Pomózcie! Co jest z serduszkiem mojej kruszynki ???!!!

24/09/08 15:29:05

Ale masz fajnie :) ja jeszcze swojego dzidziulka nie czuję :( Dziś zaczęłam 18 tydzień ciąży to może ciut za wcześnie. Jakbym czuła te słodkie kopniaczki to pewnie byłabym o wiele spokojniejsza....

Pomózcie! Co jest z serduszkiem mojej kruszynki ???!!!

24/09/08 10:30:23

Finka, rozumiem Cię doskonale ... ja też mam nadzieję, ze to dzidzius sie jakos odwrócił niefortunnie i dlatego nie było widać pulsującego serduszka, wszak moja lekarz ma w gabinecie zwykle usg bez mozliwosci pomiaru i uslyszenia tetna tylko patrzy "na oko". Potem jak już dopplerem robił doświadczony lekarz to słychać było aż cały gabinet dudnił! Mam nadzieje, ze moje maleństwo jest zdrowe i nie ma żadnej wady serduszka ani nic innego... Pójde chyba faktycznie pojutrze do jeszcze innego lekarza z dobrym sprzętem. To moja długo wyczekiwana, upragniona ciąża po przejściach może dlatego tak panikuję... :(

Pomózcie! Co jest z serduszkiem mojej kruszynki ???!!!

24/09/08 07:30:11

Witam Wszystkich Forumowiczów, jestem w 18 tyg ciąży. Ostatnio będąc u swojego ginekologa na kontroli zrobiła mi usg brzuszne aby zobaczyć co u dzidziusia i wystraszyła się nie na żarty bo stwierdziła, że serduszko nie bije, po czym ruszyło i miało miarowe, stałe tętno. Dodam, że usg które się tam znajduje nie jest najlepszej klasy - zwykłe usg bez urzadzenia dopplerowskiego więc ocena tego faktu została dokonana na podstawie migającego na ekranie serduszka dzidziusia bez pomiaru tętna bo nie ma tam takiej możliwośći. Lekarka przy mnie zadzwoniła do Kliniki do znajomego adiunkta który doradził iż nic na tym etapie nie poradzi i jeśli badanie było robione na wznak to mógł nastąpić ucisk macicy na żyłę główną co spowodowało takie przejściowe zakłócenie. Widząc niepokój mojej lekarki nie muszę chyba opowiadać co przeżyłam... Załamałam się a przed oczami mam czarny scenariusz... Cały dzień chodziłam zapłakana i nie mogłam pozbierać się w garść na samą myśl ze z moim maleństwem jest coś nie tak. Postanowiłam się skonsultować z innym doktorem który pracuje na nowoczesnym sprzęcie. Wieczorem byłam na usg i serduszko biło jak dzwon, dzidziuś ładnie fikał i dowiedziałam się, ze to dziewczynka. Ten lekarz też powiedział ze takie rzeczy czasem się zdarzają ale nigdy nie pozwala aby pacjentka coś takiego zauważyła bowiem nerwy są gorsze niż ta chwilowa sytuacja. Czy ktoś miał taki przypadek? Strasznie się boję o moje maleństwo, dwie wcześniejsze ciąże straciłam w 6 tyg. swoją córunię kocham już z całego serca i nie wyobrażam sobie aby mogło się coś stać.... Tyle niepewności a usg połówkowe dopiero za 2 tyg... oszaleję chyba ze strachu... :( Dodam. ze do tej pory dzidzius rozwija sie książkowo, usg genetyczne było idealne. Proszę doradzcie coś Kochani ...

2 poronienia i duphaston

20/07/08 14:08:55

Ja miałam tak samo... dwa testy pozytywne, dwa poronienia ok. 40 dnia cyklu zaczynające się plamieniami a potem obfita miesiączka. Za drugim razem podano mi duphaston ale dopiero wówczas kiedy już miałam plamienie i po dwóch dniach krwotok :( Teraz na samym początku jak się dowiedziałam że jestem w ciąży czyli w 34 dc otrzymuje duphaston 3 x 1 i jestem w dziewiątym tygodniu ciąży :) Teraz stopniowo zmniejszane będa dawki do 2 x 1. Mam nadzieje, ze wszystko będzie dobrze... Takie sytuacje występują wówczas gdy w organizmie jest za mało progesteronu i zarodek obumiera na tak wczesnym etapie.

interpretacja beta HCG

27/06/08 16:51:20

Hej Dziewczynki :D Co u Was :?: cicho się jakoś zrobiło :shock: Zrobiłam dziś tj w piątek bete i wyniosla 2851 ml a w poniedziałek było 430 to chyba dobry przyrost co :?: Jak myślicie :?: