co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

11/03/09 14:48:09

Dzień dobry! [quote="beti77":1e43qgxw] Zuzi naszej lutowej marcówce z okazji 2 urodzinek zdrówka,szczęścia i beztroskiego dzieciństwa :hbd: :bal: :gift:
od nas również wszytskiego naj :cmo: Karolla czyżby tak piękna cera nie była przepowiednią chłopca? Przepraszam Was wszytskie za brak odzewu z mojej strony. Nawet nie będe się tłumaczyć co jest tego powodem. Powiem Wam jedynie że mojej ostatnie cztery dni były czasem wyczekiwanie,czasem wyczekiwania na wyrok. W piatek byłam na USG.Niestety nie wyszłam z dobrymi informacjami. Dziecko ułożone pośladkowo, ale to najmniejszy kłopot. Lekarz powiedział, że podejrzewa u dzieka: arytmie (zbyt wolną prace serca), złą oś serca oraz odwrócenie trzewi (co oznacza lustrzane odwrócenie narządów wewnetrznych).Kazał mi sie udac na specjlistyczne badanie USG do Gdańska. Najgorsze jest to , że wizytę miałam o 9 rano. Dzień praktycznie dla mnie sie nie kończył. Praktycznie co chwilę płakałam a co za tym idzie bolała mnie strasznie głowa i byłam bardzo opuchnieta na twrzy. Na specjalistycza wizytę umówiłam się dopiero na wtorek (wcześniej nie dało rady). Przetrwałam jakos te cztery dni. Myśle , że głównie dzieki temu ze dwa z nich spędziłam w szkole i co nie pozwoliło mi myśleć o chorobie dziecka. We wtorek o 19/35 leżałam już na łóżku w gabinecie profesora patologii ciąży. Bardzo szczegółowo zostały przebadane wszystkie części ciała(wewnętrzne jak i zewnętrzne), jak również żyły, przepływy itd. naszego dziecka. Werdykt musiał był jeden. MAJĄ PAŃSTWO ZDROWĄ CÓRKĘ !!!!!!!![url=http://www.smilies.4-user.de:1e43qgxw] [/url:1e43qgxw] Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że podejrzenia mojego lekarza prowadzącego okazały się tylko podejrzeniami. Mam nadzieję, że profesor patologii się nie pomylił i że już do końca będę słyszała tylko inf. o zdrowym dziecku. Rany , jak ja się bałam. Chyba nigdy w życiu nie czułam się tak podłamana i przerażona. Nasza córcia (dwóch lekarzy twierdzi że to dziewczyna) waży 382 g i ma mały 6 mm nosek [url=http://www.smilies.4-user.de:1e43qgxw] [/url:1e43qgxw]

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

28/02/09 21:26:05

Wieczór dobry (raczej taki sobie)! Sorki , że tak z buta wchodze w temat ale powiedźcie mi co mogłabym podać Maciusiowi na anginę (sądzę że własnie sie zaczyna)? Z góry dziękuję :cmo:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

26/02/09 16:07:11

BRY! Moje zdanie: Nigdy nie całowałem się z George Bushem bo wiedziałem że będzie super :lol: Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i przesyłam buziaki :cmo:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

24/02/09 21:28:09

[quote="Sylaba":1d89jq0u] Jola - kto mieszka w brzuszku ??? Zdradz nam płeć :)
kochanie jeśli dzidziuś pozwoli to dowiemy się za tydzień (dokładnie w piątek) . Oczywiscie nie omieszkam podzielić się z Wami tą radosną nowiną :D

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

24/02/09 21:16:03

Witam wieczorkiem! Zaległe i dzisiejsze życzonka dla dwulatków :hbd: Tule wszystkie chore dzieciaczki :-{: U nas na ogół dobrze :wink: