rozpoznanie pierwszego dnia cyklu

25/06/08 22:44:15

dziękuję Ci za odpowiedź; napisałam też do swojeo ginekologa i odpisał, że za pierwszy dzień cyklu uznaje się ten z "prawdziwym" krwawieniem takze w moim przypadku ten drugi

rozpoznanie pierwszego dnia cyklu

25/06/08 15:30:36

dzieki za odpowiedz Gosiu.....sama nie wiem a to kurcze takie wazne przeciez

rozpoznanie pierwszego dnia cyklu

25/06/08 12:45:13

Witam serdecznie. Mam maly dylemat, na ktory nie moge znalezc odpowiedzi w internecie. Otoz chcialabym dokladnego opisania jakie krwawienie uznaje sie za pierwszy dzien cyklu. U mnie wyglada to mniej wiecej tak, ze zaczyna sie od brazowej wydzieliny ale juz momentami z domieszka krwi a na drugi dzien obfite krwawienie. Generalnie przyjmowalam, ze dopiero ten drugi dzien jest wlasciwy ale moze sie myle i pierwsze pojawienie sie jakiejkolwiek ilosci krwi jest juz poczatkiem? Pytanie moze banalne ale generalnie w internecie znajduje odpowiedz: krwawienie=poczatek cyklu a nikt nie uwzglednia zadnego plamienia. Z gory dziekuje bardzo za odpowiedz!

CLOSTILBEGYT

06/05/08 21:41:14

a ja mam totalnego dołka.....odkąd jestem na forum i czytałam trochę na innych i zobaczyłam jak dużo jest aniołków i czuję totalną panikę i jest mi tak smutno i mimo, że nie wiem czy jestem w ciąży to już tak bardzo mnie boli fakt, że coś może się nie udać :( nie wiem co mam mysleć, nie wiem co mam czuć :cry:

CLOSTILBEGYT

06/05/08 19:40:54

Kucnka gratuluję pęcherzyków i mam nadzieje, że juz za 2-3 tygodnie również fasolinki :) Cześć Winnie :D No pogoda taka, że szok co? U mnie tez tak cudownie i to już 3-4 dzień! Az nie wierzę. No i owulka chyba przyszła bo test wyszedł pozytywny :D Caro przykro mi, że tak źle się czujesz :cry: Mam nadzieje, że to tylko tak na chwilkę! I znów mam do Was dziewczynki pytanie.....czy to naprawdę tak jest, że jak się ma policystyczne jajniki to ciąża jest tak zgrożona? Widzę, że dość dużo z Was ma swoje Aniołki i zastanawiam się, czy to przez tę chorobę czy inne czynniki. Nie chcę pytać nikogo personalnie bo to Wasze bolesne, prywatne przezycia dlatego tak ogólnie pytam. Niekoniecznie z Waszego osobistego doświadczenia. Bo mnie to bardzo martwi.