale tez ściśle określa, jak mają się potoczyć losy psa, gdyby kupujący musiał go oddać lub odsprzedać) ale i pewnośc co do charakteru psa - psy wystawowe muszą byc zrównoważone i posłuszne - w przeciwnym wypadku nie mają szans na wystawie metryka informuje m.in. o przodkach i to kilka pokoleń wstecz, nie tylko rodziców - widac wówczas, czy psy mogły byc kojarze w obrębie kilku czy więcej hodowli hodowle moga byc bardzo rózne, niektóre przerażają, moim zdaniem najlepsze sa hodowle domowe, w dużych czasami jest tak dużo psów mieszkających w kojcach, czy jakichś pomieszczeniach, (sa zarówno suczki jak i psy), że dochodzi do różnych sytuacji... przy narodzinach psa z rodowodem jest lekarz każdy miot jest opisany kolejną litera alfabetu, czyli: jeżeli to jest 3 miot danej suczki, to wszystkie narodzone wówczas szczenieta maja imiona zaczynające się na litere C (pierwszy był A, drugi B) + oznaczenie hodowcy te szczeniaczki juz mają nadane imiona tuż po urodzeniu, oznaczone są wstązeczkami w różnych kolorach można oczywiście inaczej wołac na swojego maluszka, ale w książeczce i na metryczce imie już bedzie rodowód wyrabia się później w każdym większym mieście jest związek kynologiczny, warto zajrzeć na ich stronę jeszcze jedno - nie każdy labrador jest okazem łagodności i miłości do dzieci czy ludzi generalnie, znam takiego kóry ugryzł mojego M, bo ten nie chciał oddać mu od razu zabawki - zabawka była naszej suczki zresztą duży pies oznacza również wiele innych faktów - jedzenie - paczki po 25 kg bywa, że i co m-c, miejsce do spania, do zabawy, kąpiel (odradzam, gdy ktoś ma tylko wanne, bo takiego psa trzeba udźwignąć), siła - takiego psa może poprowadzić tylko nastolatek lub dorosły yorka zabierzesz nawet do restauracji, spacery będą przyjemnościa, bo yorka łatwo jest przytrzymac, nie ciągnie na smyczy jesli chodzi u alergię, to niestety niektórzy mogą mieć alergię nie tyle na sierść czy włosy, ile na ślinę zwierzęcia życze Ci, zebyś znalazła swojego wymarzonego maluszka, spokojnie pomału, masz czas, napewno Ci się uda :)

.....TU BEDZIEMY CZEKAC NA NASZEGO DZIOBACZKA I ANULKE .....

13/01/11 10:25:04

Krzysztofie, cokolwiek chcę napisac, brzmi jak banał... i nie wiem, jak i co mam tu skrobnąc... ale wiem, ze jesteś dobrym człowiekiem, że masz bardzo chorą Bogusie w szpitalu i cudowne dzieci w domu. Wierze całą sobą, że Twoja ukochana wyzdrowieje i że znów bedzie jak dawniej, że będzie bezpiecznie i normalnie. a co do kartki, to ja napewno wyślę, ale zrobię sama, taką naszą, od mojej rodziny dla Twojej ściskam wirtualnie

Czekając na sen Hani...

13/01/11 01:20:32

Tygrysku, bardzo, bardzo współczuję tego, co już przeszliście i tego, co przed Wami podejrzewam, jak bardzo się boisz, jednak nie mam żadnego pomysłu, jak Ci w tym lęku pomóc... będę Cię wspierac z całego serca... ja też straciłam dziecko 3,5 roku temu, w ub. roku urodziłam zdrową córeczkę, jednak po bardzo cięzkiej ciąży zakończonej cc jednym z kłopotów było podejrzenie sączących się wód płodowych, ja robiłam takie specjalne testy, do kupienia w aptece, zdaje sie test bobo safe, o ile dobrze pamiętam

Listopadówki 2009 :)

23/12/10 11:22:16

quiero, to musi być piękna :) nie umiem wynaleźć tak pięknych obrazków, jak Ty Malinko, ale życzę Wam wszystkim cudownych, rozśpiewanych, pachnących smakołykami świąt, spedzonych w gronie ludzi, których kochacie :) uciekam, bo czas mi się kurczy, do napisania po świętach :)