mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

26/08/09 16:52:52

Ja też już się zarejestrowałam więc znikam stąd..... Ale od czasu do czasu będę zaglądać :)[/list]

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

22/08/09 15:10:18

widziałyście to????????????????? http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.ph ... 73#4688973

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

17/08/09 13:21:09

[quote="tymkat":z4sagvap]A ten babsztyl mi w oczy mówi, że nas (czyli taty córki) ma za nic, że liczy się tylko jej córeczka. Że my już ojcu do niczego nie jestesmy potrzebne, a jemu sie należy od nas odpoczynek, bo i tak pół życia nam poświęcił itp.
Normalnie oniemiałam - jak takie potwory mogą po świecie chodzić??????? Wziełabym i wyrzuciła z mojego domu. Bardzo dobrze, że ona stwierdziła, że więcej u ciebie sie nie pojawi. A co do taty - hmmm myślę, że jest ślepo zakochany i pewne prawdy do niego nie docierają. Ale może z 2 strony ona dla niego (sam na sam - bez Was) jest dobra i mu to odpowiada?? Wiesz najważniejsze żeby on był szczęśliwy - a Wy córki i tak pozostaniecie jego córkami. Wiesz wyfrunełyście z gniazdka i tata pewnie się samotny czuje - to tą miłość którą miał zawsze dla Was na nią przelewa. Tak mi sie wydaje - ale może się mylę. Na twoim miejscu zlałabym jej słowa i nie rozmyślała o tym już. Teraz najważniejsze dla ciebie to spokój by mała fasolka się dobrze rozwijała :) Ja właśnie się dowiedziałam, że mój ukochany dziadzius dzisiaj w nocy zmarł...... Jakoś mi w to trudno uwierzyć.....I trudno wyobrazić jak to dalej będzie bez niego....

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

14/08/09 20:53:27

Witajie dziewczynki :) Pourlopowo melduje się na wątku. Wkleję pare zdjęć do galerii i biegnę was podczytać bo bardzo bardzo dużo napisałyście pod moją nieobecność :)

mamusie '80, '81, '82, '83, '84!

14/07/09 13:16:08

[quote="Indiana":11r72hhy] virgo1982 a w jakim wieku zaczęłaś czytać Kubie? Mój Mikołaj nie wykazuje większego zainteresowania, posiedzi chwilę, poogląda obrazki, potem wydrze mi z ręki książeczkę i po czytaniu :wink:
Próbowałam jak miał 2 lata - ale wtedy nie za bardzo chciał. Wróciłam z książkami jak miał 4 - wtedy już coraz bardziej się interesował. Ale dodam, że moje dziecko jest lekko nadpobudliwe i nie za bardzo umie się skupić - tutaj musiałam włożyć dużo czasu i cierpliwości by spokojnie wieczorem leżał i słuchał :)