Była Lutóweczka 2009

23/12/10 20:23:16

Hej dziewczyny! Wpadłam przelotem! O w mordę! Tzn zajrzałam do Was ;) bo Natka już mi żyć nie daje ;) Ogólnie super znosi rozłąkę :) Jak gdyby nigdy nic ale zaciesza się jak już po nią przyjeżdżam więc jest ok :) Chciałam złożyć Wam gorące w tą mroźną zimę życzenia świąteczne! Spokojnych, magicznych i radosnych świąt!

Była Lutóweczka 2009

14/12/10 09:07:43

Szkoda, że pouciekaly stąd wszystkie dziewczyny :) Nie, żebym narzekała na Wasze towarzystwo ;P hehehe Ja sie właśnie obijam :) Zaczeliśmy codziennie na kilka godzin odwozić Natkę do mojej mamy. Ja mam pomagać mojemu R, w sklepie internetowym ale jeszcze nic mi nie pokazał, więc albo sie obijam albo porządkuję w domu. Na dziś sobie przeznaczyłam do wyprasowania wielką stertę prania... A właściwie to chyba kilka pran tam się zebrało ;)

Była Lutóweczka 2009

04/12/10 11:51:30

Dziękujemy bardzo :) Kurcze, wszyscy chorują... U nas jest ciut lepiej. Natka jeszcze kaszle i ma lekki katarek ale ogólnie jest w miare.

Była Lutóweczka 2009

02/12/10 16:54:50

Jeszcze pokażę Wam Natkę :)

Była Lutóweczka 2009

02/12/10 16:44:49

Wszamałam Grześka, który na mojej diecie jest oczywiście nie dozwolony ale czymże byłaby dieta bez małych grzeszków? :) hehehe My chore. Ja męczę się z zatokami a Natka z kaszlem... Ma okropny. Dziś byłyśmy u lekarza. Ona ma oskrzela czyste, lekko zaczerwienione gardło. Problem tylko taki jest, że Natka ma dostawać Pulneo a on jest okropny w smaku inie dosyć, że go nie chce to ja uda mi się jej go trochę rzucić do paszczy to ona go wymemłuje językiem poza swoją paszczę... W razie co jutro kupię Tantum Verde dla niej bo to też lekarka powiedziała że można jej psikać a w razie co po kilku dniach jak nie bedzie poprawy lub brak apetytu, wymioty to mamy drugą receptę. Ciężka pewnie nocka będzie...