^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

25/12/10 19:53:21

i ja też życzę RADOSNYCH , RODZINNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

23/10/10 22:38:09

mask0 - oj jak ja bym chciała aby moje się wyrywało :cry: nie no ogólnie to kąpać się lubi tylko mycie włosów to koszmar, Oli tak się drze że chyba w całym bloku go słychać :twisted: No a ja się Wam pochwale.........dziś złożyłam wypowiedzenie z pracy i jestem baaaaaaaaaaaaaaaardzo szczęśliwa :D tylko teraz co dalej :roll: mam nadzieję że do końca lutego coś znajdę :roll:

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

20/10/10 14:01:25

odżo - my zapalenie spojówek przechodziliśmy latem i też zakrapialiśmy oczka tylko na śpiocha bo inaczej ryk, mieliśmy chyba biodacyne i świetlik mask - łał :shock: całe szczęście , że malotkiej nic się nie stało A u nas..... imprezka urodzinowa juz za nami :D młody nos zawalony od tygodnia, ale po za tym nic mu wiecej nie dolega....tzn 5wszystkie na raz mu idą więc ten katar to chyba dlatego :D zdrówka dla wszystkich Chorowitków :D papaaaaaaaaaaaaaaaaaa

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

23/09/10 21:34:15

hęęęęęęę my też dołączamy do grona smarkatych :cry: od soboty Młodego trzyma na szczeście tylko katar.

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

31/08/10 21:39:48

hej tak, tak Gocha pisz jak po urlopie magdziunia witaj, łoooooooo to przeszliście swoje, ale najważniejsze, że wszystko ok odżo eeeeee, tam M... zostawię jednak sobie... która by Go chciała (mam nadzieję :roll: ) jak to takie uparte :wink: mask0 powodzenia jutro, życzę samych sukcesów Twojej Pierwszoklasistce U nas też jesiennie... deszcz wiatr brrrrrrrrrrrrr Dlaczego to co dobre szybko się kończy :?: Mam pytanko... Wasze Bączki śpią już w swoich pokojach, czy macie je jeszcze "przy sobie" :?: Jeśli śpią same to czy w łóżeczkach czy na "dorosłych" łóżkach :?: Oli śpi jeszcze z nami w pokoju, dziś zaczęłam urządzać jego pokój. Niby już wszystko w nim jest.... no właśnie niby, bo Oliego jeszcze w nim nie ma trochę się boję Go "przeprowadzić". Nie jest jeszcze za mały :roll: