Co dobrego dziś zrobiłam dla siebie ?

03/04/11 14:33:48

Witam stałe tutejsze bywalczynie :) Ja dziś dla samej siebie wyleżałam się do południa w łóżku :P :wink: Ps Malinowa Panna dziękuję za ten bardzo optymistyczny wątek :)

PRZYSZŁE MAMUSIE Z OKOLIC BĘDZINA,CZELADZI odezwijcie się.

01/02/11 15:24:02

Widzę, że ożywienie było tylko chwilowe. Cóż....n/c Netki pozostaje nam więc gg :twisted:

PRZYSZŁE MAMUSIE Z OKOLIC BĘDZINA,CZELADZI odezwijcie się.

29/01/11 13:30:29

Witam :) Netki widzę, że obecnie macie niewyczerpany limit chorobowy :? Mam nadzieję, że niedługo się on skończy :-{: Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka Wam życzę :cmo: Dobrze chociaż, że Madzi antybiotyk nie jest potrzebny, zawsze to jakaś pociecha. Madziorek to masz Kobieto teraz "przechlapane" :-{: Trzymam kciuki, żebyś jak najprędzej mogła cieszyć się "zafasolkowaniem" bez tych niemiłych przypadłości. Czekamy na wieści z usg, a także na jakieś aktualne fotki Julki :) U nas czas tak jakoś fajnie leniwie się plecie :) Własnie upiekłam ciasteczka z jabłkiem...mmm....pachną cudnie :wink: Obiad "się robi", a Amelia lepi z masy solnej. Dziś ma podwójną frajdę z tej zabawy, ponieważ dodałam do masy troszkę barszczyku czerwonego w proszku (mój S. sie ostatnio tym zajada :roll: ), więc raz że masa kolorowa, a poza tym dałam jej różne świecidełka do ozdabiania swoich małych arcydzieł. Siedzi już grzecznie od godziny i tworzy :D Ale żeby nie było tak znowu różowo to przestała nam już sypiać popołudniowo, wieczorem zaś jest tak umęczona, że aż ma problem z zaśnięciem :? Od dwóch dni są walki przy pójściu spać. Mam nadzieję, że to jakieś chwilowe zawirowania :roll: Moje usg na szczęście w porządku, niemniej jednak nadal nie wiem co się dzieje - od jakiegoś czasu z jednej piersi leciało mi mleko - tzn. hmmm samo tak nie leciało tylko jak nacisnęłam. W ciąży nie jestem napewno :wink: :D , chociaż mój S. stwierdził, że nawet jeśliby tak "no to co, jedno wychowujemy to i z dwoma dalibyśmy radę" :lol: No ale odbiegam od tematu... Z polecenia gin zbadałam poziom prolaktyny - jest ok (przynajmniej wg pielęgniarki od której odbierałam wyniki). Czekam teraz na konsultacje z gin, co z tym dalej. Zobaczymy... Jedna z niemiłych opcji to "gruczolak przysadki", ale staram się nawet o tym nie myśleć... Wszystkiego dobrego Kobietki :cmo:

Gazetka internetowa Skarb Matki

28/01/11 12:40:58

Gratulacje dla wszystkich aktywnie tworzących Skarb Matki!!! Szczególnie jednak dziękuję Geminis - świetnie się czyta Twoje wspomnienia i aż żałuję, że znowu czekać trzeba na dalszy ciąg... Mam nadzieję, że niedługo...

PRZYSZŁE MAMUSIE Z OKOLIC BĘDZINA,CZELADZI odezwijcie się.

26/01/11 16:49:37

Hej :) Netki jak się czujecie? I co Wam laryngolog doradził z tym migdałkiem? Natalko dzięki za odzew :D Fotki niesamowite: Dawidek śliczny, widać, że lubi pojadać, okrąglutki na buźce, naprawdę cudny. I jaki wpatrzony w brata :D Ty oczywiście też rewelacja - będę twierdziła uparcie, że wyglądasz raczej na ich siostrę niż mamę :) U Dominika widać łobuzerskie iskierki w oczkach, ale przecież chłopak musi mieć tą "ikrę", żeby się nie dał później "po kątach rozstawiać" :wink: Awanturko do lekarza ale już, bo normalnie lanie na kolanie będzie :bum: A tak serio to niby mówią, że co 10 L4 jest wystawiane nieprawnie, tak "na lewo, a ja gdzie nie spojrzę to znajomi chorują będąc w pracy :roll: Zresztą mi też to się zdarza. Te dzisiejsze czasy są zwariowane...miejmy nadzieję, że w przyszłości nie będzie to miało nieprzyjemnych dla nas konsekwecji. Zdrówka Wam życzę i dobrego samopoczucia ogólnego. Ja jutro mam wolne, które wykorzystuję na wizyty lekarskie :? czeka mnie usg piersi, mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Pozdrawiam.