Majówki 2010!!! :)

26/01/11 14:22:22

tak was czasem podczytuję jako że też mam majówkę w domu :) izabela z tego samego powodu tu zajrzałam :) moja Maja jest z 24 maja i waży 7280. lekarz uważa, że to niedowaga, a ja tam problemu nie widzę, chciałam tylko porównać z waszymi szkrabami.

Lutowe prezenciki 2010

10/07/10 21:42:01

jako, że prywatne wiadomości zablokowane, melduję się wywołana do tablicy :) arielka moje gg 3546706, tak chyba będzIe najprościej :) pozdrawiam

Majówki 2010!!! :)

01/02/10 13:50:11

zosia a ja myślałam że mój Piotr to chudzina :) ma 10 miesięcy i waży 9,5kg. i też już się nauczył wyciągać rączki i wiadomo co to znaczy :) studiować już by mi się nie chciało, ale może mi przejdzie kiedyś i się dokształcę :) shanni
Ja też mam na tyle wyraźny widok armaty
dobre :) ja też miałam armatę widoczną na każdym usg. teraz ponoć też na 100% dziewucha ale ja ciągle nie dowierzam agness no w różowym by obstało, ale sukieneczki to przegięcie :) mnie też już korci jak kupuję młodemu ciuchy żeby się zaopatrzyć w jakąś kiecuszkę, ale poczekam do narodzin... a nóż będzie kolejny chłop :) Piotruś śpi, więc idę podłogi pomyć. Chodzi mi teraz i wszędzie pluje :roll: a ja wiecznie z mopem

Majówki 2010!!! :)

01/02/10 11:02:11

agnes u nas 56 używałam może przez 3-4 tyg. Piotruś jak się urodził miał 56 cm i ważył 3700, ale tak jak mówi margotka co firma to inna rozmiarówka. wiele z 56 było dobrych na szerokość ale miało krótkie rękawki. ja na szczęście tych początkowych ciuszków nie muszę kupować, a na wybieranie sukieneczek już się nie mogę doczekać :) 3 miesiące to faktycznie niedługo, choć ja ostatnią prostą wspominam najdłużej :/ idę do mojego miauczka. kurcze powiem wam że coraz cięzej mi go nisić :? a jak go inaczej przemieszczać :roll:

Majówki 2010!!! :)

01/02/10 09:36:11

india no niestety nie chodzi, liczę że się nauczy do tego czasu :) ale damy radę, wolę dzieci rok po roku i wrócić do pracy po jednej przerwie. Piotruś tak szybko chodził nie będzie bo urodził się z wadą nóżki i czeka nas operacja w Poznaniu, ale mąż mi bardzo pomaga, a poza tym mieszkamy u moich rodziców w domu. więc też są zawsze pod ręką