ciążówki Bydgoszcz

28/10/08 14:14:24

Czesc laseczki :) Na poczatek ogrome gratulacje Monia :!: :!: :!: witam Filipka na swiecie :ur: :hbd: :bal: :gift: i zycze mu duzo zdrowka, niech sie ladnie chowa, a mamusi zycze wielu przespanych nocek i duzo radosci z pociechy :) Jak ten czas leci...Piotrus ma juz 2 tygodnie ;) szok.. a dopiero co chodzilam z brzusiem .. U nas w porzadeczku, bylismy juz dzis godzinke na spacerku i maly nadal spi, wiec widac swieze powietrze mu sluzy, bo nawet jak go rozebralam to sie nie obudzil ;) po kapieli tez ladnie spi, zdaza mu sie nawet 3,5h :lol: wiec wieczory mam wolne i moge poogladac moje ulubione seriale :lol2: w nocy z kolei zdaza mu sie nie spac przez 2h, bo a to pije, a to musi odbic,a to czas znow mu pieluche zmienic ;) no ale jak sie ladnie usmiechnie pod nosem po jedzonku i popatrzy tymi duzymi oczkami na mamusie, to czlowiek robi sie mniej senny, nawet noca :) co do daty 6 listopada to tak sie sklada dziewczyny, ze jak tez mam wizyte u lekarza ;) pierwsza Piotrusia profilaktyczna i przyznam, ze jestem ciekawa ile urosl, bo wydaje mi sie, ze policzek i brzusia juz nabral ;) Kasiu Ptaszek i Guciu bede z wami myslami w tych dnaich, oby same dobre wiesci przekazal wam wasz lekarz :okk: Co do kilogramowi to moge wam powiedziec dziewczyny, ze w ciazy przytylam 20kg :!: :!: :!: szok... ale podobno mialam duzo wod plodowych :) pocieszajace jest, ze zaraz po porodzie mialam 10kg mniej a teraz juz kolejne 3, wiec w sumie zostalo jakies 7kg zeby wrocic do wagi sprzed ciazy :) wiec sie nie martwcie, ze rosniecie w oczach i to nie tylko w brzuszku :) maluszek pozniej wszystko wyssie z was z mleczkiem :) Nenka dziewczyny dobrze ci mowia, pierszy trymestr taki juz jest, ze sie chodzi spac z kurami ;) ale nie zaluj sobie, odpoczywaj ile mozesz, bo to w koncu wazny etap rozwoju dziecka, bo mu sie wiekszosc narzadow ksztaltuje. Kasiu Ptaszek juz ci duzo nie zostalo, wytrzymaj jeszcze do konca,a zobaczysz czas szybko zleci, niedlugo listopad, potem swieta.. potem bedziesz tulila malego non stop :) ja tak przynajmniej mam, ze bym Potrusia wciaz przytulala i calowala ;) Uciekam bo sie obudzil moj ksiaze. Reszcie odpIsze innym razem sorki laseczki.PA

