GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

04/05/13 11:12:52

elo. Bianka i ja dołączam do życzeń urodzinowych dla Tomka. :bal: my mamy przymusowy areszt domowy - ciągle kręci się wkoło chłopaków gorączka w okolicach 38 stopni. Poza tym standard - gluty, smarki i tym podobne. majowy weekend do Doopy. Jedyna nadzieja w niedzieli - może choć uda się nam jakiś piknik popełnić i namiot wypróbować. jak mi dziady na wyjazd się pochorują to normalnie....zostawię w przechowalni :wo: Ileż można :evil:

Przedszkole-zerówka Gdynia Dąbrowa

27/03/13 21:46:45

a co to znaczy okolice? Bo np Gdansk Osowa to też okolice Dąbrowy - z jakieś 17 km. I tam np wiem, że w prywatnym przedszkolu do którego chodzi mój synek będzie zerówka. Myślę, że najprościej dla Ciebie będzie poszukać adresów przedszkoli w Gdyni w necie i po prostu podzwonić.

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

15/03/13 08:40:09

Elo, od tygodnia siedzę w domu z jakimś ohydnym gruźliczym kaszlem, chłopaki razem ze mną, z glutami po pachy. Mamy normalnie kopalnię glutów, gdyby był na nie popyt zbilibyśmy fortunę. Powoli kończą mi się pomysły na wprowadzanie rozejmu między chłopakami - FIlip bawi się po swojemu, buduje bazy. Wojtek chce dołączyć, ale raczej psuje niż buduje. Filip się denerwuje, Wojtek zaczyna go bić. Jak na 2 lata ma strasznego agresora. Bije, gryzie, kopie. Filip albo mu odda, albo wyzywa od dupków (to niestety moja wina :? ) i afera gotowa. Jeny o ile łatwiej iść do pracy :shock: Dziś mija termin decyzji odnośnie zerówki przedszkolnej czy szkolnej. Niestety nasza osowska szkoła podst to moloch i zdecydowaliśmy nie fundować Filipowi przedwczesnego stresu. Gdyby szkoła była mała i bardziej przyjazna dla dziecka, pewnie nie byłoby dyskusji. Kalimba ano tak piękny kraj. Jeśli chodzi o socjal, to akurat nie on jest najważniejszy i nie on zadecydował o podjęciu decyzji o wyjeździe. Męczy mnie mieszkanie w Polsce, a że kiedyś będąc na studiach miałam możliwość mieszkania, uczenia się i pracowania w Norwegii mam skalę porównawczą. Nie, nie pojedziemy w ciemno, nie przy założeniu, że jedziemy z dziećmi. Choć czas pokaże i zasób pieniędzy, który będziemy potrzebowali na pierwszych kilka miesięcy jeśli choć jedno z nas nie będzie miało pracy. Na 3 mc trzeba mieć z jakieś 40 - 50 tys. - samo wynajęcie 2-pokojowego mieszkania kosztuje min 10 tys koron (ok. 5 tys zł). Póki co ja się rozglądam za pracą i rozsyłam swoje cv. Znam norweski więc jest to moim plusem. Kangurek nie ma jak przekupstwo :mrgreen: ale, że szczytny cel to i przekupstwo mniej przekupne.

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

10/03/13 10:27:18

[quote="kalimba":1c103wjr] A do wypłakania się w łóżeczku nie jestem przekonana, myślę, że to barbarzyństwo :P więc usypiamy i lulamy...
D-O-K-Ł-A-D-N-I-E!!!!!! może nie jestem wielką fanatyczką attachment parenting (rodzicielstwo bliskości), ale staram się wcielać w życie wiele z ich ideałów. zostawienie płaczącego dziecka, a nieraz i niemowlęcia samemu sobie z lękami i potrzebami to egoizm rodziców i wygoda, brak empatii do dziecka + oczywiście barbarzyństwo. nie do końca łapię się w technicznych stronach - cytat itd, i widze już, że nie mogę edytować poprzedniego posta :| więc idzie nowy. Kangurek to i ja dołączam do trzymania kciuków za udany zabieg. A powiedz, jak on w ogóle znosi te wszystkie medyczne doświadczenia?

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

10/03/13 10:14:47

Elo niedzielną porą. a no wpadłam, jak wiadomo z interesem do Bianki (zerówkowym :wink: ), ale jak zobaczyłam tyle znajomych osób - Patkę i Kangurka to chętnie popiszę. [quote="PATKAD":kh6aij1g] klapsy i te inne hmmmmm mamy straszak dla Poli, póki co łyżkę do butów z ikei ;)..... , niegrzeczna jest, z przedszkola przynosi strzelaniny i różne teksty i uczy tego Pawełka, kłamie, histeryzuje do tego i nas próbuje...... a moje nerwy sa na wykończeniu ...niestety .........
pliz, pliz, powiedz mi, że żartujesz z tą łyżką. :shock: :shock: :shock: Nasza zerówka nadal pod znakiem zapytania. Całe nasze życie ostatnio jest pod wielkim znakiem zapytania, ponieważ znużeni obecną sytuacją chcemy wyjechać do Norwegii. Ale nie będę się wdawała w szczegóły, bo to wszystko nie jest łatwe do ogarnięcia. kangurek pisze: Bianka U nas usypianie to najczęściej wygląda tak, że ja tulę Kubusia do snu a Wercia sama zasypia w swoim łóżeczku - hehe przy drugim człowiek mądrzejszy :D i na pewno bardziej wyluzowany. :mrgreen: A czemu nie chciałabyś wracać do swojej obecnej pracy? Wiem, że to było dawno, dawno temu, ale wydaje mi się, że lubiłaś tę pracę. Ja też lubiłam swoją pracę, a w tym roku tak dostaję po doopie, że mi się odechciewa. :wo: Gdyby jednak ktoś pytał, nie nie mamy pracy tam, ale chcemy wyjechać. Cleanna nie tu nikt nie wpada, a posty się same produkują. :twisted: