PRUSZKÓW-MAMUSIE

16/07/09 00:09:52

To ja wasza Justynka. Pewnie zapomniana (choć z mojej winy :oops: ). Ale ja o was pamiętam i poczytuje. Właściwie to i teraz powinnam już spać, ale... Jutro pobutka o 5 rano więc znów będe dosypiać w pociągu do pracy. Mniej więcej wiem co się dzieje tak więc : dla Majki gratulacje za chodzenie i 100 lat :bal: :gift: dla Kacperka duzo zdrówka i oby apetyt wrócił :llu: Magdziunia dla ciebie i Sebcia wytrwałości w ząbkowaniu :D nie pamiętam wszystkiego ale dla tych chorych duuuużo zdrówka, dla robiących postępy wieeeeeelkie gratulacje. i dla wszystkich naj, naj,naj U nas jak to u nas w biegu . Przedewszystkim ja :roll: . Teraz czały tydz jestem sama z dziecmi bo Darek pojechał do firmy do Częstochowy i tam siedzi do piątku. A w sobote wybiera sie na działke nad Zegrze więc znów będe sama :( . Ale za to dziś poprawiłam sobie humor kupując dwie branzoletki i kolczyki. W auchan na woli jest taki sklep gdzie są przeceny 75% wiec zamiast ok 100 zł zapłaciłam 27 zł i już mi lepiej :D :D Na wakacje jedziemy za tydz od 25 lipca na tydz na suwalszczyzne i Litwe. Choć to drugie jeszcze nie wiadomo bo nie wiem czy zdążą nam zrobić dow. os. dla dzieci. Potem jedziemy na 3-4 dni do jury krakowsko-częstochowskiej na piknik rodzinny u Darka w firmie, no a potem do 9 sierpnia to do rodzinki na podlasie lub na działeczke. Emilka tydzień temu zaczeła chodzić. Udało mi się to wydarzenie zarejestrować na kamerze. Chodzi dość pewnie i nie chce pomocy. Oczywiście jeszcze sie wywraca, ale szybciutko sie podnosi i idzie dalej. Ząbki poszły na całego. Ma oczywiście jedynki i dwójki dolne i górne, doszły czwórki wszystkie cztery, więc wcina wszystko. Pomidory uwielbia, banany- to czasem nie zdąże na nią spojrzeć a już go nie ma :lol: . Je swoje posiłki, a potem jeszcze z nami nasze. Przy okazji chodzenia nauczyła sie wdrapywac na wersalke i nasze łóżko w sypialni. Zaczyna się okres naśladowania. Co ma Krystianek to i ona chce, co on robi to i ona też. A wytłumaczyć jej ze tego czy tamtego nie wolno, nie da się. Teraz plac zabaw to raj na ziemi. Wreszcie można iść gdzie się chce. Wiaderko do piasku z łopatką to zabawka nr 1. Dostała rowerek, jak usiadła to odrazu było brrrry, wrrry. Jak auto. Tak ok 2 tyg temu przeszlismy 3-dniówke, ale tak strasznie gorączkowała że aż pojechałam do szpitala bo przez ponad 24h nie reagowała na żadne środki przeciw gorączkoe a tem. miała po 39-41 st. Wszystko oczywiście skończyło się ok Krystianek ma się świetnie. Nie może się doczekać wakacji tzn wyjazdu. I smutno mu że siostry cioteczne powyjerzdzały a on nie. Jakiś czas temu zaczą grać w szach i bardzo go wciągneło. Przyjeżdza do mnie mój kolega z pracy i daje mu prywatne lekcje. Krystian ucieszony bo powiedziałam ze to mistrz szachowy. Teraz jest na lekach o przechodz i zapalenie gardła. Na szczęście już ma się świetnie.

