** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

23/06/12 22:32:39

monique dokładnie wypatrzyłam suwaczek! :D :D :D no to drugie będziesz mieć podobnie jak ja Oriankę, termin na grudzień?? Dorotka czasami szkoda... :? :wink: Dzieciaki ok, dzięki, że pytasz. Tak, Igor chodzi do przedszkola, w sumie już 2 rok, ze zmianą w miedzy czasie z prywatnego na publiczne. Jest w miarę ok, choć on do wielki fanów przedszkola nie należy - głownie chodzi o problem zostawania, bo potem jest ok. Orianka duża panna, gwiazdeczka, łobuziak, wszędzie jej pełno, niczego się nie boi.... a gada jak najęta, wszytko powtarza, składa już pierwsze proste zdania:-) bardzo sprytna z niej dziewuszka :wink: pozdrowienia dla Wszystkich i obiecuję co jakiś czas zajrzeć :wink: ps: jakby kroiło się jakieś spotkanie w Trójmieście dajcie znać, z chęcią się spotkam!

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

19/06/12 21:06:20

HEJ:-) przyznaję, że praktycznie nie zaglądam tu wcale... :oops: :oops: ale dziś mnie coś natchnęło :wink: i zauważyłam fantastyczną wiadomość- monique gratulacje!!!!! bardzo się cieszę :-) :-) spokojnych pozostałych miesięcy i szybkiego PLUM :D :D :D

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

02/01/11 15:48:42

Kochane, wybaczcie, że tak rzadko zaglądam, a jeszcze rzadziej piszę , wciąż mam mały niedoczas, cały czas coś się dzieje, poza tym trochę odpuszczam komputer i na jakiś czas, bo to niestety straszny pożeracz czasu, a potem ciężko mi inne sprawy nadgonić....a wiadomo Rodzina najważniejsza! Przede wszystkim przyjmijcie moje spóźnione życzenia Noworoczne, spełnienia marzeń i realizacji planów, dużo uśmiechu i radości oraz zdrowia dla całych Rodzin!!! Też śledzę wątek o Bogusi, tragedia straszna.... ale po ostatnich wiadomościach nadzieja w mnie ogromna, że wszystko dobrze się skończy. Dzielna z nich rodzina, podziwiam!!! U nas wszystko dobrze, choć trochę chorobowo. Ja zakatarzona i walczę z gardłem (w tym jestem już chyba na na ostatniej prostej). Igor od czwartku sprzed Świąt siedzi w domu, z gilami i kaszlem, ciągle coś, chwila lepiej i znowu nawrót. Kaszlu już się pozbył, ale wrócił katar. Mąż też narzeka... a jak zwykle zarobiony i nie ma go po całych dniach. Na szczęście Orianka ma się dobrze, co prawda ma troszkę przypchany nosek,ale nie przeszkadza jej to w normalnym funkcjonowaniu. Rośnie nam panna, już skończyła 3 tygodnie, kiedy to zleciało. By nie zapeszyć, to po cichutku ją mocno pochwalę- to złote dziecko, zero krzyku, płaczu, wrodzony spokój i cierpliwość. Taka kochana kruszynka, jakbym dziecka prawie nie miała. Mały z niej łakomczuch, ale też niezły śpioszek i taka jest samodzielna... zasypia sobie sama, nie wisi na cyckach, mało co się skarży... w szoku jestem, ale i cała szczęśliwa, oby się nie zmieniło... no i zero problemów brzuszkowych, a mama wcale się nie ogranicza.... Mało doczytałam... :oops: zdrówka dla Wszystkich!!! monique dobrze Cię widzieć na forum :D

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

24/11/10 14:39:34

hanek drzemki to potrzebuje chyba niania :wink: :roll: Dla przykładu Igor nie śpi w dzień, wstaje koło 7-8 i najczęściej zasypia między 8 a 8.30.... różnie bywa, niekiedy raz, dwa, niekiedy też fiksuje nawet do 1h :roll: Wtedy łażę do niego po naście razy, zaprowadzam itd, nerwy też puszczają... ale w 95% zasypia sam. Ostatnio po bajce i wyłączeniu światłą, siedzę z nim 5 minut, daję u szansę na wyciszenie, to pomaga, rzadko w tym czasie zaśnie, ale po moim wyjściu już raczej jest spokojny i zasypia sam. Borówka ufff... witaj w domku.

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

22/11/10 10:29:52

Borówka przytulam... niestety było to do przewidzenia :cry: Szybkiego powrotu do zdrowia dla Wszystkich!!! Kredka - przyłączam się do apelu, zmień Avat, bom Cię na początku nie poznała :shock: :lol: Nawet na Ciebie jest zbyt "straszny" :lol: :wink: ąż ciary przechodzą :P: