^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

11/06/09 22:23:15

Moja Mała też lubi szarpać i siebie za ucho, i mnie za co popadnie ;) Bić i kopać też jej się zdarza, choć ostatnio kopie już mniej (robiła to głównie na przewijaku, prosto w brzuch ;P), teraz lubi uderzać rączkami, ale to o wszystko, o meble, o kolanka no i o mnie też - raz nawet udało jej się nabić mi siniaka na ręku, bo tak systematycznie uderzała mnie w jedno miejsce :lol: Co do diet, to wierzę, że każda mama wie co robi, a nawet jak robi coś naszym zdaniem źle, to i tak będzie przekonana, że robi dobrze i to się tyczy każdej z nas :) Ja się strasznie wzbraniałam przed daniem Martynce do spróbowania truskawki, ale... ostatnio nie mogłam się już powstrzymać i dałam jej polizać :oops: Co nie znaczy, że teraz będzie to stała część jej diety, bo tego nie zamierzam robić ;) Jeśli chodzi o rybkę, to moja Mała dostała zupkę rybną już ze cztery razy, odkąd skończyła 6 miesięcy i za każdym razem zajada się nią ze smakiem :) Martynka jeszcze ani sama nie siedzi, ani się nie porusza sama w żaden sposób, ale czuję, że jak ruszy ze wszystkim na raz, to za nią nie nadążymy :lol: Umilko, piękne te Twoje chłopaki - ja w ogóle jestem strasznie zauroczona wszystkimi bliźniakami DodaE, śliczny z Olusia chłopiec i już raki duży! :) Moja Martynka też od urodzenia jest dużą dziewczynką, jakoś w przyszłym tygodniu idziemy na ważenie i mierzenie przed wakacjami, więc się przekonamy jaka jak urosła ;) :oops:

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

09/06/09 21:50:18

Bea24, na pewno wszystko będzie dobrze. Ja też z moją Martynką byłyśmy ostatnio u chirurga - ma naczyniaczka na główce i na wszelki wypadek pediatra dał skierowanie do chirurga właśnie. Tam tylko zmierzyli tego naczyniaczka i kazali przyjść za pół roku, żeby ustalić ewentualne leczenie, ale to nie jest żaden "złośliwy" typ naczyniaka, tylko taki, który powinien się wchłonąć bez problemu. Zresztą już od jakiegoś czasu zauważyliśmy, że się zmniejszył, albo przynajmniej już nie rośnie, bo na początku rósł razem z główką. Teraz ma 3 cm, więc nic wielkiego na szczęście :) Moja Mała śpi od 20-20:30 do 7-8, w porywach nawet do 9 daje pospać, ale to już rzadkość - za dobrze by mi było :lol: W ogóle nie mogę się napatrzeć na te wasze cudne dzieciaczki - wszystkie są naprawdę wspaniałe, tak, jak Bea już wspomniała :) Przy okazji pokażę Wam też naszą kruszynkę - zdjęcie najświeższe, robione 3 dni temu w nowiusieńkim foteliku. Jak widać spodobał się nie tylko rodzicom, ale też najważniejszej osobie, czyli właścicielce :D Musieliśmy już ją przełożyć do następnego fotelika, bo za 2-3 tygodnie czeka nas podróż na samo południe Polski (okolice Kłodzka, 2 godziny za Wrocławiem), a ten pierwszy jest już za mały i Martynka tylko się w nim pręży i denerwuje. Więc kupiliśmy nowy i, jak już wspomniałam, jesteśmy bardzo zadowoleni - a miałam małego stracha, czy na pewno będzie dobry :shock: Proszę bardzo: [url=http://www.fotosik.pl:2xleumhe] [/url:2xleumhe] [url=http://www.fotosik.pl:2xleumhe] [/url:2xleumhe] A tu już wyprawiona w drogę w czapce dziadka :lol: [url=http://www.fotosik.pl:2xleumhe] [/url:2xleumhe] Pozdrawiam Was mocno :sss: Ach, Bea, czy dobrze widzę, że Oliwierkowi stuknęło dziś 8 miesięcy? :) :bal:

