Czy krzyczałyście przy porodzie sn?

23/03/09 13:44:07

Ja krzyczałam przy skurczach partych, jak synek przechodził przez kanał rodny, położna sama mnie zachęciła do tego żebym krzyczała, jesli mi to pomoże. I rzeczywiście dla mnie to było bardzo pomocne, miałam wrażenie jakbym z każdym krzykiem się otwierała bardziej, lepiej parłam. Ogólnie niesamowite uczucie:) Bardzo chciałam urodzić naturalnie, bo pierwszy mój poród odbył się przez cesarskie cięcie. [url=http://lilypie.com:c46h78lz] [/url:c46h78lz] [url=http://lilypie.com:c46h78lz] [/url:c46h78lz]

Czy krzyczałyście przy porodzie sn?

23/03/09 13:40:39

:)

DZISIAJ MAM DOŚĆ czyli --> GRUPA WSPARCIA! <--

28/09/08 21:56:11

Magda87 Z tego co mi wiadomo to mój facet też się interesował takimi "rzeczami" kiedyś bardziej, teraz myślę, że odkąd jest ze mną to mniej ale wiem że nadal lubi oglądać sobie fotki z jakimiś ładnymi dziewczynkami... też mnie to wkurza trochę ale nie traktuję tego jako zdradę. Bardziej sobie myślę, że teraz jestem gruba to on sobie "musi" pooglądać szczupłe :lol: Jakoś jestem wyrozumiała, być może dlatego, że wiem o tym, że w jego oczach jestem atrakcyjna. Także to chyba zależy od podejścia faceta, no i naszego też... [url=http://lilypie.com:v3j58hou] [/url:v3j58hou] [url=http://lilypie.com:v3j58hou] [/url:v3j58hou]

DZISIAJ MAM DOŚĆ czyli --> GRUPA WSPARCIA! <--

27/09/08 13:26:21

Magya, ale my też tak samo musiałyśmy całą tą 9-cio miesięczną gehennę przejść... zobaczysz,szybko zleci, też prawie dopiero co zaszłam a niebawem będę już rodzić... tylko co przez te 9 miesięcy musiał znosić mój mąż i córka to już inna sprawa :roll: dla nich to pewnie najdłuższe 9 miesięcy w życiu,heh [url=http://lilypie.com:2lhdc30a] [/url:2lhdc30a] [url=http://lilypie.com:2lhdc30a] [/url:2lhdc30a]

DZISIAJ MAM DOŚĆ czyli --> GRUPA WSPARCIA! <--

23/09/08 22:15:46

To że faceci to dzieci to wiadomo nie od dziś... Meri79 pewnie ten instynkt Ci się jeszcze włączy, ja tak miałam również w pierwszej ciąży także to chyba normalka, energia wtedy rozpiernicza. Mnie też wszystko boli,jak chodzę to mocno kłuje mnie w podbrzuszu a jak siedzę to krzyż boli ale nie przeszkadza mi to aż tak,na ból jestem odporna - mam nadzieję że przy porodzie też tak będzie :lol: A też ryczę z byle powodu także to również normalka ale pocieszajmy się że to już niedługo... potem to dopiero się zacznie - wiem to bo już raz to przeżywałam,te nieprzespane noce najgorsze :? A do męża się przytulaj Ty sama,jak on nie ma czasu,to Ty to rób 8) Magda87 mój mąż zachowuje się podobnie,jakby niewiadomo ile czasu zostało, a ja czuję że to naprawdę za niedługo, też mam ochotę sama wziąć się za malowanie ale niestety w ciąży nie można zbytnio takich rzeczy robić,żeby nie wdychać zapachu farb, a poza tym to dość ciężka robota byłaby dla ciężarnej. Pozdrawiam [url=http://lilypie.com:r7sity72] [/url:r7sity72] [url=http://lilypie.com:r7sity72] [/url:r7sity72]