"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

30/06/08 19:03:18

W zasadzie... chyba się pożegnam z forum... Idę się przespać. Moja babcia mawia, że na zmartwienia spanie najlepsze. Buziaczki dla WAS i WASZYCH MALUCHÓW!!!!

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

28/06/08 15:11:52

patitkas od gin nasłuchałam się o zmianach na jajnikach w czasie ciąży. Zazwyczaj, jesli nie przekraczają 25mm są niegroźne i to efekt buzujących hormonów i znikają. Dlatego zapewne lekarz pozwolił sobie zmianę zignorować. Rok temu miałam na lewym jajniku torbiel "czekoladową" i ca125 na poziomie 167 (zmiany nowotworowe). Teraz się martwię, czy aby nie będzie powtórki z rozrywki....

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

28/06/08 15:03:37

Jakie są szanse, że ten 43mm badziew się wchłonie??? SIK!!!! Śniły mi się dziś wielkie szczury. Jeden wbił mi zęby w ramię i wisiał tak uczepiony...a wokół było tyle krwi... Idę coś do garnków powrzucać. Luby wróci głodny...

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

28/06/08 14:47:52

gosia82 :cry:

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

28/06/08 14:46:18

Witajcie w to sobotnie południe! Byłam wczoraj u gin. Mam torbiele na obu jajnikach...na lewym wiekszą - 43mm. Boli jak cholera. Niby pod wpływem hormonalnym się pojawiły, ale jak rany, jeszcze 2 tygodnie tego świństwa nie było, a dziś ma 43mm!!! Gin nie udawała, że jest ok. Powiedziała, że są zdecydowanie za duże. Okruszek rośnie też, ale naprawdę się martwię...W poniedziałek usg w szpitalu u jakiegoś prof.