^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

26/03/09 22:25:28

iwona House leci na dwójce o 20.40 dwa odcinki. Serial o specyficznym oryginalnym lekarzu i dziwnych przypadkach medycznych, które to w/w lekarz zawsze dobrze zdiagnozuje:) sa dobre teksty. a tak a propos lekarzy to odebrałaś może wyniki? jeśli można zapytać... dziewczyny ja już się pogubiłam gdzie będziemy gadać. Ustalić trza jakies jedno miejsce bo jak będzie trzeba obskoczyć trzy to ja już nic w domu nie zrobię :lol: My już po tańcach, kolejne figury do walca wiedeńskiego wprowadziła. Ciekawam jak nam wyjdzie to tańcowanie..

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

25/03/09 17:38:49

i dobrze, że w koncu chociaż na chwilę oderwałam się od laptopa i wyjrzałam przez okno bo wiatr zupełnie ustał więc wyskoczyliśmy na 1,5 godzinki na dwór. Było super. Julcio pierwszy raz w wózeczku jechał grzecznie. Oczywiście na siedząco. Nie wiem jak dlugo może dziecię w jego wieku w takiej pozycji jednorazowo przebywać. Żebym nie przedobrzyła czasami. Zaznaczam, że samodzielnie siedzi już. Jutro chyba też będzie piękny dzień. jeśli prognozy nie kłamią. Odnośnie tych słoiczków i zamrażania w nich zupek to może pękają gdy napełni się je na maksa? Wiem, że zawsze jak coś mroziłam w szkle to nie napełniałam do końca.

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

25/03/09 14:52:18

chyba sobie pójdę póki co bo powoli przyjemne uzależnienie od e-mama przemienia się w nałóg, który wypiera wszystko inne. I na nic czasu już nie mam. Ale co tu się dziwić jak cały dzień na kompie siedzę :roll: idę książeczkę poczytać bo Julcio śpi. Do później.

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

25/03/09 14:19:37

oto i one: http://www.allegro.pl/item550485749_sty ... ml#gallery A JA TO BYM CHCIAłA COBY MAłGORZAP WRóCIłA DO NAS. JEśLI WIELKI BRAT TO CZYTA PROSIłABYM O UWZGLęDNIENIE TEJ PROśBY .

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

25/03/09 13:22:04

a iwonki coś dzisiaj nie widać. Może po te wyniki się wybrała. Teksty z Oliwierem są niezłe, a mnie za to wczoraj wieczorem rozwalił ten o Laurze i jej niani nad głową:)))))) Poczucie humoru to Ty masz kobieto dobre. co do przygotowań do ślubu to *suknia uszyta *zamówiony fryzjer, kosmetyczka *sala, zespół, pierwszy taniec itd załatwione *młody dzisiaj pojechał po garniak i dodatki *w usc załatwione *z kościołem załatwione oprócz nieszczęsnych nauk przedmałżeńskich, ale udało nam się wynegocjować skróconą wersję;) *kwiaty zamówione (wiązanka, kościół, do samochodu) *samochód jest nie ma obrączek, moich butów, musimy dokładne menu ustalić w przyszłym tygodniu w lokalu i rodzaje ciast w cukierni. fasojka hehe. zaproszenia rozdane. Z tą nieszczęsną liliową wstążeczką:)))))))))