ciążówki Bydgoszcz

22/10/08 15:37:04

Czesc dziewczyny ;) Piotrus ladnie sobie spi wiec siadam i pisze ;) Dalmatia czytalam biedulko co cie ostatnio spotkalo :-{: ale ciesze sie, ze juz jest lepiej, teraz tylko zycze lepszego samopoczucia i humorku :sss: co do rzeczy do szpitala to moge ci powiedziec, co mi sie przydalo: koszula do porodu i na zmiane (nie polecam z cieciami do karmienia, bo dla mnie byla malo wygodna, najlepsza na guziczki u gory), woda w malych butelkach niegazowana, kapcie pod prysznic, zel, szlafrok. Podkladow nie bralam, bo daja w szpitalu, majtki jednorazowe tez sie nie przydaly, bo wygodniej mi bylo chodzic z samym podkladem niz sie meczyc zakladaniem bielizny- zreszta kazda tak chodzila, wiec nie bylo sie czym krepowac. Wkladki laktacyjne tez zbedne w szpitaly, bo jeszcze sie nie ma tyle pokarmu, zeby byly potrzebne. A do dziecka to tylko pieluszki i chusteczki, rzeczy na wyjscie ze szpitala dowiezie ci maz, szkoda zabierac pelno torb. Aha.. ty bedziesz miala diete po cesarce, ale tak dla info innych dziewczyn poproscie nastepnego dnia mezow o jakis jogurcik czy drozdzoweczke, bo ten ich wikt szpitalny to jest porazka :roll: Monia i Aka trzymam za was kciuki, zeby jak najszybciej nastapilo plum :!: a co do objawow, to ja dwa dni wczesniej (a wlasciwie noce) mialam juz skurcze, ale nieregularne i odchodzil mi czop. Co do rozwarcia nie bylo wcale, wiec roznie to u kazdej bywa, musiscie sie nastawic na czekanie na regularne skurcze co 5min :) ja mialam je przez godzine, wtedy zdecydowalismy sie pojechac do szpitala, chociaz i tak powiedzieli, ze jeszcze za wczesnie, ale bezpieczniej juz bylo tam sie znalezc niz sie denerwowac, ze sie nie zdazy dojechac :roll: Monia mam nadzieje, ze twoje malenstwo nie kaze ci za dlugo juz na siebie czekac ;) trzymam kciuki za was :) Anula to mialas dopiero nocke :shock: oby takie jak ta rzadko sie zdazaly, co i maly spokojnie pospi i rodzice sie nie beda denerwowali. Sydney ty juz tez ie mozesz szykowac na porodowke :) oby te ostatnie chwile z malenstwem w brzuszku szybko ci zlecialy ;) Nenka gratulacje potwierdzonej ciazy :!: :!: :!: ciesz sie tymi chwilami, bo to jest piekny czas, zycze duoz sil i zdrowka i jak najmniej ciazowych dolegliwosci :) Dziobus odpoczywaj kochana i wsluchuj sie w brzuszek, jak sie wiecej razy powtorza ruchy to bedziesz wiedziala, ze to juz dzidzia sie odzywa:) a ciezko jest to opisac.. zobaczysz sama Gucia fajnie, ze sie odezwalas i ze twoja chwilowa tu nieobecnosc byla spowodowana tylko wzgledami technicznymi ;) A u nas super :!: od dwoch dni Piotrus wyraznie polubil kapiel i nie placze jak go wkladamy do wanienki, a wczoraj to go pierwszy raz tatus kapal i widac bardzo mu sie podobalo ;) oby tak dalej :) poza tym kapiele w krochmalu (za rada poloznej srodowiskowej) odniosly zamierzony skutek - malemu wszelkie chrostki na ciele znikly. No i oliwa z oliwek nawilzyla cialko (kupilam specjalna z nivea, ale okazalo sie ze od niej maly chyba mial te chrostki, wiec przeszlismy na oliwe z oliwek i jest dobrze :) nie ma jak domowe sposoby no i pomoc doswiadczonej poloznej :) poza tym Piotrus w nocy przesypia 2-2,5h wiec nie czuje sie nie wyspana i zmeczona :) zreszta po tygodniu juz sie troszke zna dziecko i mozna sie domyslec o co mu chodzi :) No dobrze, koncze te wywody ( hm... nawet duzo udalo mi sie napisac :) grzeczny synek nie przeszkadzal mamusi :) Pozdrawiam was cieplo i jestem myslami z wami :) trzymajcie sie zdrowo, pa :)

ciążówki Bydgoszcz

19/10/08 14:35:37

Czesc dziewczyny ;) Ja tak szybciutko fotki wrzucic wpadlam. Od razu przepraszam, ze nie odpisze kazdej z was, ale poczytalam co u was i sie orientuje w sytuacji :) dziekuje wszystkim raz jeszcze za gratulacje i mile slowa. Napisze co u nas jak znajde wiecej czasu, na razie jest dobrze ;) fotki mozecie zobaczyc na stronie : http://tomash.nazwa.pl/piotrus/ Pozdrawiam wszystkich, buziaki i trzymajcie sie:) duzo zdrowka i dobrego samopoczucia dla przyszlych mamus :)

