Listopadówki 2009 :)

08/11/10 22:35:24

malinko bardzo mi przykro z powodu Twojej babci. Mayu, Igorku, Natalko, Laurko, Vicusiu :) Wszystkiego najlepszego z okazji Waszych pierwszych urodzin od cioci Kamili i Bartusia. Rzadko do Was zaglądam, bo nie mam czasu. A jak chwilę mam to podczytuję. Mam mnóstwo zajęć, bo Bartusiem zajmuję się sama. Jego tata się od nas wyprowadził jakieś dwa miesiące temu. Miałam o tym nie pisać, bo czym tu się chwalić... ale przynajmniej mam jakieś wytłumaczenie na moją nieobecność na forum :roll: . A Bartuś to zuch chłopak. Umiejętność chodzenia przyszła u niego wraz z ukończeniem 11 miesięcy i do tej pory tak ją opanował, że teraz nie chodzi a biega po całym mieszkaniu. Zebów ma 7 i następnych narazie nie widać. Mam tylko problem z jedzeniem, bo on nie umie usiedzieć w miejscu. A poza tym to ukochane dziecko.

Listopadówki 2009 :)

17/09/10 12:12:41

Hej malinka to czemu się nie odezwałaś? :) asikg a jakoś sobie radzimy, nie jest różowo, mam teraz wiele dylematów, wiele trudnych spraw na głowie ale daję radę. Bartuś rozrabia, ale i tak daje mi dużo więcej szczęścia niż smutków. A u nas jakaś wirusówka. Najpierw Bartuś zaczął katarkiem, a teraz i mnie wzięło. Na szczęście bez gorączki, więc w miarę spokojnie. Nie jestem zwolenniczką karmienia dziecka chemią, a naturalne sposoby są o niebo lepsze w zwalczaniu tego typu infekcji... więc już po dwóch dniach jest lepiej (tfu tfu- co by nie zapeszyć ;)) :lol: kiciuś nie obraź się, ale uważam że Twój facet ma rację jeśli chodzi o drugie dziecko. Sama piszesz, że chciałabyś zrobić prawo jazdy, skończyć jeszcze jakąś szkołę... Z dwójką dzieci nie byłoby łatwo. A poza tym z tego co pamiętam to jesteś jeszcze młodziutka, więc może warto byłoby trochę poczekać i zostawić sobie trochę luzu? :)

Listopadówki 2009 :)

13/09/10 11:30:09

Cześć Mamusie! Pamiętacie nas jeszcze? :> Podczytuję Was, ale nie bardzo mam czas i wenę żeby pisać. A co u nas. W skrócie- Bartuś raczkuje od 7 miesiąca, teraz chodzi trzymając się ściany, szafek i czego się da, ale sam boi się puszczać. Zębów sztuk- 6 już od ponad miesiąca. Jest bardzo długi i szczupły- czyli proporcje mu się nie zmieniły. Do niedawna na cysiu. Dwa tygodnie temu sam odstawił, po tym jak sobie języczek trochę skaleczył. I od tamtej pory nie chciał. Teraz już nawet nie mam pokarmu. Je różnie, raz więcej raz mniej, ale co można o nim powiedzieć to na pewno nie jest obżartuchem. Mleka nie chce wcale pić. W ogóle prawie nie pije. Po łyczku herbatki czasem ;/. Wybieram się z nim do lekarza, bo boję się że może mieć anemię, bo zbladło mi dziecko bardzo. Pozdrawiamy Was wszystkie i Wasze maluszki!!

Listopadówki 2009 :)

25/01/10 16:43:25

Cześć :D :D :D Witam sie po długiej przerwie. Nie mam czasu na forum, bo moje dziecko jest strasznie absorbujące :). Tak jak Dotkicórcia, Bartuś uwielbia być noszony. Jak siądę od razu jest płacz. Staram się nie przyzwyczajać go do noszenia i w sumie sporo czasu siedzi w bujaczku, ale i wtedy domaga się towarzystwa. I nadal ma kolki. Ale tylko wieczorami. Ja od miesiąca już jestem na ścisłej diecie i te płacze w dzień znacznie się zmniejszyły. Wieczorem też już zasypia ok 21, a nie tak jak na początku o 1-2. Budzi się regularnie co trzy godziny na jedzenie, czasem troche jeszcze popłacze, ale i tak jest lepiej niż było na początku. A ja też już po wizycie u ginekologa. I niestety coś mi zostało w macicy. Dostałam jakieś leki na złuszczenie tego, ale niestety nic się nie ruszyło. Cały czas mam jakieś dziwne plamienie. W sobote idę do lekarza to się dowiem co dalej z tym fantem. Echhh i więcej nie napiszę, bo Bartuś już się obudził. A tak na marginesie to właśnie tak wyglądają jego drzemki w dzięń- 20-30 minut i już jest wyspany... echhhh A tak wygląda mój synek :)

Listopadówki 2009 :)

24/12/09 15:41:40

Wpadam na momencik złożyć Wam życzenia świąteczne i wytłumaczyć się z mojej nieobecności. Pamiętam o Was i myślę, ale niestety brak czasu na forum. Dziewczyny Kochane, życzę Wam Wesołych, Rodzinnych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, oraz zdrowia i wszelkiej pomyślności dla Was, dla Naszych Kochanych Listopadziątek (grudziątek też ;)), dla starszych pociech, I dla Waszych rodzin.