CZY KTORAS RODZILA W TEJ PRYWATNEJ KLINICE W OCHOJCU?

21/11/08 10:30:40

przepraszam, że dopiero teraz ale same doskonale wiecie jak to jest być szczęśliwą mamą :) Urodziłam 11.11.2008 o godz. 22:55 sn. córeczkę - 3340g i 59cm. Tydzień temu w piatek wróciliśmy do domu :D Jak to zwykle na początku na razie nie jest łatwo ;) ale jestem taka szczęśliwa, że wszystko jest dobrze i że Blanka jest już z nami, to wszystko inne schodzi na drugi plan. Jeśli chodzi o poród to na początku dopóki nie miałam regularnych skurczy i nie mogli mi podać zoo to było ciężko. Po znieczuleniu nie było już tak źle. Mój M był ze mną cały czas przy porodzie i pomagał jak tylko potrafił, za co jestem mu bardzo wdzięczna, bo bóle krzyżowe (przed zoo) dla mnie były masakra. Widok Blanki osłodził jednak cały ból i oczywiście się popłakałam jak tylko ja zobaczyłam. DLA TAKICH CHWIL WARTO ŻYĆ! Najważniejsze, że wszystko przebiegło szybko i sprawnie, bo cała akcja trwała niecałe 3h (nawet nie wiem kiedy to przeleciało) i najważniejsze, że nie jestem pocięta, więc na szczęście ominęło mnie szycie. W 100% jestem zadowolona z wyboru kliniki i jeśli rodzić to tylko tam. Super położne - wielkie podziękowania dla Pani Sabinki i rewelacyjne ciocie noworodkowe - dziękuję Pani Kasiu za opiekę :flo: dziewczyny zastanawiające się nad znieczuleniem - naprawdę WARTO :-) mam już tydzień

CZY KTORAS RODZILA W TEJ PRYWATNEJ KLINICE W OCHOJCU?

09/11/08 18:43:00

dziękuję dziewczyny :-) mój M kiedyś powiedział, że powinnam mieć zakaz siadania do internetu, bo naczytam się głupot i później schizuję :lol: a tak w ogóle to chyba troszkę dziś się coś ruszyło.. zaczął mi schodzić czop śluzowy. Chociaż wiem, że z tym można chodzić jeszcze kilka dni, mam nadzieję, ze akcja się szybko rozwinie :wink:

CZY KTORAS RODZILA W TEJ PRYWATNEJ KLINICE W OCHOJCU?

08/11/08 18:05:56

madziorek76 wyglądasz kwitnąco, a Julcia tak słodko śpi :-) ja już nie mogę się doczekać, aż moja Mysza zdecyduje się opuścić brzuszek ;) a dzisiejsze KTG bez zmian. Skurczy brak, a rozwarcie dalej na jeden palec.. tak więc czekam :? Mam jeszcze pytanie. czy któraś miała wywoływany poród oksytocyną? Wczoraj dr wspomniał, że jak się nie rozpakuję do niedzieli 16.11 to chce mnie widzieć na oddziale gdzie podadzą mi oksytocynę. Trochę się boję, bo co nieco poczytałam o wywoływaniu porodu na necie i chciałabym tego uniknąć.. Proszę powiedzcie mi czy to rzeczywiście nie najlepszy sposób i powinnam się upierać na cc? (tylko czy w ogóle jest taka możliwość skoro do tej pory dr nie widział wskazań)

CZY KTORAS RODZILA W TEJ PRYWATNEJ KLINICE W OCHOJCU?

08/11/08 10:54:40

shanni zapytałam czy płacę za te przepływy i bez wahania powiedział że 150zł. więc wyjęłam i mu dałam :? (to usg robił w swoim gabinecie). Wcześniej KTG miałam w zabiegowym i po tym zbadał mnie na fotelu dr Mniszek (o ile dobrze zapamiętałam nazwisko). Głupia byłam, że poszłam jeszcze później do dr W, ale mi kazał na ostatniej wizycie żeby się do niego zgłosić, ale nie wiedziałam, że mnie skasuje w końcu nie kazał mi się zapisywać na wizytę (pacjentki przyjmuje od godz. 12, a ja byłam u niego o godz. 10, więc w czasie dyżuru). Ale już mniejsza o to. Jak dotrwam do czwartku to znowu kazał mi przyjść.. na badanie przepływów :twisted: ale nigdzie już nie będę szła, skoro teraz wszystko było ok :wink: Jeszcze dzisiaj jak mój M zdąży wrócić z pracy do 14 to postaram się podjechać na KTG i zobaczę czy coś się dzieje, bo ostatnio zero skurczy nie wykazało, chociaż wyraźnie czułam jak stawia mi się brzuch, ale może ja już mam schizy :lol: Co do spacerku to ja bardzo chętnie, chociaż właśnie jesteśmy na etapie przeprowadzki do Mysłowic. W Katowicach jednak będę często bywać u teściów (Centrum, okolice uniwersytetu śląskiego). Zawsze jednak można umówić się gdzieś w parku :-) Ucałuj i uściskaj Piotrusia :-) a ja biorę się za jakąś robotę, to może przyspieszę akcję :lol:

CZY KTORAS RODZILA W TEJ PRYWATNEJ KLINICE W OCHOJCU?

06/11/08 11:11:23

ja jeszcze w dwupaku :? właśnie wróciłam z kliniki. Na KTG zero skurczy, rozwarcie na paluszek i wielka cisza i spokój.. i mam czekać. Później już mój dr zrobił mi dodatkowo przepływy i skasował 150zł :shock: Jak dotrwam do poniedziałku kolejne KTG, później w środę... eeech ciągnie się teraz to czekanie :roll: Magda13 co u Was??