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

08/06/09 22:53:38

Witam wszystkie Mamusie :) Jestem nowa w tym temacie - już kiedyś chciałam się przyłączyć do Waszego wymieniania się doświadczeniami, ale jakoś ostatnio obraziłam się na komputer i najzwyczajniej w świecie do niego nie siadałam, co w moim przypadku jest objawem co najmniej dziwnym :lol: Moja Martynka jest bezproblemowym dzieciaczkiem, co nie jest równoznaczne ze spokojnym :) Uwielbia skakać na kolankach moich, tatusiowych i dziadków. Jak kładziemy ją do leżaczka, to też rzadko kiedy leży w nim spokojnie - chyba, że zacznie się bawić metkami na zabawkach, bo jest nimi od jakiegoś czasu bardziej zainteresowana, niż samymi zabawkami :lol: Na spacerkach jest w miarę spokojna, szczególnie przez pierwsze ok. 30 min - ogląda wszystko dookoła i śmieje się do drzewek :) Jeśli chodzi o spanie, to przesypia nam całą noc odkąd skończyła 2 miesiące z małym kawałeczkiem (dokładnie zrobiła nam prezent na Wigilię :D). Jest karmiona butlą, co na pewno ma na to ogromny wpływ. Moja Mała mogłaby jeść mleczko bez żadnych urozmaiceń diety :) Ale ostatnio dostaje mleczko rano (lub kaszkę), później kaszkę (lub mleko, zależy co dostała wcześniej). Później obiadek, następnie deserek i po kąpieli mleczko. Butlę dostaje zawsze 210 ml, z tym, że czasami zdarzy jej się zostawić 20-30 ml. A kaszki dostaje około 150 ml. Jogurciki Nestle też już ostatnio wprowadziłam na stałe, jako zamiennik do owocowych deserków. Danio próbowałam, ale Martynka źle na niego zareagowała - widocznie był jeszcze dla niej "za dorosły" ;) MagdaJ - ja często gotuję sama i dodaję odrobinkę masełka, konkretnie Osełkowe (jak zaczęłam rozszerzać Małej dietę, to od razu pediatra mi powiedział, że po 5 miesiącu mogę troszkę masełka dodawać, więc tak też robię, choć nie zawsze). A skoro już o gotowaniu, to czy robiłyście już swoim dzieciaczkom pulpeciki? Bo ja postanowiłam wczoraj zrobić, zmieliłam cielęcinkę i co by się nie rozwaliły w gotowaniu, dodałam pół żółtka, ale małego stracha miałam, bo nie wiem czy można już dodawać naszym maluchom do diety żółtko? Pozdrawiam Was mocno i przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam Wam nas przedstawić choć troszkę :oops:

Przyszłe mamusie z byłego WOJ.SłUPSKIEGO! Są takie na Forum?

22/12/08 00:16:07

U nas ostatnio jakoś spokojniej, mała zaczyna sobie ładnie wydłużać nocki - ostatnio zdarzało jej się spać od 23 nawet do 6-7, ale to jeszcze nie jest regułą ;) Generalnie w nocy wstaje co 4-5 godzin, więc daje trochę pospać :D Wiecie co, dawno tak nie czekałam na święta i tak się z nich nie cieszyłam, jak teraz... Jednak obecność małych dzieci w domu zupełnie odmienia atmosferę :) Odczuwam to tym bardziej, że u nas w rodzinie to ja cały czas byłam najmłodsza, aż do tegorocznych świąt :D A na świąteczne porządki w ogóle nie mam czasu, bo Martynka wiecznie na rękach by siedziała :roll: Tak to jest, że usiedzieć w jednym miejscu długo nie może, a że sama jeszcze się przemieszczać nie może to cóż :lol: Przy okazji wkleję wam linka - http://badanie-rynku.net.pl/index.php?new=494ebc961172d . To jest pewnego rodzaju zaproszenie. Chodzi o wypełnianie ankiet drogą internetową, za które dostajemy pieniążki ;) Do tego budujemy swoją własną "sieć" zapraszając kolejnych ludzi i otrzymujemy dzięki nim większe zyski. Oni zapraszają następnych i tak to się rozrasta. Wystarczy się zarejestrować, co trwa naprawdę mniej niż kilka chwil i czekać na maila z zaproszeniem do wypełnienia ankiety - stawka to 10zł za każde 30 min spędzone przy wypełnianiu ankiet. Pieniążki wypłacane są kiedy się tego zażyczy, z tym, że trzeba uzbierać minimum 50 zł. Zachęcam do klikania i zapraszania :wink:

Przyszłe mamusie z byłego WOJ.SłUPSKIEGO! Są takie na Forum?

26/11/08 15:21:59

Dziewczyny, jak zwykle wpadam tylko na chwilkę - u nas wczoraj policja była o 1 w nocy :shock: Dzięki Bogu, że ta mama przeczytała ulotkę, bo aż mi się myśleć nie chce co by się mogło stać... A w ogóle to jestem w szoku, że taką akcję policja zrobiła - oczywiście słusznie, ale nie wiedziałam, że ktoś się przejmuje takimi sprawami. I oczywiście wszystkiego najlepszego dla małej Noemi! :) Buziaczki, mamuśki :*