Czerwcowe Szczęścia

31/01/09 12:31:08

Ashh oprócz tego co napisała eveni ja bym zrezygnowała z kleiku ryżoowego bo działa zapierająco- zamiast tego lepiej kukurydziany- rozluźnia stolce, surowe jabłuszko i w ogóle jakieś owoce mu włącz- śliwki, gruszki. Jeszcze kawałek buraczka do zupki pomaga.

Czerwcowe Szczęścia

23/01/09 20:38:36

Peceka mój też jak tyle pośpi w dzień to nie może usnąć--- już dawno się poddaliśmy, bo nie da się go uśpić " na siłę". Jak się już zmęczy to sam pada :D A megutka ma rację- zobaczymy jak tatuś będzie sobie radził jak zostanie sam- mojego żonka czeka to za dwa tygodnie :twisted: i nie będę się spieszyć z powrotem :D

Czerwcowe Szczęścia

23/01/09 14:44:07

A u nas dziś nastąpił cud :D Kubala spał od 19.15 do 10.10 :shock: :shock: :shock: !!!!!!!!!!! Nie to PeCeKa żebym Cię chciała denerwować :twisted: . Zeby nie było tak słodko- były 2 pobudki na jedzenie.Już rano ubralam się, wypiłam kawę, zjadłam coś, w necie pobuszowałam, pogadałam z żonem ze 20 min............. i zaczęło mi się normalnie nudzić. Ale to jest chyba tak jak napisała Megutka- wyszlał się to i pospał sobie. Nawet sprzątaczka na katce tłukąca szczotą o poręcze :evil: nie była go w stanie ruszyć. Teraz znów śpi :shock: - postanowi mieć jedną drzemkę- o 14ej. Ja mam dołek- niby waga jest ok, a spodnie w tyłku przyciasne. Coż to się porobiło- :shock: - przecież nie będę się odchudzać jak mi żebra przy mostku w dekolcie już widać- Fuuj. Może jak wrócę od lutego do pracy to się cos poprawi.

Czerwcowe Szczęścia

23/01/09 09:53:01

O! Czyli znowu NIE JESTEM SAMA-w kwestii chrapiącego męża :evil: Mój doszedł do perfekcji i chrapie już w każdej pozycji. Też nie mam skrupułów i go budzę, aczasem to tak "pojedzie, że go własne chrapnięcie obudzi :D A kiedyś dostałam po plecach bo mu się przyśniło, że Kubik śpi z nami i go zgniotłam :D

Czerwcowe Szczęścia

22/01/09 20:40:21

ja daję Dicoflor- jest w saszetkach i w kapsułkach. Kuba nie chciał pic rozpuszczonego- to mu wsypuję do mleka.