.....TU BEDZIEMY CZEKAC NA NASZEGO DZIOBACZKA I ANULKE .....

31/12/10 01:39:36

Dziobaku, wierzę że niedługo będziesz czytać posty tutaj i będziesz czuć się lepiej! dawno temu spotkałyśmy się na wątku staraczek i bardzo się cieszyłam, że i Tobie się udało. Najpierw walczyłaś o dziecko, teraz walczysz by móc to ukochane, wyczekane dziecko przytulić, kochać, wychowywać. Jesteś silna!!! Jesteś młoda! Masz mocny organizm! Zwalczasz to wstrętne zakażenie, kiedy ja piszę te słowa. Myślami jestem z Tobą, wspieram Cię jak tylko mogę. Wiem, że czujesz, że wiele osób myśli o Tobie, modli się. Masz w sobie siłę, by to pokonać! prócz mnie bliskie mi osoby również myślą o Twojej walce i modlą się o Twoje zdrowie. Jesteś silna!

Listopadówki 2009 :)

26/12/10 23:33:42

cześć baby! wreszcie jestem na forum, stęskniłam się, ale wcześniej po prostu nie byłam w stanie pisać i nie smęcić. ostatnio jak byłam pisałam o anginie. 3 tygodnie po niej przypałetała się kolejna angina, później ostre zapalenie zatok, a na sam koniec zapalenie krtani. w międzyczasie trudne przejęcie osiedla, pisanie pracy dyplomowej i jej poprawki, trudny audyt i tak jakoś udało mi się dotrwać do tej chwili, w której mogę napisać, że nie choruję już ponad tydzień, dyplomowa napisana, złożona i wiem kiedy mam obronę a z pracy normalnej niewiele do zrobienia do końca roku. heh. a między tym wszystkim być mamą. nie było mi łatwo, ale jakoś dałam radę. mam nadzieję, że teraz już będzie lepiej. to tyle u mnie. V lubi żłobek, ma ulubione koleżanki. mówi mama, tata, kotek, baba, am i brrr jak jej się coś nie podoba. w ogóle rozgadana się zrobiła. chodzi tylko przy pchaczu i przy kanapie. fajne minki umie robić, wskazywać na oko, nos, buźkę. uwielbia naszą kicię. a po urodzinach i mikołaju w domu sporo zabawek się pojawiło. ja jeszcze potrafię się opanować z zakupami, ale dziadkowie już nie. chociaż pewnie jeszcze się przydadzą, mężu życzył mi płodności na ten rok ;) przykro mi, że nie złożyłam życzeń Wam i dzieciaczkom w listopadzie, po prostu nie dałam rady. teraz będę nadrabiać kilkanaście stron i odpowiadać. o doczytałam, że nie powinnam zaczynać posta od pisania o sobie :roll: doczytałam też o trolu, no co za baba/facet bezczelny. strach pisać i fotki wklejać... iwonaR25 pisałaś o infekcjach wirusowych i specjalnych lekach na nie - pamiętasz może jakieś nazwy? bo by się przydało. co robisz na śniadanie córkom? podajesz to samo, czy dwa inne dania wymyślasz? gdybyś zarzuciła przepisami jakimiś prostymi to byłabym bardzo wdzięczna. Kasiulek2305 widzę, że miałyśmy ten sam problem z ucieczkami z przewijaka. teraz daje małej do zabawy jakąś "zakazaną" rzecz, np wodę termalną w spray'u ;) i jest ok. dzięki temu mam ruchy magika! a jak tam nowy kot, zaaklimatyzował się już? doczytałam o Twoich chorobach, też nigdy tak nie chorowałam jak tej jesieni. Okropność... Bettka zmroziło mnie jak przeczytałam o Waszych urodzinach :( przykro mi, że córcia chorowała!! a co do sudokremu, mi to zawsze pomaga, jak dla mnie najlepszy na bąble po-nowo-butowe. jagodanka gratulacje babo!! bliźniaki!! mam nadzieję, że znosisz ciążę dobrze i przede wszystkim jesteś szczęśliwa. Agand biedny Nataniel, posta o zapaleniu płuc pisałaś na początku grudnia, mam nadzieję, że teraz już jest lepiej!! V też się choinki boi, bo kłująca jest. malinka27 super prezent mikołajkowy miałaś. to teraz pewnie Nati jak perszing zasuwa :D mamaGosia z tymi katarami, smakrami i spółką to do lekarza najlepiej iść jak zaczyna zmieniać kolor na zielony, brązowy albo pomarańczowy bo świadczy to o infekcji bakteryjnej. nasz GP mi uświadomił kiedy powinno chodzić się przyjść, a kiedy radzić sobie samemu. i jeszcze jak dziecko je normalnie i jest żwawe to znaczy, że system odpornościowy sobie radzi sam. beznick13 jak tam w fitnesclubie? są już efekty? ufff nie dam rady dzisiaj wszystkiego przeczytać, tyle naskrobałyście !! dopiszę tylko, że V zębów ma 8 przednich i trzonowych też już kilka jest. było ciekawie jak się pojawiały .... pozdrawiam!!

Listopadówki 2009 :)

02/11/10 16:55:57

hej, z gory przepraszam za ton ponizszej wypowiedzi, ale jestem rozsypana i bede narzekac. u mnie duzo zmian w zwiazku z praca. za duzo. i przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mam sily bawic sie w ustawienia komputera. mam angine (ostatnio angine mialam ... 3 tyg temu...) boli mnie okrutnie gardlo, jest mi zimno, czyli pewnie temperatura znow przekroczyla 39 stopni i boli mnie wiekszosc stawow i miesni. narazie moge sobie pomarzyc o kolejnym bobasie, ale to przez prace :( w ogole to malinka mnie przywolala. zaraz bede doczytywac pare ostatnich stron. jest mi zle. beznick pisala o zabawkach fisher price - ja kupilam tylko szczeniaczka a dziadkowie garnuszek, a w drodze jest jakas skarbonka, cos do pchania do nauki chodzenia i o ile dobrze pamietam interaktywne krzeselko. od nas V dostanie konika (owce) na biegunach. w sklepie jak zrobila przymiarke to nei chciala zejsc. (alaaa moj kark :chr: :chr: ) w niedziele przylatuja dziadki, impreze robimy w domu, kameralnie bedzie. dzis zamowilismy tort, w poniedzialek za tydzien bedzie do odbioru czyli akurat na impreze na wieczor. hmm, co tam jeszcze V ma 8 zebow i kolejne w drodze. wczoraj byla na bilansie. w ubraniach wazy 10.5kg i mierzy 87cm. nauczyla sie wreszcie wkladac odpowiednie ksztalty do garnuszka na klocuszek. stoi tylko w lozeczku bo poza nim woli perszingowac z zadziwiajaca predkoscia na czworaka. co do bucikow - mala boi sie dzwieku odpinanego rzepa :shock: a i stetoskop nie kojarzy jej sie zbyt dobrze. i to na tyle moj betonowy umysl pozawala mi sie wyplakac, a posta to powinnam zatytuowac "kiedy siedzenie boli" pozdrowic Was nie moge bo chora jestem to moze chociaz jakies wirtualne usciski przesle?

Listopadówki 2009 :)

28/09/10 21:10:59

Mama Zosi u nas tez chorowanie sie zaczelo. teraz znow katar mala ma. mysle, ze to przez przebywanie z duza iloscia malych dzieci :) goraczke tez pierwszy raz miala niedawno, ale to chyba przez zeby. dzis rano ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zauwazylam dolna dwojke, ot tak sie pojawila hmmm a co z roczkiem, pojecia nie mam. wzielam katalog dopiero ze skelpu z zabawkami i bedziemy wybierac cos. malinka27 prze-pra-szaaamyyy :D urlop w Polsce to bylo szalenstwo. moglam to inaczej zaplanowac, np latwiej by mi bylo wyslac zaproszenia do wszystkich co chcieli sie ze mna i V spotkac i zorganizowac audiencje, poszloby za jendym zamachem i konkretnie ;D poza upalem bylo swietnie. fajnie tak bylo po roku zobaczyc rodzinne strony i znajomych. nastepnym razem na pewno inaczej zaplanuje pobyt. spadam poki co. @ sie pojawila.

Listopadówki 2009 :)

23/09/10 21:33:00

witam się ponownie :) w telegraficznym skrócie co u nas: po powrocie z Polski wróciłam do pracy, V zaczęła żłobek i zaczęło się chorowanie. w pierwszy weekend po żłobku całą rodziną zachorowaliśmy na nieżyt żołądka, było ciekawie ..... w żłobku rewelka, V bardzo polubiła dzieci i zabawy, podobno bardzo towarzyska jest. raczkuje do przodu raczej od niedawna, próbuje wstawać, ale nie chodzi. z zębów są i dolne i górne jedynki, jedna górna dwójka i połowa kolejnej i dolne i górne kły gotowe do przebicia. jak tak sobie pomyślę, że jeszcze rok temu w brzuszku się kulała .... o i nauczyła się ostatnio em i el mówić. jej koleżanki mają na imię Emily i Eleanor, w skrócie panie w przedszkolu tak je nazywają i pewnie V podłapała :) słowa: mama, tata, dada, ktek już opanowane co do nocek i spania w ogole: noce od 20 do 7-8, a w dzień oj ciężko to idzie ;) raz dziennie powiedzmy jakąś godzinę przy dobrej pogodzie ;) podczytywałam, że pisałyście o multi-języcznych dzieciach. dziś rozmawiałam z dziewczyną z pracy i ona zna parę rosyjsko-angielską mieszkającą w Niemczech - dziecko z mama rozmawia po rosyjsku, z tatą po angielsku a w szkole i ze znajomymi po niemiecku :D kicuś gratulacje!!! mądra z Ciebie babka, dałaś radę!! a ja postaram się być bardziej na bieżąco :) gorąco pozdrawiam!!