Kiedy do przedszkola ?

17/07/09 13:08:44

U mnie sytuacja jest taka, że jestem na dziennych, w sierpniu się bronię. Mam szanse zacząć pracować od września ale mam problem bo Oli skończył 1maja dwa lata i na żłobek jest za stary a do przedszkola za mały, bo 2,5 skończy w listopadzie. Je sam, w dzień nie potrzebuje już pieluchy i jest samodzielny. Ale w sytuacji gdzie rozgrywa się niemalże bitwa między rodzicami o miejsce dla swoich dzieci w państwowych instytucjach, jesteśmy praktycznie bez szans. Nie mamy żadnych znajomości. Sytuacja patowa :cry:

Nagość przy dziecku ?????????

17/07/09 12:54:13

Ja wychowuję sama synka, wiec chcąc nie chcąc muszę zabierać go do toalety ze sobą, zdarzało się też nam razem brać prysznic - w akademiku gdzie dotąd mieszkaliśmy, pod natryskiem Oli siedział w misce a ja stałam obok. I z racji wieku jakoś go na razie nie interesuje nazewnictwo choć wie co to siusiak :) za to jest specjalistą od akcesoriów potrzebnych nam w czasie okresu :wink: Nigdy nago nie chodzę po domu, ale jeśli zdarzy się to po kąpieli czy przy przebieraniu nie krępuje mnie to w ogóle. Oli też się z tym oswoił i wie, że "mama golas" w konkretnych sytuacjach (kąpiel, przebieranie).

w jakim wieku dziecko rozumie już karę?

07/02/08 23:41:02

No tak w to nie wątpię :lol:

w jakim wieku dziecko rozumie już karę?

07/02/08 19:18:43

Mamy Drogie zastanówcie się, czy aby kara '... bo pójdziesz do łóżeczka' jest aby na pewno trafionym sposobem? Wg mnie lóżko powinno kojarzyć się ze snem, nocą, poniekąd przyjemnością i bezpieczeństwem! A nie miejscem w którym trzeba odsiedzieć swoje za kare! W dzień wkładamy brojące dziecko za kare do łóżka, a wieczorem chcemy żeby spokojnie zasnęło tam gdzie odbywa kary. Same mieszacie dzieciom w główkach. Mój synek jest jeszcze malutki, ale już rozumie słowo 'nie' i kręcenie głową. Jeśli chce dorwać się do czegoś zakazanego i słyszy stanowcze nie- zatrzymuje sie, słucha i rozmyśla się. Pozdrawiam

Mamusie rocznik 85-86-87...

26/11/07 11:31:02

Witam! Kurcze kiedy byłam w ciąży siedziałam i siedziałam na forum... a teraz... Walcze obecnie z kurczakowym zapaleniem oskrzeli czy Bóg wie czym. Sama tez nie mogę wyzdrowiec. Mały teraz śpi, a jak się obudzi to idziemy do lekarza... na kontroę.. ale to się chyba skończy przypisaniem innych lekarstw :( W tą niedzielę Olek będzie chrzczony :D Do akademika zjedzie się cała rodzina :) Myśle, że po chrzcinach powklejam troche naszych zdjęc (o ile wyczaje jak to się robi) Pozdrawiam wszystkie młode mamuśki!