Majówki 2007

18/09/06 13:11:10

Hej Mamusie :-) Kurcze jak ten czas wolno leci, chciałabym by był już 16-sty października - czyli wizyta u ginka :-) Bardzo się boję by nie stracić maluszka i chiałabym go znów zobaczyć :-) Kończymy w domku remoncik, ale spokojnie przyszły tatuś bardzo dba by nic nie robić. Nic nierobienie też bywa męczące i ciągłe myslenie, co lepiej zrobić a co może nie za bardzo. Na razie reguluje sytuację w pracy, bo samo się nie zrobi ;-) potem chciałabym internet w domku i mogę wypoczywać :-) Straaasznie mi smutno z powodu tych z nas, które straciły......... :-((((( Trzymam kciuki. papa

Majówki 2007

15/09/06 09:08:01

Ja również dodam, że Amira powinnaś pójść nawet prywatnie i również uważam, że te objawy nie świadczą o najgorszym. Wiem tylko z teorii, że każda z nas przeżywa to inaczej. Trzymaj się, lepiej pójść do lekarza iw iedzieć niż się zadręczać. Pa

Majówki 2007

15/09/06 08:35:12

Witajcie Majówki! Jestem na Forum drugi dzień i przyznam że dodaje mi otuchy :-) Agasun! twoje podsumowanie jest imponujące, dodam że mój termin to 3.05. To moja piewrsza ciąża i jestem z lekka wystarszona, tym bardziej że w poprzednich wizytach straszono mnie o zagrożeniu niedonoszenia :-( Jestem twarda i nie oddam naszej fasolinki ;-) Byłam na usg i zobaczylismy imponujące 4mm :-) i bijące serduszko. Jak to wzrusza, a co będzie potem ?!!! :-) Ja jem duspathon kwas fol. i magnez. Z tym kwasem to chyba trzeba każdemu polecić :-) Będę na zwolnieniu więc z netem gorzej, ale dumny tatuś stwierdził, że stałe łącze będzie mi niezbędne w domku :-) więc będę częściej z Wami. Tak trzymać dziewczyny :-)

Majówki 2007

14/09/06 12:22:48

Witajcie! Jestem świeżą lekko wystraszoną przyszła mamusią. Maj 2007 to mój cel ;-) Wczoraj wizyta u lekarza potwierdziła ten radosny fakt. Bardzo się boję, gdyż odrazu wysłał mnie na zwolnienie, ciążamoże być zgarozona przez moją mała macicę :-( Na razie również nowa sytaucja to st5rach co jeść, jak chodzić jak wykonywać wiele normalnych czynności ????? Trzymajcie się :-) Lekarz na wizycie w lipcu stwierdził, że lato to dobry czas na poczęcia ;-)