ciążówki Bydgoszcz

16/10/08 17:01:37

Czesc dziewczyny :) Dziekuje wszystkim za gratulacje :P milo znow do was zajrzec, chociaz nie wiem ile zdaze napisac zanim maly sie obudzi :) dzis wiec w telegraficznym skrocie: na poczatek male sprostowanie - Piotrus mierzyl 56cm, cos tatus zle uslyszal z wrazenia :) rodzilam w dwojce i trafilam na super polozna, bardzo sympatyczna, zagadywala do nas i co jakis czas dodawala otuchy. ze juz duzo nie zostalo do konca (i tak przez 4h ) :lol2: maz tez byl dzielny, gdyby nie on to byloby mi ciezko,a tak przypominal mi o oddychaniu itd. Jedynym minusem porodu jest to, ze lekarka ktora mnie badala przebila pecherz plodowy :roll: podobno przez przypadek, bo to bylo na poczatku badania, wiec chyba bylo jak mowila... no ale zaraz po tym dostalam kroplowke z oxy no i podlaczyli mnie do ktg. Jak pewnie wiecie bole sa wtedy silniejsze, a ja na dodatek mialam jeszcze krzyzowe :g^^: no ale teraz moge juz powiedziec, ze nie bylo tak zle :) chociaz na porodowce myslalam inaczej :evil: ale obylo sie bez znieczulenia, dostalam tylko zastrzyk rozkurczowy. Najgorsze bylo to podlaczenie do ktg, bo moglam tylko wstac obok lozka i poskakac na pilce,co tez zrobilam, ale tylko przez chwile, lepiej mi bylo lezec. Aha.. i urodzilam w pelnie :) nawet na nia zwrocilam uwage jak jechalismy na porodowke :) no i w dzien nauczyciela :) A teraz biezace info: pierwsza noc w domu Piotrus ladnie przespal, 3 razy go w nocy karmilam :) dzisiaj juz gorzej, bo jak w szpitalu potrafil spac 5h i potem godzine ssac piers, to w domu nagle jest glodny jak wilk co chwile :) ale polozna, ktora nas juz rano odwiedzila, mowila, zeby go czesciej przystawiac, bo ma malo mleka. Juz mi kazala go dokarmic, ale my z mezem nie chcemy :zł: zobaczyla, ze mleka mam malo, ale ja mysle ze dlatego, ze wczoraj malo jadlam (wyszlam kolo 15.00 ale obiadu juz mi nie dali, wiec od rana glodowka, gdyby nie drozdzowka, ktora mi maz poprzedniego dnia przyniosl ) :twisted: potem w domu tez malo,a do tego nie pilam duzo, wiec jak sie mial pokarm wytworzyc :?: dzisiaj juz nadrobilam, duzo pije wody, herbatke na laktacje.. chociaz przyznam, ze sniadanie zjadlam dopiero przed 12 :roll: i to jeszcze dzieki temu, ze mi maz kanapke przygotowal :) ale mysle, ze bedzie dobrze, powolutku sie wszystko ulozy :) juz widze, ze mam wiecej pokarmu, no bo i maly czesciej chce pic :) A Piotrus jest slodziutki :) ma duze oczka i jak sie naje smieje sie do siebie pod nosem ;) tescie stwierdzili, ze caly tatus :) postaram sie nastepnym razem wrzucic fotki, na razie mam tylko pare, bo nawet nie ma kiedy zrobic :) tymczasem pozdrawiam was dziewczyny, dzieki, ze trzymalyscie za mnie kciuki i za gratulacje. Jestem z wami myslami, zwlaszcza z Monia i Asienki, ktore teraz czekaja na swoje plum :) bedzie dobrze laski :) pozdrowienia dla wszystkich, zwlaszcza dla Dalmatii.. biedulka, niech sie trzyma. Moj maly chyba sie odzywa :) w sama pore, dal mamusi napisac do e-cioc :) grzeczny chlopczyk :) buziaki

ciążówki Bydgoszcz

13/10/08 11:26:20

Czesc laski Dzisiaj to juz nie mam takie dobrego humoru, bo druga nocka z rzedu nieprzespana :( znow mialam bole cala noc, a zaczelo sie po 23.00 jak juz mialam sie klasc :roll: okazalo sie, ze jak leze, to bol jest o wiele silniejszy, wiec spedzilam noc chodzac po pokoju, siedzac w fotelu i chwilami drzemiac, jak skurcze ustawaly.. bole co 20-10 a czasem nawet co 7min i przez ok. 1min. ale chyba powinny byc bardziej regularne, wiec czekalam az sie zrobia co 5min, zeby jechac do szpitala, a tu nic :evil: kolo 4.30 nad ranem polozylam sie, bo juz nie moglam ze zmeczenia, oczy mi sie same zamykaly. Oczywiscie bole jeszcze byly, ale bylam tak padnieta ze miedzy nimi udawalo mi sie troche pospac. chyba jednak pojde jeszcze dzis do mojego gina , bo mialam przyjsc na ktg.. moze mi powie czy jest juz rozwarcie i czy to juz TE skurcze. Bede przynajmniej spokojniejsza jak mnie zbada. Teraz tez skurcze sa, ale rzadko, oby sie zaczelo juz na dobre jak maz wroci z pracy :roll: pozdrawiam wszystkich, pa