Mamy starajace sie po raz drugi odezwijcie sie

31/03/09 20:23:59

Witajcie kochane,ja tylko tak szybciutko wpadlam sprawdzic jak sie miewcie i prosze co zobaczylam Morning moje gratulacje,super ze sie udalo,napewno bedzie wszystko dobrze,dbajcie o siebie. ja znow pracuje,i nie mam na nic czasu,ale jak tylko moge to wpadam.trzymam kciuki za Was dziewczyny :D

Mamy starajace sie po raz drugi odezwijcie sie

27/03/09 22:55:25

dzieki dziwczyny,wiec nie jestem ekstra przypadek z bolacymi plecami.dostalam tez list do pracy ze nie moge nadwyrezac plecow-to mnie bardzo cieszy,moze szybciej dojde do ladu. nalewka87-mamcia pisala ze dziewczyna na lipcowkach w szpitalu jest (24tydz. i wody Jej odchodza,i krwiaka ma) bidulka. czasem podczytuje lipcoweczki bo moja coreczka jest z tego miesiaca,ale tego nie widzialam .

Mamy starajace sie po raz drugi odezwijcie sie

27/03/09 22:04:03

witajcie,dziwczyny.normalnie dnia mi brakuje,tak o 2 -3 godz.widze ze na czasie temat chodzenia maluszkow,i super,znowu jestem spokojniejsza.nasza Lilcia juz od ponad miesiaca stoi i chodzi trzymajac sie mebli,i obawialam sie ze to za wczesnie,na jej kregoslup.a tu czytam ze u niektorych z Was tez tak wczesnie sie podnosza i chodza. a rowerek o jakich piszecie tez chcemy kupic malej na roczek,ale jeszcze nie wybralismy ktory dokladnie. smutna wiadomosc o lipcoweczce,ale trzeba byc dobrej mysli.lekarze pewnie cos zaradza. kiedys pisalam o lekarzu,do ktorego ide z bolem kregoslupa,i ze czasem nie mialam czucia w stopach rano,to za jednym zamachem.i po zbadaniu powiedzial mi ze kregi uciskaja mi nerwy :shock: postukal mloteczkiem w kolana i moje nogi nie reagowaly,to podobno polaczenie tych nerwow :? dostalam jakies tabletki,i za 2 tyg.znowu mam isc. cholera sie zestresowlam.naprawde sie boje,nie chce przelezec ciazy.a moze powinnismy poczekac? czy ktoras z Was tez miala problemy z plecami po ciazy?

Czy krzyczałyście przy porodzie sn?

27/03/09 21:38:59

ja prawie caly porod mruczalam,(moze brzmialo to jak medytacje),skurcze parte tez przejeczalam,(czasem zapominalam oddychac),i poplakiwalam miedzy skurczami (maz sie smial,i pytal dlaczego placze miedzy skurczami,gdy akurat wtedy nic nie boli-a ja na to: ze podczas skurczu tak boli,ze juz na placz nie mam sily i robie to miedzy skurczami) :D )ale gdy glowka malej juz sie wylaniala i zaczelam pekac,lekarz przytrzymywal ja reka zeby sie za szybko nie urodzila i nie rozerwala mnie na maxa.dzieki niemu bylo male pekniecie,ale darlam sie wtedy nieziemsko, (podobno prosilam meza zeby mnie dobil :shock: -ale tego nie pamietam,teraz sie z tego smiejemy) moja bratowa opowiadala ze krzyczala caly porod,ze tak ja bolao. moim zdaniem,kazdy reaguje inaczej na bol,i inaczej sobie z nim radzi.i ma prawo robic to tak jak mu odpowiada. pozdrawiam wszystkich :D

Mamy starajace sie po raz drugi odezwijcie sie

24/03/09 07:31:10

Nikita juz niedlugo napewno zamieszka dzidzia w brzuszku,na kilkanascie mies.przed moja ciaza bylam na badaniu w polsce i ginka powiedziala mi ze plemniczki nie zawsze sa takie same,pewien okres sa slabsze,innym razem jest ich mniej,albo na odwrot. ze to duzo zalezy od stylu zycia i pory roku. trzymam kciuki :D mamcia zaszalalas,super posciel i ubranka,a kolorowe pieluszki tez mamy,sa super i Lila to sie nimi bawi :shock: emi trzymam kciuki za ladna pogode,ale najmocniej za dobra zabawe :D wiolamito juz jutro,szybko minie i zobaczysz kroszka jeeee. zdrowka coruni zycze a ja wczoraj nie wytrzymalam i zrobilam test,i to chyba jednak zatrucie.bo jedna brzydka kreseczka byla-blee zycze wszystkim milego dnia :D