****STYCZNIÓWKI 2011 ****

30/06/10 15:14:12

Paulina1 zdecydowanie posłuchaj rad dziewczyn i pojedz do szpitala. Zrobią Ci badania i będziesz spokojna. Czasami lepiej jest skonsultować się u innego lekarza. Szkoda twoich nerwów. Wizyta w szpitalu nic nie kosztuje. Dziobak GRATULACJE dla syna no i dla dumnych rodziców. Ja się właśnie arbuzem obiadam :)

****STYCZNIÓWKI 2011 ****

28/06/10 15:19:50

Maruszka GRATULACJE !! Cczarnulka w pierwszej ciąży usg z przeziernością miałam robione dopochwowo. Ale np. w IE wcale nie robi się usg dopochwowo, nawet w 8 tyg. miałam robione przez brzuch, więc ciężko oceniać jak jest u Ciebie. A co to obecności męża, to w PL lekarz zawsze zasłaniał mnie prześcieradłem i mąż był proszony na usg.

****STYCZNIÓWKI 2011 ****

27/06/10 16:44:20

Wózek w samolocie przewożony jest dla dziecka bezpłatnie i nie liczy się jako bagaż ( z psem gorzej :) ). Moje informacje na temat przewożenie takich maleństw w fotelikach mam od lekarza ze szkoły rodzenia. W IE bardzo dużo ludzi zamiast gondoli wozi dzieci w fotelikach samochodowych i lekarze w tym tutaj bardzo walczą. Ale tak jak napisałam każde dziecko jest inne, a przede wszystkim każda matka najlepiej wie co jest dla jej dziecka dobre.

****STYCZNIÓWKI 2011 ****

27/06/10 16:29:08

Hej dziewczyny :) W końcu mam chwilkę żeby się odezwać. Moja senność i zmęczenie mnie wykańczają a Misiek też pomaga :) GRATULUJE pozdawanych egzaminów !! Kasia co do wakacji z półroczniakiem, to myślę, że to w dużej mierze zależy od dziecka i jego charakteru. My pierwsze wakacje spędziliśmy na działce nad jeziorem. Do hotelu bym z nim nie pojechała bo Michał miał bardzo uregulowany tryb życia i wszelkie zmiany to była męczarnia dla dziecka i dla nas. Teraz bez problemu, urlop zagraniczny nad morzem jak najbardziej. Co do podróżowania, to Michał leciał samolotem pierwszy raz jak miał skończone 2 miesiące i bardzo dobrze znosi loty. Ja bym się nie zdecydowała wieźć 3 miesięcznego dziecka 7 godzin w foteliku. Tak małe dzieci nie powinny spędzać w foteliku więcej niż 1,5h dziennie. Nie wyobrażam sobie tak długiej podróży z moim dzieckiem. Do tej pory najdłuższa samochodowa wyprawa to 5h jak miał skończone 5 miesięcy i godziny były dobrane do pory spania dziecka no i oczywiście godzinny postój. Świetnie się sprawdza pociąg, jako środek transportu. No ale każde dziecko jest inne. Ja też dzisiaj kupiłam śliczne body na przecenach. Nie będę kupowała dużo ubranek ponieważ mam po Michale bardzo dużo.

****STYCZNIÓWKI 2011 ****

18/06/10 00:01:39

Mój synek urodził się w połowie lutego, w czerwcu jeździł juz spacerówką, tyle, że rozłożoną na płasko. Uwielbiał jeździć na brzuszku !! odpinałam mu materiał z daszku, tak że zostawała tylko siateczka zabezpieczająca i był szczęśliwy bo wszystko widział. Ja na 100% kupię dla drugiego dziecka chustę do noszenia, świetna sprawa moim zdaniem.