Listopadówki 2011

16/12/12 15:55:27

[quote="MalinowySad":2nsagmy2]Bardzo lubi z kanapy skakać na fotel. Wspina się na krzesła. Ostatnio bawi ją chodzenie tyłem. Palniki na kuchence elektrycznej mam włączone na okrągło. Otwiera piekarnik. Jak tylko usiądzie na chwilkę, to zaraz się rozgląda "co by tu.." Sięga już do połowy blatu w kuchni, więc wszystko przy krawędzi. Wrzuca mi w łazience rzeczy do pralki (papier toaloetowy, pilot od tv). Ostatno zawisnęła na firance i wyrwała karnisz ze ściany. Gryzie mnie. Zabiera gąbke z zlewu i zjada pianę. Każdą zabawką zajmuje się minutę. Wysmarowała ścianę masłem. Zjada po kawałku karton od pieluch. Ja mam zero wolnego czasu.. cały czas chodzę za nią i sprzątam, i łapię, i odciągam, i ściągam, i naprawiam. Nawet jak śpi to jakoś podejrzanie wygląda, że lepiej ją mieć na oku heheh :-) Ehh.. [/b]
Popłakałam się ze śmiechu :) Moja tez wszystko wpycha do pralki. Jak coś w domu zginie to wiemy przynajmniej gdzie szukać. Jest bardziej niegrzeczna niż starsza siostra w jej wieku. No, ale ile szczęścia mozna mieć :?

Listopadówki 2011

12/12/12 13:48:53

Hej Mamaskrzata, pewnie, że przyjmiemy, choć tutaj to ostatnio cisza. U nas dziecię od soboty gorączka 39 stopni co 6 godzin. Niby lekarz twierdzi, że wirus, ale w tych dniach wyszły dwie czórki na górze, więc łącze to z tym oraz czwartkowym szczepieniem na ospę i odrę-świnkę-rózyczkę. Zosia też niewiele mówi "mama", "tata", "amam" /to najczęsciej ;) / i tyle. No i jeszcze "no" cały czas. Zęby w ilości 7 /cztery jedynki, jedna dwójka i dwie czwórki/ tez tak jakoś nie po kolei.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

06/11/12 08:36:32

Hania ma stwierdzone płaskostopię /stopa płasko-koślawa/ od 3 roku zycia. Poczatkowo nosiła wkładki do butów i ćwiczyła codziennie, ale odkąd pojawiła się Zosia to już przyznam wcale o tym nie myślimy. Teraz chodzi na balet to myslę, że przez ruch stopy jej się prawidłowo rozwiną. A zresztą lekarz w państwowej poradni rehabilitacji stwierdził, ze do 5 rż dzieci się jeszcze nie rehabilituje na płaskostopie.

Szpital w Krakowie

04/11/12 21:21:52

Ja na Ujastku cc miałam. Dziecko dali do przytulenia zaraz po wyjęciu praktycznie, a do karmienia jakoś po godzinie. Na sali pooperacyjnej był mąż kiedy tylko chciał. Dziecko, jak ktoś chce /ja chciałam/ zabierają bez problemu na noc na noworotki, a mama wtedy dostaje silniejsze leki przeciwólowe i śpi jak niemowle ;) Polecam w 100%

Listopadówki 2011

04/11/12 17:15:10

Heheehehe, tort w kształcie larwy :D Czad!