Pazdziernikówki 2010

06/04/10 14:59:18

Witajcie Babolki, melduję się poświątecznie. Nie zaglądałam przed Świętami, bo miałam straszne urwanie głowy - nawet nie doczytałam, co się działo. Ale już powinno być spokojniej... mam nadzieję. Na razie. Pozdrawiam serdecznie wszystkie, jutro popiszę, co u nas.

Pazdziernikówki 2010

17/03/10 12:25:54

Wita się córa marnotrawna. Taka zaganiana jestem, że mam chyba z 10 stron do przeczytania. Widzę temat rozstępów się pjawił. Ja w poprzedniej ciazy cieszyłam sie ślicznym brzuszkiem do 41 tygodnia. W 41-szym wyszły 2 czy 3 rozstępki. Potem zjaśniały i teraz ich nie widać. Niby sie smarowałam, ale obstawiam genetykę :wink: . Doczytałam troszkę, dopisuję: MON, wyrazy współczucia. Bardzo mi przykro. Mój Tata umarł jak byłam w poprzedniej ciązy. Jakoś jeszcze się nie otrząsnęłam i Twój post strasznie mnie wzruszył. Dużo spokoju życzę, chociaż pewnie będzie trudno (mój Tata też miał firmę, więc pamiętam ile było pracy i bieganiny, żeby wszystko ogarnąć). Witaminy - w 1-szej ciazy łykałam tylko kwas foliowy w I trymestrze. Młody i tak urodził się okazały - 4.400 gr. Teraz też na razie tylko kwas foliowy, a potem zobaczymy - najważniejsza zróznicowana dieta.

Pazdziernikówki 2010

04/03/10 09:54:34

Monia202, ja trochę luzuję z ogarnianiem w domu. Chłop tez ma 2 ręcę, wiec niech się tez przykłada. ulinka, gratki braku mdłości. ja też bym chciała dziewczynkę. Chociaż, jak będzie synek, to też super - Michaś bedzie miał braciszka do rozróby. Saana, mnie żadne zapachy nie drażnią, mogę jeść wszystko. Będę wyglądać jak pączek. Oczywiście, ze wyniki będę dobre. Urodzisz śliczną, zdrową dzidzię. Gabiś, witaj. gratki twinsów! Kaori, cieszę się że hormowy tarczycy OK. Eluchna, przytulam i trzymam kciuki, zeby było OK. U mnie jak w poprzedniej ciąży, mdłości niet. Szefostwo już wie, żem zaciążyła, czyli rozmowę mam z głowy. Teraz mogą o mnie dbać:) Miłego dnia wszystkim.

Pazdziernikówki 2010

01/03/10 08:40:55

Dziewczynki melduję się, że jestem. Nie było mnie, bo Mikrus chory i wszystko kręciło sie wokół niego. Zresztą załapałam od niego katar i bałam się, żeby się nie rozwinęło, więc sporo polegiwałam i wcześnie kładłam się spać. W czwartek byłam u lekarza. Wszystko OK. Kropek ma 7 mm:). Następna wizyta 18-go marca bodajże. Mdłości nadal u mnie nie ma, za to senność ogromna. Lecę doczytać zaległości. Kika ja nie pomogę, ani w tej ani w poprzedniej ciązy nic nie czułam, ale taka widać moja uroda. Jeśli się denerwujesz zadzwoń do gina, na pewno Cię uspokoi. Miłego dnia.

Pazdziernikówki 2010

23/02/10 14:22:09

Witam serdecznie nowe mamusie! Magdalla, super wiesci!!! Melduję się po przerwie. mamy w domu szpital, bo syneczka dorwała jakaś super aktywna wirusówka, więc jesteśmy padnięci. U mnie objawów ciążowych nadal brak (poza megasennością). Rodzinie się już chwalilismy, bo nie umieliśmy wytrzymać z radości. U gina byłam 11 lutego. Kolejna wizyta 5-go marca.