KSIĘGOWOŚĆ,KADRY,PŁACE,PODATKI-chętnie pomogę

29/04/09 10:49:45

Witam, Jestem obecnie w trakcie urlopu macierzyńskiego, który kończy się 09 czerwca 2009. Po tym czasie chcę iść na urlop wychowawczy. Wiem,że wniosek muszę złożyć najpóźniej 2 tygodnie przed jego rozpoczęciem, ale nasuwa mi się kilka pytań. 1. Czy przed urlopem wychowawczym mogę wykorzystać urlop wypoczynkowy? 2. Urlop wypoczynkowy za 2008 rok już wykorzystałam - w jakim wymiarze przysługuje mi urlop wypoczynkowy za 2009? W pełnym, czy proporcjonalnie - jeżeli tak, to ile? 3. Czy mogę też wziąć ustawowe 2 dni na opiekę dziecka? 4. Jeżeli najpierw złożyłabym wniosek o urlop wypoczynkowy a później o macierzyński, to czy w tym czasie (trwania urlopu wyp.) pracodawca będzie mógł mnie zwolnić? Boję się że może tak zrobić... 5. Czy składając wniosek o urlop wypoczynkowy, mogę złożyć również wniosek o macierzyński, czyli o wiele wcześniej niż te 2 tygodnie przed rozpoczęciem wychowawczego. Będę wdzięczna za odpowiedź, gdyż bardzo potrzebuję jasnych odpowiedzi, aby całą sprawę załatwić właściwie. Mój pracodawca chyba nie będzie zachwycony że chcę wziąć urlop wychowawczy i boję się, że będzie próbował podważyć ważność moich wniosków, więc wszystko muszę mieć napisane zgodnie z prawem. Tak aby nie mógł sie do mnie o nic przyczepić. Z góry dziękuję za odpowiedź. Aha - umowę mam na czas nieokreślony i przysługuje mi 26 dni urlopu.

PRUSZKÓW-MAMUSIE

25/10/08 16:49:16

Dziewczyny, ale piszecie!!! Cały tydzień miałam tak zajęty że nie było czasu aby coś napisać. Ale skrzętnie czytałam wszystko i chyba powinnam byc na bieżąco:) agula_r, aanies Wam to dobrze, bo już nie długo zobaczycie swoje maleństwa. Ja na razie mam tylko marzenia i domysły jak mój mały będzie wyglądał :) Podejrzewam że będzie raczej podobny do męża no że będzie miał ciemne włoski :) Ale zobaczymy za .... 3 MIESIĄCE :shock: :shock: :shock: Kurcze, ale ten czas szybko leci. Nie dawno mówiłam mojemu hasbentowi nowinę a teraz już tylko trzy miechy zostały :) j_aga i Ediszew zdjęcia wspaniałe !!! Córeczki są śliczne :) Jak małe księżniczki :lol: Kasia 77 najlepsze życzenia dla Maciusia :) Justyś torty w Twoim wykonaniu są suuuper :) Dobrze wiedzieć na przyszłość ;) No ja zmykam juz bo dzisiaj mam pracowitą sobotę. Rano byłam na targu, później małe porządki objadek na dzisiaj i częsciowo na jutro, trzy prania, ciasto no i jeszcze zostały mi zakupy... Uffff nie wiem jak dotrwam do końca dnia :) Trzymajcie się dziewczyny ciepło, bo podobno już zimno nadchodzi... :( AAA, zapomniałam. Ja teraz odliczam dni w pracy bo już tylko do końca listopada pracuję i ide na zwolnienie :) A że mam jeszcze urlopu troche to wcześniej będę sobie w domku odpoczywać. Więc tak sobie myślę, jak będzie okazja to nie omieszkam spatkac sie z Wami na spacerze w parku :) No, oczywiście jak pogoda będzie ku temu sprzyjała :) PA :)

PRUSZKÓW-MAMUSIE

19/10/08 10:43:42

Witam niedzielnie. Widzę że mimo poranka ruch jest duży na forum :) Ja w przeciwieństwie do niektórych z Was mogła bym jeszcze spać i spać :) Ale ile można ;) Justyś bardzo ucieszył mnie Twój wpis, że rozmawiałaś z mężem :) Trzymam mocno kciuki aby ta rozmowa wprowadziła zmiany w Waszym życiu. Mocno wierzę w to że wyjdziecie na prostą a Ty będziesz miała lepsze samopoczucie :) Może to przez tą jesień zaczęłaś mieć takie myśli? Napisz jak minął weekend. Magdziunia Na pewno jesteś teraz zajęta maleństwem. Ciesz się każdą chwilą bo one są najważniejsze :) A jak znajdziesz wolną chwilkę napisz dokładniej jak było w szpitalu. Bo my, które mamy to jeszcze przed sobą, bardzo jesteśmy ciekawe co i jak :) Ucałuj małego Sebastianka :) Kacperek WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ Z OKAZJI PIERWSZYCH URODZIN!!! :hbd: Aanies Twoja relacja z KTG trochę mnie zaniepokoiła... Ja mam co prawda jeszcze dużo czasu do tego etapu ale Wasze doświadczenia coraz bardziej mnie niepokoją... Chociaż zdaję siebie też sprawę że dużo zależy od tego jak się trafi, czy jest duży ruch no i jaki ma sie poród. Nie do pomyślenia jest aby tak traktowac ludzi i dopiero wykłócanie się może coś zmienić. No ale trzymam mocno kciuki aby wszystko u Ciebie było ok no i czekam na dalsze wpisy :) Życzę miłej i spokojnej niedzieli. Może zajrzę później ale mam dzisiaj imieniny u mojej mamy więc pewnie nie będzie okazji. PA

PRUSZKÓW-MAMUSIE

17/10/08 13:29:37

Justyś czy w takim razie kiedykolwiek porozmawiałaś o tym z mężem? Powiedziałaś mu to co nam teraz? Wiem, że czasami jest to trudne i może nie każdy może tak poprostu wyrzucić to z siebie i powiedzieć w prost o co chodzi. Ja osobiście tez mam wielki problem z mówieniem co mi przeszkadza i często dusze w sobie różne emocje ale i tak długo nie moge bo w końcu wybucham płaczem i kończy się na tym, że to mąż mówi do mnie a ja tylko słucham bo nie mogę sklecić zdania. Ale kiedyś jak mi coś bardzo ciążyło na sercu to napisałam to wszystko na kartce bo tak mi łatwiej i dałam mężowi i wtedy on wiedział o co mi chodzi (bo się nie rozryczałam mówiąc mu to) i mogliśmy spokojnie porozmawiać. Może taki sposób będzie dla Ciebie dobry? Przemyśl to bo w końcu zabrniesz tak daleko że już ciężko będzie Ci cokolwiek zrobić. To co nam napisałaś bardzo dobrze obrazuje Twoją sytuację i wyraża Twoje emocje. Postaraj się powiedzieć to mężowi lub napisz to tak jak ja. Może być ciężko, bo on może na początku tego nie zrozumieć ale powinien z czasem dojść do siebie i powinno to Wam obojgu pomóc.

PRUSZKÓW-MAMUSIE

17/10/08 12:10:12

Justyś - zaproszenie wysłałam. na zdjęciu siedzę sobie na takim drewnianym mostku nad rzeką :) Co do Twojej sytuacji to szczerze Ci współczuję :-{: Może sporóbuj porozmawiać poważnie z mężem, że teraz jest Ci bardzo ciężko i niech on czasami też się poświęci. Ma chyba możliwośc pójśc sobie na urlop? Może wystarczyłby od czasu do czasu dzień wolengo abyś mogła odsapnąć od obowiązków albo pobyć razem z nim z dziećmi? No ale sytuacja jest rydna, bo podejrzewasz też zdradę... A może te podejrzenia wynikają z Twojego złego samopoczucia? Czujesz się pozostawiona sama sobie i może tym tłumaczysz nieobecnośc męża w domu? Postaraj się porozmawiać z nim o tym. Powiedz mu jak jest Ci ciężko i że teraz jak macie dwoje dzieci to sytuacja wygląda całkiem inaczej. Może taka szczera rozmowa Wam pomoże? Powiedz też że masz wątpliwości co do uczciwości męża w związku i o co go podejrzewasz. Może taka terapia wstrząsowa pomoże? A nie myślałaś zwrócić się o pomoc do specjalisty? Może to są objawy depresji poporodowej? Często to dotyka kobiety po porodzie a jest prawie zawsze bagatelizowane przez nie i co najgorsze przez otoczenie. Poczytaj troche o tym w necie, może to cos Ci pomoże? Trzymam za Ciebie kciuki, bo to jest na prawdę poważne. Wiedz, że masz nas i zawsze możesz podzielić się swoimi problemami z nami :) Nie ma to jak wygadać się innym dziewczynom :) A jeżeli mieszkasz w Pruszkowie, to może spotkaj się z dziewczynami na spacerze? Poznacie się i na pewno będzie Ci lepiej. Wiem że one często się umawiają na spacery. Ja niestety nadal pracuję więc nie miałam okazji nikogo poznać live, ale jak będę na zwolnieniu to nadrobię to :) Trzymam kciuki za Ciebie :)