problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

17/08/09 10:13:53

Cześć dziewczyny Chyba już nikt o mnie nie pamięta :cry: Fakt, długo się nie odzywałam, ale sporo się u mnie pozmieniało. 2 sierpnia urodził się Piotruś. Aż dwa tygodnie po terminie, okazało się, że jest bardzo duży (4330g, 59 cm) i w dodatku ułożył się potylicą, także po kilkunastu godzinach zdecydowano się na cięcie. No i pewnie częściowo z tego powodu mamy cały czas problemy z karmieniem, bo mam bardzo mało pokarmu- ale nadal walczymy o to, żebym go mogła nakarmić tylko cycem, a w związku z tym prawie cały czas wisi mi u pirsi i mam czas tylko Was podczytywać, bo pisać z zajętymi rękami jest ciężko :lol: Pozdrawiam Was wszystkie, asik29, winnie i innym zafasolkowanym życzę szczęśliwego rozwiązania

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

26/05/09 20:50:59

Cześć dziewczynki! Strasznie długo mnie nie nie było, ale ostatnie kilka tygodni mam jak wyjęte z życiorysu - mój M zafundował mi przeprowadzkę. Z jednej strony się cieszę, bo mieszkanko większe, zamiast kawalerki mamy teraz salon z aneksem kuchennym, dużą sypialnię, gdzie z powodzeniem zmieści się łóżeczko i jeszcze mały pokoik, na razie biblioteczno-komputerowy, ale za kilka(naście) miesięcy będzie jak znalazł dla maleństwa. Poza tym to straszna frajda urządzać mieszkanie (pomijając momenty, kiedy sprawdza się konto i widzi, ile na to urządzanie poszło kaski). Ale powiem Wam, że to straszliwa harówka. No i przykro mi opuszczać nasze mieszkanie, gdzie spędziliśmy tyle cudownych chwil.... Przez cały ten czas nie myślałam o głupotach i możliwych powikłaniach ciąży i porodu (ach, to moje schizy), przerwałam też kompletowanie wyprawki... Ale teraz, jak tylko dostanę pensję, pewnie dokończę kupowanie (mam już prawie wszystkie ubranka i łózeczko, brakuje jeszcze poscieli, rzeczy do karmienia, pieluszek, przewijaka i rzeczy dla mnie)... No i najważniejsze - byłam dziś na USG, mały waży już 1800g i według gina świetnie sie rozwija. Tak więc przesyłam wiruski za 32/33 tygodnia :jee: :jee: :jee: :jee: :jee: Jeszcze raz pozdrowionka dla wszystkich!!! Uff, ale się rozpisałam [/i]

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

29/04/09 14:53:01

Hej dziewczyny! Dość dawno mnie nie było, ale staram sie nadrabiać zaległości. Przede wszystkim megi25 wielkie gratulacje :brv: :$%^: :okk: :lol2: A ja robię się coraz większa (a właściwie to brzusio), dziś pani w sklepie chciała mnie przepuścić w kolejce :shock: Dla głodomorków wiruski z 29 tygodnia :jee: :jee: :jee: :jee:

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

03/04/09 22:08:10

sylwia2008, witaj!!! uściski ;-) :cmo: U mnie jak narazie wszystko ok, brzuszek rośnie, a synek (tak, tak, to jednak chłopczyk, choć do tej pory wszystko wskazywało na to, że będzie dziewczynka) kopie. Wiruski z 25 tygodnia :jee: :jee: :jee: :jee:

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

08/03/09 21:14:56

pragnienie, gratulacje!!!! Trzymam kciuki, żeby ciąża przebiegała pomyślnie. Mnie też na początku ciąży "ciągnął" dół brzucha, jak przed @. A ogólnie to przygotuj się na to, że teraz bezustannie będziesz schizować :wink: - ja najpierw martwiłam się, czy nie poronię, potem wariowałam przed każdym usg, czy fasolka na pewno żyje i czy nie ma jakichś wad, uspokoiłam się trochę dopiero, jak maleństwo zaczęło kopać (ale jak przez pół dnia nie kopie, to schiza potrafi wracać), teraz mam stracha przed usg połówkowym, no i już zaczynam sie lekko obawiać porodu i możliwych powikłań dla dzidzi... No po prostu koszmar, prawda? :D Ale poza tym ciąża jest fantastyczna! :lol: A dla głodnych wiruski z 21 tygodnia :jee: :jee: :jee: