GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

24/11/13 21:48:22

Kalimba gratulacje ogromne :) jak się czujesz? my się nalataliśmy po lekarzach, ale udało się! udało się za pierwszym zabiegiem, Kubuś już nie ma refluksu w układzie moczowym :lala: nawet nefrolog była zdumiona, bo przy 5 stopniu refluksu często trzeba zabiegi powtarzać, rzadko udaje się za pierwszym razem, więc mieliśmy szczęście :) Z Weroniczką u kardiologa też lepiej, bo ma małą dziurkę w serduszku, na poprzedniej wizycie lekarka mówiła, że raczej będzie konieczny zabieg, aby zamknąć tą dziurkę, a na ostatniej wizycie, że jednak poczekamy, bo się dziurka zmniejsza, może sama się zamknie, oby :) Ja mam moją wymarzoną, wyśnioną, zaplanowaną parkę, mi więcej dzieci do szczęścia nie trzeba, no chyba że kiedyś zaliczymy wpadkę hihi

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

13/05/13 18:03:36

Dżoana no trzeba być twardym a nie miętkim ;) Kubuś od września idzie do zerówki przedszkolnej. Od 2 tygodni, chodzi do przedszkola 2 razy w tygodniu, tak dla oswojenia. Byliśmy oglądać zerówkę w podstawówce, ale stwierdziliśmy, że w przedszkolu jednak będzie miał więcej zabawy, mniej rygoru, trochę nauki, a szkoła to już szkoła

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

03/05/13 17:30:36

Bianka wszystkiego najlepszego dla Tomeczka. My niedawno wróciliśmy od siostry, było całkiem sympatycznie, siostra ma dużo zwierzątek - króliczka miniaturkę, świnkę morską, kameleona, agawę, skorpiona, 2 węże zbożowe, rybki, jaszczurkę, kota i psa :) więc dzieci miały radochę :D

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

25/04/13 10:37:45

Kalimba no co nam pozostało, musimy być silne dla tych naszych kochanych skarbów :) trzeba się cieszyć, że nie są to aż tak poważne wady, że można je leczyć ew. wykonać zabieg, bo zawsze mogłoby być gorzej. My chyba będziemy jechać do Wałcza, do mojej siostry do której nie dojechaliśmy na ślub z powodu choroby dzieci.

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

23/04/13 12:36:25

Kalimba po usg niestety nie wiadomo za dużo, gorzej nie jest niż przed zabiegiem, może się nawet trochę polepszyło, ale na ile to niestety tylko CUM. Badanie robiliśmy prywatnie u Dr Kosiaka w Endomedzie, wszyscy nam go bardzo polecali, więc usg zawsze tam robimy. My już po przeziębieniu, na razie ok, Kuba od maja do przedszkola wraca to pewnie znowu się zacznie. A te dwie śledziony to w niczym nie przeszkadzają? pewnie tylko kontrolować, czy nic się nie dzieje? Ja wczoraj byłam z córką u kardiologa, bo po urodzeniu okazało się, że ma dziurkę w sercu - dużo dzieci ma, ponoć fizjologiczna sprawa i do roku powinna się zarosnąć, niestety Wercia ma półtora roku i nadal ta dziurka nie zarosła, ani się nie zmniejsza :( na razie co pół roku kontrola, a w przyszłości pewnie zabieg zamykający tą dziurkę, na szczęście nie operacyjnie, klatki piersiowej nie będą musieli otwierać, tylko przez tętnicę udową będą wprowadzać taką specjalną klamrę, ale tak czy inaczej jestem zdołowana, mam jeszcze nadzieję, że może jednak jakimś cudem jej się zamknie ta dziurka, może jej organizm potrzebuje więcej czasu, chociaż kardiolog mówi, że raczej już nie ma na to szans