I PO MALUTKU MAJóWECZKI 2009 HI HA HI

22/11/10 21:43:48

hop...hop ...majówki ... co taka cisza?? czekamy na Was na nowym wątku!!!zajrzyjcie na PV !!!! A ja mam urwanie głowy ostatnio, jeszcze nie uporałam się z syfem po remoncie, Natalia marudna strasznie. Wczoraj byłam po prezenty na mikołaja i dzisiaj znowu musiałam jechać wymieniać, bo niektóre to taka lipa była, że aż wstyd dawać, ale udało się ;-) . Dostałam też odpowiedź z uczelni dopiero w sobotę mamy 1 spotkanie organizacyjne, więc może w końcu ruszą :wink: . Mężuś w sobote wraca na 1 dzień i będzie wkurzony, że ja na uczelnie idę .... biedulek, ale ma pecha... dziewczyny a co u was??? Agulinka 26 super wypad :wink: . Ja bym się bała Natalii bała wsiąść, ona taka ruchliwa .... aktuizmoja ma spinkę zawsze... nawet sama sobie zapina, super wygląda w 2 kucykach, ale nie lubi mieć gumek na włosach spinki są ok, gumki bee

I PO MALUTKU MAJóWECZKI 2009 HI HA HI

11/11/10 21:57:44

Ja tak tylko z doskoku :wink: robimy remont i nie mam neta :roll: a rozpierdziel wszędzie bo nawet podłogi zerwane, malowanie itp. Mój M jest wściekły na mnie bo to ja zdecydowałam i postawiłam go przed faktem dokonanym ... ale znając go to nigdy by się nie zabrał za ten remont. Natalia marudna złości ją ten syf..... no ale taki problem to nie problem ... nie :wink: pozdrawiam i uciekam bo już krzyczy na mnie.... :roll:

I PO MALUTKU MAJóWECZKI 2009 HI HA HI

30/10/10 14:07:33

JoAnn* dokładnie najpierw trzeba zarobić żeby móc wydać, kaska jak woda ucieka :x , no ale pomalutku i do celu :wink: podobno na nowym miejscu, szybciej się zaciąża :wink: serio sprawdziło się to u kilku naszych znajomych :wink: także czekamy z nie cierpliwością . Ja też nie moge Natalii uśpić na południe :roll: normalnie wczoraj 2 godziny walczyła ze mną byłam taka zła :twisted: ... Co do szczurków to ja się boje masakrycznie, podziwiam Cię ja bym nie mogła ich mieć w domu umarłabym ze strachu :lol: aktuiz dokładnie dawno nie było dziewczyn, pewno czasami nas czytają, ale nie piszą... Ja Natalki jeszcze nie mierzyłam i nie mam pojęcia ile ma :oops: a waży 10 kg , ubranka zakładam 86 Huda no moja gwizda na całego, ale nawet nie wiedziałam, że to pomaga w rozwoju mowy :oops: i jak się uderzy to sobie dmucha np. po rączce i mówi cici :lol: Agulinka dobrze, że coś więcej wiecie i jesteście zadowoleni z lekarza oby się udało. Ja nie byłam z Natalią nigdzie choć ją też wysypuje jak coś zje, czasami brzuszek ją boli, ja tylko uważam żeby nie jadła rzeczy które źle wpływają na nią. A my mamy powtórzyć tomografie głowy Natalii, mam dzwonić za jakiś m-c i umówić się z lekarzem...boje się jak cholera... sama tomografia i przygotowanie do niej to będzie przeżycie traumatyczne dla Natalii, ona na widok białego fartucha tak krzyczy :roll: a dalej nie wiemy co będą robić czy usuwać czy nie nic nie mówia choć pytamy, to w kółko to samo :roll: oby wyniki były dobre i nie spaprali sprawy, bo jak na razie nawet tego guza nie widać tylko jak jest zmęczona czy płacze pojawia się czerwona plamka uwypuklona delikatnie

I PO MALUTKU MAJóWECZKI 2009 HI HA HI

29/10/10 14:33:11

A my zwierzaczków nie mamy, ale siostra ma żółwia i rybki Natalia je uwielbia zwłaszcza żółwia :wink: z tego wszystkiego uparła się na sweterek z żółwiem nawet do spania nie chce go zdjąć :roll: JoAnn* a ja myślałam, że na święta się wyrobicie z tym remontem i dlatego tak napisałam :wink: . A ja jestem bardzo ciekawa co słychać u Dominiczki i Magorki , bardzo dawno Was tu kobiety nie było, jeśli czytacie jeszcze ten wątek to napiszcie kilka słów co tam u Was i chłopaków :wink:

I PO MALUTKU MAJóWECZKI 2009 HI HA HI

26/10/10 11:07:43

Ja też zazdroszcze przespanych nocek :wink: huda07zapomniałam Ci odpisać odnośnie jazdy w samochodzie z moją małą terrorystką, otóż jazda do 20 km jest ok., ale później Natalia zaczyna się nudzić szarpie pasami nie chce siedzieć w foteliku, wypina się, woła mamutu niece hopa... noi zaczyna się... mój chce szybciej jechać ja się wkurzam :roll: . Teraz jest straszna pogoda i ciężko się zatrzymać, a na autostradzie to już w ogóle ... Wczoraj była grzeczna jechaliśmy 100 km do neurochirurga na kontrole i naprawdę była spokojna, ale była z nami moja mama i jej bajeczki opowiadała, a babcia naprawde potrafi zająć małą :wink: joaanpowiadasz remont ojj to prawie na święta będziecie mieć pięknie :wink: . Ja mojego nie mogę namówić niestety :x . Narobiłaś mi ochotki na maleństwo :oops: aktuiz no właśnie gdzieś ty była, gdy Cię nie było ???Cooo?? :zł: spowiadaj się tu :wink: