<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

05/08/09 02:55:07

Witam Was, wieczorową a raczej nocną porą. To jedyny czas, kiedy mogę posprawdzać necik i poczytać, co tutaj się dzieje ;) Dziękuję, Dziewczyny, za miłe powitanie!! _gonia_ Twoja opowieść o przyjaciółce trochę przypomina mi moją sytuację: też mieszkam z teściami, ale mój mąż za skarby świata od mamusi nie chce się wynieść. Na szczęście moja szwagierka już się od nas wyniosła, siedziała ponad pół roku, będąc w ciąży, ale urodziła w kwietniu, więc mamy looza ;) Ile ja stresu się najadłam przez babę!! Jak tylko Oleńka pojawiła się na świecie, tak ona wraz z teściową wskoczyły na mnie i dawaj, rządzenie!! Chodziłam jak w amoku, spacery nawet w deszczu były ucieczką z domu, a zaglądanie mi w talerz po prostu wku...!! Nie wiem, jak można narzucać drakońską dietę karmiącej matce, jeśli dziecku nic nie jest, a i lekarz pozwala?? Dziewczyny, z moją szwagierką przeszłam niezłą jazdę bez trzymanki, a najgorsze było to, że mój kochany mężulek przytakiwał i siostrzyczce swej, i mamusi. Miałam robić, jak one kazały, dla świętego spokoju!! Odkąd szwagierka siedzi u siebie, powiedziałam teściowej, że ma mi się nie wtrącać, skoro lekarz pozwala, to jem wszystko, koniec kropka. Nie zmienia to faktu, że nadal jakoś nie doszłam do siebie!! Wiecznie boli mnie głowa, wieczorami przed kąpielą małej kręci mi się we łbie tak, że ledwo stoję na nogach... Wybieram się do lekarza jak sójka za morze. Mieszkam z teściami, a nie mogę liczyć na nich. Z Olą przecież nie pójdę do przychodni, a mój mąż jak nie wiecznie w pracy, to wiecznie coś robi, czasu nie ma... Szkoda gadać!! mona-lisa Ty 9-miesięczniaka na nocnik już sadzasz? Taki mają wymóg w żłobku?? Czytałam, że dziecko można od 13 miesiąca próbować wysadzać, bo już wtedy potrafi kontrolować wypróżnianie się. I mam pytanie. Jestem na wychowawczym. Czy znacie jakieś strony internetowe, gdzie można zarobić jakiś grosz, czy dwa? Jestem nauczycielką, sezon na dawanie korków zacznie się dopiero od września, niestety mieszkam w tak małej mieścinie, że nie liczę na kokosy. Na zasiłki się nie załapaliśmy, niestety, limit przekroczyliśmy o jakieś 6 zł (szlag by człowieka trafił!!) więc jakoś musimy sobie radzić. Jak wiecie, jak zarobić przez Internet, pomóżcie, proszę!!

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

04/08/09 02:22:50

Witajcie Mamusie po bardzo długiej przerwie!! Pewnie niektóre już mnie nie pamiętają, a niektóre wcale nie znają ;) Nie odzywałam się, bo... wysiadł nam komputer, naprawa trwała i trwała, ciągle coś się działo niedobrego :( Ale jestem ponownie!! Niestety, nie jestem w stanie nadrobić daleko sięgających zaległości. Ale mogę odpowiedzieć na bieżąco, choćby na pytanie DŻOANY bo ten problem dotyczył niedawno i nas. My kupiliśmy dla Olki taki fotelik: http://www.allegro.pl/item704970605_fot ... ml#gallery samą aukcją nie nie kierujcie, bo my kupiliśmy w sklepie, fotelik bardzo polecany. Ola już w nim jeździ, bo w poprzednim nie miała już wygodnie, tym bardziej, że jest coraz większa, nie wspominając o wystających nóżkach... Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie, witając się z Wami wszystkimi, i każdą z osobna :) Szeroki Uśmiech Wam posyłam 8) W skrócie u nas wszystko OK. Ola zdrowa, zdrowo się rozwija. Jeszcze nie chodzi, ale porusza się na pupie, wszędzie zagląda, najbardziej lubi pod dywan ;) poza tym śpiewa, gada po swojemu, uczy się dawać "cześć" i "papa". A najważniejsze: uśmiecha się szeroko do każdego i z każdej okazji :) Ze mną troszkę gorzej, bo nadal nie doszłam do siebie. Ale długo by opowiadać... Pozdrawiam Was jeszcze raz!! Będę pisała, jak tylko czas pozwoli :)

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

20/12/08 22:42:03

Witajcie Dziewczynki!! Wybaczcie mi nieobecność, jakoś ostatnio nie chciało mi się do kompa siadać. Postów Waszych na razie nie nadrobię, niestety, mimo wielkich chęci :( sylvkaa82 Gwiznęłam Ci obrazek, bo chciałam coś nowego wprowadzić. Wybacz, nie zauważyłam, że już taki któraś z naszych posiada ;) Ale już zmieniłam, mam nadzieję, że żadnej już nie podpadnę w ten sposób ;) Wróciliśmy dziś od moich rodziców. Nie macie pojęcia, jak bardzo był mi potrzebny ten wyjazd!! Odżyłam, chodząc z wózkiem po starych śmieciach. No i sam pobyt u rodziców... Nawet jeśli nigdy dotąd nie miałam z nimi bliskiego kontaktu, teraz wszystko się zmieniło :) rodzice wiele mi pomagali, tato lulał mi Olkę do snu, nie wiedziałam nawet, że potrafi śpiewać, a śpiewał małej kołysanki :) a mama nawet rzucała się do pieluch, ale jej nie pozwoliłam, hihi... Nie ma jak zazdrość o własne dziecko ;) Pozdrawiam Was wszystkie bardzo, ale to bardzo gorąco!! Buźki :pr:

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

11/12/08 15:04:06

No jestem. Godzinę spędziłam na przewijaniu Oli. Co podłożyłam czystą pieluszkę, czysta pupa, wykremowana, a ona - heja dawaj!! - na nowo sranie, czy siusianie!! nawet pokrowiec na przewijaku mi osrała... ech, te nasze dzieciny... Teraz wiem, że bolał ją brzuszek przed zrobieniem kupki :( Czasami czuję się taka bezsilna, nie wiedząc jak pomóc swojemu dziecku :( jane83 u mnie podobnie, choć jeszcze mi się nie zdarzyło siedziec z małą do tak późna. Moja Olka najdłużej wariowała mi -jak na razie, i odpukać!! - do 4 w nocy, ale znam ten ból, kiedy siedzisz, karmisz, i sił już nie masz... Pozdrawiam!!

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

11/12/08 13:38:14

Witajcie Mamusie :* Dziś pogoda pod psem :( na spacer nie poszłyśmy, może pójdziemy jak przestanie padać... sądziłam, że Olka zaśnie o 13, jak to ma codziennie na spacerku (kiedyś chciałam ją nakarmić dokładnie o 13, ale ona poszła w kimę, za chiny jej obudzić ;) ) ale ona od godziny mi stęka i się zwija, na szczęście nie płacze, ale ciągle szuka cyca, teraz jest po kolejnym karmieniu, leży sobie na moim łóżku i w okno patrzy ;) magdulencja też tak mam często, że szuka cyca, a jak daję do ssie kilka minut dosłownie, po czym pada, a jak na ramię do odbicia, znów oczęta otwiera... Karmię różnie, jak zawoła, to dostaje. Chyba że w nocy nie usłyszę, to potrafi się sama uspokoić i zasnąć. Więcej napiszę później, bo mała zaczęła mi płakac :(