Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

31/05/10 23:52:30

Sylwia najgorsze jest to, że gadanie nie pomaga, bo ona mu bardzo ulega, nawet nie próbuje. Zresztą ciężko jest im się czasem dogadać, bo ona jest głuchoniema... Bydzia Szymek już pięknie wołał na nocnik, czasem nawet ciągnął za rękę, zeby z nim iść, choć zdarzały się małe wpadki. Ja nie panikuję, że on jeszcze nie woła, ale widzę, że moje dziecko się uwstecznia w tym nocnikowaniu. Boję się, że teściowa nie reagowała na jego sygnały i on po prostu zaprzestał wołać siku. Wszystko czego go nauczyłam, zaprzepaściła. I będę musiała zacząć od nowa :( Dlatego Was pytam o sprawdzone "przepisy" na sikanie do nocnika ;) magradka no widzisz u Ciebie kupa chociaż na kibelek, a Szymek na stojąco i nie wiem jak go tego oduczyć :roll: MoniaAnia to miałaś intensywny weekendzik. Pozwiedzaliście, że ho ho ;) Chłopaki zadowolone? ;) Dobrze, że pogoda była :) Zmykam do wyrka! Dobranoc!

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

31/05/10 09:35:07

Hej! sylwia no właśnie teściowa pilnuje Szymka, gdy ja jestem w pracy. Dlatego ciężko jest go nauczyć korzystania z nocnika, zwłaszcza, gdy ja się staram przez 2 dni, a potem teściowa go nie uczy. Więc wezmę się za to na urlopie. Bydzia matko ja to się boję kleszczy cholernie. I niestety zima ich tego roku nie wymroziła, bo za szybko spadł śnieg i one się pochowały. Matko jedyna mam nadzieję, że to nie był kleszcz z boreliozą czy innyn gównem. Eli jak tam dzieciaczki zareagowały na psiuńkę? Nie zadusiły? snodaro to masz trochę spokoju. W ogóle to Sonja fajnie reaguje na przedszkole. U mnie z tym chyba będzie ciężko, bo Szymek to taki synek mamusi. Muszę mu tłumaczyć po 100 razy jak idę do pracy. Jemu już się "podkówka" na buźce robi, kiedy się ubieram. Ja sama całe przedszkole przeryczałam, bo nie nawidziłam spać w dzień. Do tej pory nie lubię (wyłączając okres ciąży). Wkurzało mnie, że kazali wręcz się położyć czy tego chcesz czy nie. I tak leżałam sobie, a inni chrapali...ech Dziś mam wolne, teściowa dała gołąbki, więc nie gotuję. Ogarnę chyba chałupę, bo i tak brzydko za oknem :( sisilka heloł :) Szymek zażyczyl sobie nad ranem soczek do łóżeczka, a teraz śpi jeszcze.

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

29/05/10 07:46:38

Karen cholera jasna! Pewnie się wystraszyłaś konkretnie. Mocno w Ciebie uderzył? Kierowca zawodowy!! Mógł nie zauwazyć ślimaka na drodze, ale samochód na krzyżówce?!?!?! A mówią, ze to baba za kółkiem stwarza większe zagrożenie :P Uciekam do pracy, będę dopiero późno wieczorem :(

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

28/05/10 14:04:43

Hej babki :) Pozawijałam gołąbki, posprzątałam, dzięcię wygoniłam spać i... chciałoby się napisać chwila relaksu dla siebie, ale nic z tych rzeczy :( Czas szykować się do pracki :( Cholera akurat dziś jest piękna pogoda u nas, jak zawsze, kiedy idę do pracy :roll: Eli piesiulek naprawdę ma śliczne oczka :D Bidula! Jak można tak porzucić żywą istotkę! Ludzie mają serca z kamienia albo nie mają ich wcale :( Jeśli chodzi o "sprawę magradki", to ja się nie wpitalam. Nie jestem w temacie, więc nie będę osądzać. Jedno jest pewne: nie ma co zdradzać zbyt wielu szczegółów z życia prywatnego, bo przestanie być prywatne :wink: Dziewczyny chyba wybyły z domów, bo faktycznie "cicho" na forum ;) To ja się zawijam do pracki :( Pa!

Nasze Roczne i (okołoroczne) Szczęścia!

27/05/10 19:42:57

Bydzia mam do Ciebie pytanko, ale wolałabym prywatnie. Daj jakieś namiary na siebie, jeśli możesz ;)