PRUSZKÓW-MAMUSIE

11/06/09 23:45:26

Witam witam drogie Panie Jestem zyje i czasem was poczytuj :D tak szybciutko coś skrobne. Krystian już w domku,do 9 wrzesnie kiedy to znów będzie musiał jechać do Chylic. Wszystko ok, chodzi coraz lepiej. Tylko troche sie nie stara i trzeba go ciągle upominać i pilnowac. dostał się do szkoły więc od września będzie chodził do SP nr1. To ta koło Lidla, na Tworkach. A we wtorek zakończenie przedszkola u Krystianka Emilka zdrowa rośnia jak na drożdzach :D . Je wszystko co jej wpadnie w rączki. A teraz to w ogóle ma raj. Truskawki, pomidory, rzodkiewki, młode ziemniaczki, a juz niedługo jagody, maliny, czereśnie, wiśnie. Już wiem co się będzie działo :lol: . Ale ja sie ciesze, na nic nie jest uczulona, zjada całe jajo, a narazie nie pasuje jej za bardzo parówka. Jeszcze nie chodzi samodzielnie, ale za rączki już całkiem nieżle sobie radzi. Opiekunka sprawdza się super i ja jestem zadowolona ja i Darek zdrowi. Urlopik 27.07-9.08. Planujemy poszukac jakiej agroturystyki w ciszy i spokoju nad jeziorkiem. Gdyby nie było pogody na kąpiel w jeziorku to moze rowerek wodny lub łódka. Myśleliśmy o górach lecz z dziećmi to nie ma sensu, a nad morzem nigdy nie wiadomo jaka pogoda. Na przełomie września i października mamy zamiar sami bez dzieci wyjechać gdzieś za granice. Ewentualnie zabrać Krystianka, bo dzieci płacą najcześciej tylko za przelot. Ale to odległe plany i nie wiadomo czy zostaną zrealizowane. narazie koncze, a od środy (17.06) man urlopik to postaram się coś więcej skrobnąć :)

PRUSZKÓW-MAMUSIE

29/04/09 22:34:43

Hej. (jak zwykle wieczorkiem, a właściwie to nocką :) ) Dziś sama w domu z Emilką. Darek w delegacji, a Krystianek w Chylicach. Podziwiam to moje dziecko że ma tyle siły i wytrwałości. Jeszcze nie może chodzić i dali mu wózek. Ja dziś po pracy do niego pojechałam i patrze na sali go nie ma, a pielędniarka mówi że w toalecie. Myśle sobie jak to już chodzi? a on na wózku śmiga. Zmęczona do domu wróciłam bo dojechać tam i wrócić to chyba do Krakowa szybciej :roll: . 2 godz w jedną strone, normalnie makabra. Jutro do pracy a potam majówka. Dała mi 2 maja wolne więc możemy na komunnie spokojnie pojechac. A wy na majówce w Pruszkowie czy gdzieś dalej? My pierwszego w domku bo chcemy troche odpocząć i z dziećmi pobyć bo na to zawsze najmniej czasu. Może spacerek?? Czy któraś reflektuje?? zmykam bo późno a o 5 rano musze wstac

PRUSZKÓW-MAMUSIE

28/04/09 23:42:36

Witam. U nas wszystko ok. W niedziele był podwieczorek urodzinowy Emilki. Śmieliśmy się że Emilka oblewa swoje urodziny na całego bo dwa razy wylał się szampan picolo i raz winio. To na szczęście :D . Jutro Krystianek ma ściągany gips i odrazu zostaje tam na oddziale. Lekarka powiedziała że napewno będzie tam 6 tyg, a może i dłużej :( . Ale przynajmniej wychodzi na prostą i będzie tak sprawny jak rówieśnicy. Zmieniliśmy opiekunke i narazie jest ok. A ostatni babol jaki strzeliła opiekunka to dała na objad Krystiankowi i troche Emilce krokiety nie usmazone na patelni, a były obtoczone w jajku i bułce. Mam nadzieje ze nie będzie przez to kłopotów :evil: . Ta nowa była dopiero drugi dzień i już widze że jest bardziej rozgarnięta. Perełka te zdjęcia to strasznie drogo :shock: . Swoją drogą to świństwo tyle brać bo jego koszta to papier i troche tuszu w drukarce. A ktos z rodziny nie może popstrykać takich pozowanych z rodzicami i chrzestnymi. Wiem że to nie to samo ale pamiątka zawsze będzie. A potem z tych zdjęć można zrobić prezentacje multimedialną z fajnym podkładem muzycznym i będzie jak profesjonal

Panga... :/

27/04/09 23:55:13

Przedewszystkim rybe powinno kupować się w małych sklepach rybnych. Przynajmniej sa świeższe. Te w hipermarketach są sprowadzane z chin(sam sprzedawca w sklepie mówił). Panga jest dzielona na kolor, ale to nie gatunek. Czym ryba bielsza tym lepsza. Do Francji, Angli, Irlandii,Niemiec, jest sprowadzana biała, do nas lekko różowa, a w chinach różowa I nie dawno w tv słyszałam ze będą wycofywane bo są rakotwórcze. A tak w ogóle to jest tyle inntch ryb na rynku że naprawde można się na coś zdecydowac