MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

23/03/07 11:20:07

Hej marcóweczki, niniejszym informuję że Kubuś przyszedł na świat 15 marca o 10.11 przez cc. Ważył 3210g, mierzył 53cm, kty - 10. Muszę lecieć, bo właśnie się budzi. Pozdrowionka dla wszystkich szczęśliwych mamuś i dla oczekujących :)

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

09/03/07 10:09:55

Hej, hej, dawno mnie nie było, nawet bardzo dawno, ale niestety dostęp do netu marny. Staram się czytać w miarę na bieżąco :) Spieszę poinformować że w przyszłą środę (14.03) idę do szpitala i pewnie w czwartek lub piątek (cc) moja rodzinka się powiększy :) Pozdrowionka dla wszystkich marcóweczek :)

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

18/12/06 23:24:59

Oooo, właśnie zauważyłam że jutro mam studniówkę ... .... dobra, teraz naprawdę dobranoc :wink:

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

18/12/06 23:23:36

Ale późno!! Strasznie Wam zazdroszczę, że możecie siedzieć w necie, czytać i pisać. Ja ledwo daję radę czytać!! Niestety w domu mam neostradę na godziny, a że od piątku nie pracuję, to jest coraz gorzej. Staram się chociaż czytać na bieżąco. Ja też mam wizyty co miesiąc. U mojego ginka w gabinecie jest osobny pokój do przebierania, gdzie zakłada się specjalne fartuszki i swobodnie wychodzi. Pełna kultura. Co do świąt, to u mnie cały czas remoncik. Płytki w łazience zakończone zostaną w czwartek, no a potem jeszcze sprzątanie po tym bałaganie. Porażka!!! Choć z drugiej strony, kiedyś musieliśmy to zrobić. W środę M obiecał zabrać mnie na zakupy, bo w czwartek mam urodziny (wyjątkowo pamięta, bo sama wpisałam mu to w kalendarz, a znamy się prawie 15 lat)- ostatnie -dzieste :( Upss, ale nadrukowałam. Dobra, czas spać. Kolorowych snów :)

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

15/12/06 14:45:00

Wreszcie podjęta decyzja - od dzisiaj jestem w domu i nie wracam do pracy. Troszkę z musu, bo się porządnie przeziębiłam, więc walczę z wirusami. Mona 12 chyba nie będziesz ostatnia, studniówka wciąż przede mną. Większość pewnie będzie miała conajmiej miesięcznie maleństwa, a ja będę coraz większym teletubisiem, he he. Odpoczywania ciąg dalszy ..... pozdrowionka dla wszystkich :)