Inseminacja

28/05/08 19:53:11

Masz racje, najwazniejsze to nie poddawac sie i wierzyc w sukces (cud?) Mam nadzieje, ze kazdej z nas sie uda i tej opcji bede sie trzymac :) Pozdrawiam

Inseminacja

28/05/08 19:06:33

Ha fajnie by było z ta porodówką... Tylko czasami, po ciagłych niepowodzeniach juz w to przestaje wierzyc... Coraz czesciej zagaduje meza na temat adopcji. Mam hustawki nastroju: raz jestem pełna optymizmu (najczesciej po wizycie u gina), a gdy pojawia sie kolejna @ zaliczam dola... My staramy sie juz 4 lata, a jak sytuacja wyglada u Ciebie?

Inseminacja

28/05/08 17:49:27

Witajcie Magda ja tez nie moge sie doczekac Twojego wyniku ;) Anrad jak widze jestes z Wrocka jak ja i jesli 75 to rok urodzenia to jestesmy w podobnym wieku. Napisz mi u kogo sie leczysz? Ja od dwoch m-cy chodze do dr Fuchsa, ponoc b.dobry specjalista od tzw.trudnych przypadków czyli takich jak ja. Na dzien dobry skierowal mnie na HSG (na NFZ) czego zaden z wczesniejszych lekarzy nie zrobil a to jedno z podst.badan przy problemach z zajsciem w ciaze. Mam nadzieje ze przy jego pomocy uda mi sie, coraz czesciej zastanawiam sie nad inseminacja a z tego co czytalam ty juz mialas raz robiona.

Inseminacja

28/05/08 09:20:04

Witajcie Dzis cudna pogoda, wiec i humor mi nawet dopisuje. W piątek ide do gina wiec moze pchniemy cos do przodu... Magda trzymam za Ciebie kciuki, objawy masz jednoznaczne... ;) Opowiem Wam pozytywnie zakończoną historie. Moja znajoma ponad osiem lat starała sie o dziecko, ma teraz 37 lat i na Dzien Matki otrzymala najpiękniejszy prezent-ZDROWEGO SYNECZKA!!!!!!!!!!!!!!!!! Zobaczycie nam tez sie uda ;)))) Miego dnia kochane!

Inseminacja

27/05/08 18:13:14

Witaj Magda Trzymam za Ciebie kciuki, ja do dzis tez myslalm, ze moze jednak..., w 31 dniu przyszedl okres (cykle mam jak w zegarku 28 dni) i dupa! Hmm przypomnialam sobie ze bylam 2 tyg. na urlopie i to chyba zmiana klimatu opoznila okres. A juz myslałam, ze bedzie egipski faraonik ;)Szkoda mi bardzo, ale trudno... Trzymam kciuki za Ciebie, staraj sie za mocno nie nakrecac, bo ja juz sobie dzis poplakalam. Pozdrowionka